Marek Omszański mimo, że pobiegł wolniej o 81 sekund w porównaniu z 14 stycznia, to i tak nie miał większych problemów z drugim z rzędu zwycięstwem, pozostawiając w pokonanym polu Jana Jurkowskiego oraz Leszka Pękalę. Czas zwycięzcy reprezentującego Trucht Tarchomin Team wyniósł 22:53 min. Różnica między pozostałą dwójką nie była aż tak widoczna, ale również spora. Wyniosła 15 sekund.  Dramaturgii nie było również i u Pań. Każda spośród trzech czołowych zawodniczek miała nad konkurentką przewagę półtorej min. Pierwsza z nich, Ania Bębenek uzyskała czas 29:39 min. Druga była Małgorzata Gurzyńska, a trzecia Karolina Wakaluk.

Po biegu na każdego tradycyjnie czekała gorąca herbata i pączki. Następny etap Zimnara odbędzie się w następną sobotę o godz. 10:00. Start jak zawsze nastąpi z bieżni stadionu Wojskowej Akademii Technicznej. Do pokonania będą trzy 2 km pętle wiodące po okolicznym poligonie. Zapisywać się można pod adresem mailowy Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. lub bezpośrednio w siedzibie uczelni mieszczącej się przy ul. Kartezjusza na Bemowie.

Do rywalizacji można dołączyć w każdej chwili, ale taka osoba nie zostanie już niestety sklasyfikowany w całym etapowym maratonie. Do końca Zimowego Maratonu Na Raty zostało 5 etapów, ale aby się liczyć trzeba pokonać wszystkie 7 etapów. 8 bieg w połowie marca daje jedynie szansę ukończenia całych zmagań, jeśli z jakiegoś powodu opuściliśmy jeden z pierwszych siedmiu biegów.

Klasyfikacja generalna po III etapach
Marek Omszański 1:06:36
Jan Jurkowski 1:09:07
Leszek Pękala 1:10:32

Anna Bębenek 55:43+29:39=1:25:14
Małgorzata Gurzyńska 1: 01:31+31:32=1:32:32
Karolina Wakaluk 1:08:59+32:53=1:41:42

{moscomment}