Galeria (fot. Paweł Szotek) 

Dział poświęcony imprezie
Strona Półmaratonu

Magdalena Krause-Pietkiewicz: Ze względów bezpieczeństwa policja nie zgodziła się na start pierwszego w historii miasta nocnego półmaratonu. Mimo decyzji organizatorów o odwołaniu zawodów, część biegaczy spontanicznie wybiegła na ulice Wrocławia.
 
Policja miała wiele zastrzeżeń do niewłaściwie oznakowanej i zabezpieczonej trasy, która w kilku miejscach (al. Brucknera, pl. Grunwaldzki, pl. Społeczny) stwarzała poważne zagrożenie zarówno dla zawodników, jak i kierowców. I chociaż organizatorzy próbowali ratować sytuację, to jednak zadanie okazało się zbyt trudne jak na ich możliwości. Bieg miał wystartować o godz. 20.00. Godzinę rozpoczęcia zawodów przesuwano kilka razy, w końcu tuż przed godz. 22.00 dyrektor półmaratonu Waldemar Biskup zakomunikował biegaczom, że impreza się nie odbędzie. Po tej informacji tłum wybiegł na ulice Wrocławia. – W tej dużej grupie mogło być nawet 2000 osób – mówi Tomek z Poznania, który ukończył cały dystans. Ponad 21 km pokonał też Jacek z Wrocławia. – Na trasie było świetnie, atmosfera wśród biegaczy wspaniała - relacjonuje Jacek. - W wielu miejscach było zupełnie pusto na ulicach, tylko czasami musieliśmy biec obok samochodów albo po chodnikach. A co najważniejsze mogliśmy liczyć na wsparcie policji, która zabezpieczała najbardziej ruchliwe ulice i skrzyżowania – dodaje biegacz. Ostatni na Stadion Olimpijski dotarli po godz. 1.00.

Żalu i rozczarowania nie kryją policjancji, którzy czuwali nad bezpieczeństwem uczestników nielegalnego biegu. – Chcieliśmy zatrzymać tłum zaraz na pierwszych kilometrach, niestety nie daliśmy rady tak dużej grupie. Dziwię się, że dorośli ludzie decydują się na bieg środkiem ulicy. To zupełnie nieodpowiedzialne zachowanie. A ile padło wyzwisk pod naszym adresem,  przecież naszym zadaniem było zapobiec tragedii. I na szczęście do niej nie doszło. Nikomu nic złego się nie stało. Proszę o tym wszystkim napisać, aby biegacze zrozumieli nasze racje – mówi policjant, który zabezpieczał punkt przy moście Szczytnickim.
 
Głos w sprawie półmaratonu zabrał prezydent miasta Rafał Dutkiewicz, który wydał specjalne oświadczenie.
 
Rafał Dutkiewicz: Chciałbym Państwa serdecznie przeprosić za niezwykle przykrą sytuację związaną z odwołaniem I Nocnego Wrocław Półmaratonu. Jestem zbulwersowany tą sprawą. Przed chwilą wezwałem do siebie wszystkie osoby odpowiedzialne za organizację biegu. Po wnikliwym zbadaniu sprawy, poznaniu przyczyn tej skandalicznej sytuacji, jeszcze dziś w nocy wyciągnę konsekwencje w stosunku do winnych.

Do tematu wrocławskiego półmaratonu jeszcze wrócimy.

{moscomment}