Efekty było już widać po pierwszym kółku.... Zmęczenie i zdziwienie na twarzach startujących - „dlaczego ja biegnę tak wolno"? Sypki śnieg z lodowym podłożem dał się wszystkim we znaki. Chyba, że ktoś wcześniej przewidział niespodziankę matki natury i zaopatrzył się w buty z kolcami (jak Bartek Olszewski), lub nakładki na buty (jak Ania Bębenek).

Godzina 10.00...Start do 6 kolejnego etapu, przedostatniego w poczynaniach maratonu na raty! Na twarzach skupienie, zacięte bojowe spojrzenia przesuwają się po zawodnikach...Pół stopy przed linia, 3 cm przed linia...dokładne ustawianie przyłożeń startowych... Pierwsze 300 metrów jest najważniejsze. START, a za nimi tuman śniegu! Piękne zjawisko - poranne wznoszenie śniegu przez biegaczy! Pierwsze miejsce po raz trzeci, a kolejno po raz drugi w tej edycji „przechwycił"

reprezentant„WARSZAWiAKÓW" Bartek OLSZEWSKI. któremu zanotowano czas z wielkiego zegara nad startem (jak w Bochni) 00:23:06. Za nim, finiszował spokojnie kontrolujac swoja pozycje na trasiePiotr SZRAJNER z zespołu ENTRE.PL; IM2010, który uzyskał czas „w miare przyzwoity" 00:23:26 (dokładnie o 2 minuty gorszy niż tydzien temu!). Na trzecim miejscu znalazł sie debiutanttrasy Kamil POTRZUSKI z czasem 00:23:39. Wsród kobiet jako pierwsza, dalej niezwyciężona, zameldowała sie reprezentantka klubuWKB Meta LUBLINIEC - Ania BEBENEK, pokonujac etap w czasie 00:29:19. Na drugim miejscu, dzieki szybkiemu przebieraniu nogami i pogoni za meem znalazła sie Halina PIWKO zdzielnicy Targówek z czasem 00:31:28. Za nia finiszowała wraz z mężem Gosia GURZYNSKA, uzyskując czas „niedzielnego treningu rodzinnego" 00:32:12.Na jeden bieg przed koncem zawodów można już powiedziec, że prawdopodobnymi zwyciezcami ZiMnaRa zostana Piotr SZRAJNEJ z zespołu ENTRE.PL; IM2010 oraz AniaBEBENEK z WKB Meta LUBLINIEC. To ich czasy w walce o „Kryształowa Kule" sa najlepsze...ale ...walka trwa!

Wszyscy świetnie sie bawili bo cóż lepszego jest niż poranne niedzielne bieganie po głębokim sniegu.

Trochę statystyk

:- na trasę wybiegło tym razem tylko 94 osoby ;
- liczba osób, które deptały ścieżkę  ZimnaRa osiągnęła liczbę 176 osób;
- „kopny" śnieg wszystkim zakłócił szybkie bieganie.
Dziekuję wszystkim, którzy dotarli i zapraszam już za tydzień, na koleżeńskie bieganie (biuro zawodów przed szlabanem przy mecie : ).

„HARCERZ"
{moscomment}