Konkurencja była tak silna, że jej wyższość musiał uznać nawet drugi w całej klasyfikacji, Jan Jurkowski, który dotarł na metę dopiero na piątej pozycji, osiągając czas 23:38 min. Mimo to umocnił się on na drugim miejscu w klasyfikacji generalnej, powiększając swą przewagę nad trzecim w „generalce” Leszkiem Pękalą, który był tym razem szósty, osiągając czas 23:27 min.

Po czterech etapach Omszański ma ponad 4 min przewagi nad Jurkowskim, a ten prawie półtorej nad Pękalą.

Wyniki tego etapu nie mają jednak żadnego znaczenia w kontekście całej rywalizacji, gdyż nowi zawodnicy nawet zaliczając wszystkie etapy do końca, i tak nie będą brani pod uwagę, mając na koncie maksymalnie 5, a nie 7 wymaganych startów.

Tradycyjnie znacznie większa dysproporcja sił była wśród pań. Kompletem zwycięstw może pochwalić się Anna Bębenek, dla której było to 11 z 12 możliwych zwycięstw, licząc razem z zeszłoroczną edycją, w której tylko raz przegrała. Ania 6 km trasę pokonała w 29;39 min. Tak sam jak w poprzednich trzech cyklach na drugim i trzecim miejscu po dość sporym czasie dotarły Małgorzata Gurzyńska i Karolina Wakaluk z odpowiednimi czasami (30:51 i 33:20).

W „generalce” Bębenek ma 10 minut przewagi nad Gurzyńska, a ona trochę większą przewagę nad Wakaluk niż liderka.

Wyniki klasyfikacji generalnej:

1.Anna Bębenek 1:54:33
2. Małgorzata Gurzyńska 2:03:23
3. Karolina Wakuluk 2:15:02
1. Marek OMSZAŃSKI 1:28:14
2. Jan JURKOWSKI 1:32:35
3. Leszek PĘKALA 1:33:59

W najbliższą sobotę Zimnar będzie miał pierwszą z dwóch planowych pauz. Następna nastąpi tak jak i teraz, w pierwszy weekend następnego miesiąca. 5 etap Zimowego Maratonu na Raty 2012 odbędzie się więc dopiero 11 lutego o godz. 10:00. Start nastąpi z bieżni stadionu Wojskowej Akademii Technicznej mieszczącej się przy ul. Kartezjusza na Bemowie.

Zapisać się można internetowo wysyłając maila pod adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. lub osobiście w dniu startu. Wpisowe wynosi 10 zł, w cenie którego mamy możliwość skorzystania z szatni i prysznica, a po biegu czekać na nas będzie tradycyjnie gorąca herbata jak i świeże pączki.
{moscomment}