Magdalena Krause-Pietkiewicz:32. Wrocław Maraton przyciągnął tłumy fanów biegania. Na najpiękniejszą w Polsce trasę maratońską wybiegło ponad 5 tys. ludzi. Trochę szkoda, że nie padł rekord trasy. A było bardzo blisko.

Maratończyków w stolicy Dolnego Śląska powitała Anna Szarycz, wiceprezydent Wrocławia. Punktualnie o godz. 9.00 padł strzał do biegu. Walka na trasie była niezwykle ciekawa. Wszystkie miejsca na podium zajęli Kenijczycy: 1. miejsce – Kipkorir Felix Kangogo (2:13:41), 2. miejsce – Edwin Kirui (2:16:33), 3. miejsce – David Metto (2:17:20). Wśród pań triumfowała Agnes Chebet z Kenii (2:42:41). Za nią przybiegła Tunde Szabo z Węgier (2:48:56). Na trzecim stopniu podium stanęła Kenijka Sarah Kibet (2:49:16). Najlepszym Polakiem był Grzegorz Gronostaj z Wrocławia (2:32:50), a Polką Mariola Sojda z Częstochowy (2:56:54). Wśród wózkarzy pewnie zwyciężył Rafał Wilk (1:05:46). Jako drugi do mety dotarł Krystian Giera (1:08:17). Trzeci był Arkadiusz Skrzypiński (1:08:17). W kategorii kobiet wygrała Renata Kałuża (1:17:54), drugie miejsce zajęła Anna Oroszova ze Słowacji (1:18:00), a trzecie Katarzyna Goncerz (1:34:14).
 

Razem z maratończykami na ulice Wrocławia wybiegła sztafeta charytatywna „Bieg po Nadzieję”, która na ukończenie królewskiego dystansu potrzebowała 4 godz. i 45 min. W tym roku zbierano środki finansowe na leczenie podopiecznych Fundacji „Na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową”. Na całej trasie było prawie 100 osób. Sztafetę otworzyła prof. Alicja Chybicka, szefowa Katedry i Kliniki Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej Akademii Medycznej we Wrocławiu, która jest wielką fanką biegania.

Dużo emocji wzbudził organizowany już po raz szósty z rzędu bieg rodzinny, który zgromadził 3 tys. sympatyków biegania. Na trasie Biegu Rodzinnego Śląska Wrocław można było zobaczyć rodziny, dzieci w wózkach, seniorów, a nawet czworonogi. W tym biegu nie liczyła się klasyfikacja, tylko sam udział. – Na bieg zabrałem swoją rodzinę – żonę i synów. No i bawiliśmy się świetnie. W przyszłym roku znów wystartujemy – powiedział po biegu Paweł Rańda, wioślarski wicemistrz olimpijski z Pekinu.

Amatorom biegania na trasie towarzyszyły gwiazdy sportu: Sylwia Ejdys-Tomaszewska, Justyna Kasprzycka i Yared Shegumo, gość specjalny maratonu. 32. Wrocław Maraton wielu dostarczył mnóstwo wrażeń. - Na trasie niósł mnie doping kibiców. Najsympatyczniejsze były uczennice z Gimnazjum nr 6. Uważam, że to one powinny zwyciężyć w konkursie na kibicowanie - relacjonuje Wojtek z Warszawy.

Sporym zainteresowaniem cieszyły się atrakcje festynu „Rodzina z Maratończykiem”. Młodzi wrocławianie chętnie uczestniczyli zarówno w aktywnościach twórczych, jak i sportowych. Wśród propozycji można było znaleźć warsztaty plastyczne, konkursy piosenki, malowanie buziek oraz liczne konkurencje sportowe.

Najwięcej powodów do radości miał Waldemar Klajda, bo to on został zwycięzcą loterii, w której główną nagrodą był samochód osobowy Opel Adam. Warto dodać, że pan Waldemar podczas maratonu wystąpił w roli pacemakera. Nowością w tym roku była relacja na żywo w Internecie. Obejrzało ją ponad 50 tys. widzów.

Fotorelacja - zajawka (fot. Dorota Świderska, Wojciech Szota)
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
{moscomment}