...w kawiarence na „Wacie" można napić się ciepłej herbaty i porozmawiać - temat wiadomy, więc strategia na Chomiczówkę już ustalona:). Nas bardzo ucieszyło, że nie był zajęty stół do „piłkarzyków". O dziwo najlepiej radziła sobie  nasza fotoreporterka Doris. Następnym razem chyba zrobimy zawody:). Dla zainteresowanych podajemy informacje, że jest również możliwość skorzystania z basenu.  Zawody jak zawsze upłynęły w bardzo sympatycznej atmosferze dlatego aby pozostać w wesołym klimacie, dla tych, którzy nie słyszeli jeszcze...
z dedykacją dla Zimnarowców - „Jožin z bažin":

 

Okiem Organizatora 

 Andrzej "Harcerz" Liśniewski: ...mokro wszędzie, cicho wszędzie ...co to będzie...co to będzie!??
...z pewnym niepokojem przemierzałem o godzinie 9.00 trasę ZiMNARA co róż przeskakując  kałużę lub ślizgając się na błocie i liściach! Od dwóch dni kropi deszczyk który byłby pocieszeniem w upalne letnie dni a zimą raczej nie jest „mile" widziany! Mijam kolejne oznaczenia kilometrowe trasy zastanawiając się czy ktoś dzisiaj przyjdzie czy nie na II etap zmagań gdyż mogłem śmiało porównać sobotni etap do „mini" Katorżnika w Lublincu!...ze względu na błoto, wodę, liście i błoto...

Po dotarciu do domu ogarnąłem ślady wędrowania po lesie, zapakowałem potrzebne rzeczy i niezawodnym fiacikiem 125p 76' ruszyłem na stadion WAT na którym...yes...yes...yes...byli biegacze!
...szybkie formalności, banery szmery bajery i na linii startu stają zawodnicy wspomagani przez swoich czworonożnych pupili-cannicros rusza pierwszy aby nie robić tłoku na starcie!  5 minut po nich rusza cała stawka uczestników II etapu w W-awce! Mimo trudów „brnięcia" przez wodę i błoto wielu zawodników poprawiło swoje czasu z poprzedniego ścigania. Po pierwszym okrążeniu na czoło „wysforował" się Sebastian CYBULA który kontrolując sytuację dobiegł pierwszy do linii mety! Drugi dobiegł Ryszard ŁUKASZEWICZ  wyprzedzając trzeciego na mecie o ponad 1,5 minuty Marcina BADZIAKA - trzy pierwsze miejsca...lustro z przed tygodnia! ...
Wśród kobiet pierwsza dobiegła Ania PAWŁOWSKA-POJAWA przed Jolantą ZEGOTĄ i Małgorzatą KROCHMAL.
...na twarzach wszystkich było widać zmęczenie i trud pokonanej trasy...nie wspomnę o ubraniach które były  „troszeczkę" brudne!  Smile
 

   HARCERZ{moscomment}