Dział poświęcony imprezom - Maraton i Półmaraton Wrocławski oraz Bieg Niepodległości

wojciech gestwa wroc maraton 2019 1 Dyrektor Wojciech Gęstwa kibicuje żywiołowo zwycięzcy, na mecie Wrocław Maratonu 2019

Wojciech Gęstwa to jedna z najbarwniejszych postaci rynku biegowego w Polsce. Od siedmiu lat jest dyrektorem Wrocław Maratonu i wiele jego przewidywań w jakim kierunku pójdą trendy imprez biegowych sprawdziło się, jak choćby pomysł na Nocny Półmaraton Wrocławski. Warto jego słowa brać na poważnie. Często idzie pod prąd - często ma rację. Na początku pandemii powiedział, że powstanie nowy rynek biegowy w Polsce. Wrocław jako pierwszy odwołał jesienny maraton. Maratończykowi.pl udzielił wywiadu, w którym przewiduje ogromne zmiany, naszym zdaniem smutne zmiany, ale niestety ten scenariusz coraz bardziej wydaję się być realny.

Maratończyk.PL: Czy decyzja o odwołaniu jesiennego maratonu nie jest przedwczesna?

Wojciech Gęstwa: Jesteśmy odpowiedzialnym Organizatorem, który organizuje sportowe imprezy masowe w różnych dyscyplinach. Zdobyte doświadczenie oraz wiedza o funkcjonowaniu dużego miasta w czasie pandemii powodują, że zdajemy sobie sprawę, iż jesienią nie będzie możliwości przeprowadzenia dużej imprezy biegowej.

Maratończyk.PL: Czy decyzję podjął Pan sam, czy po konsultacjach w szerszym gremium?

Wojciech Gęstwa: Decyzje podjąłem po konsultacjach z Panem Prezydentem Jackiem Sutrykiem oraz miejskimi jednostkami zajmującymi się walką z pandemią.

Maratończyk.PL: Czy jest nadzieja, aby odbyły się w tym roku jeszcze jakieś imprezy biegowe? Jeśli tak, to ilu maksymalnie mogłoby wystąpić uczestników? Jakie są Pana przewidywania?

Wojciech Gęstwa: Zdarzyć może się wszystko. Niestety, ja jestem pesymistą w temacie rozegrania jakiegokolwiek biegu masowego w Polsce w 2020 r. Prognozy epidemiologiczne nie pozostawiają nam, biegaczom żadnych złudzeń. Dodatkowo pewne jest, że zostaną zmienione akty wykonawcze dotyczące organizacji imprez masowych. Przewiduję, że radykalnie zmniejszy się liczba uczestników, od której obowiązkowa będzie organizacja masowej imprezy sportowej. Do tego dojdzie duża ilość obostrzeń sanitarnych, które będą mogły spełnić tylko największe i najsprawniejsze organizacje.

wroc maraton 2019 art4Dyrektor Wojciech Gęstwa - konferencja prasowa 2019

Maratończyk.PL: Czyli według Pana organizacja imprez biegowych w przyszłych latach bardzo się zmieni, stając się skomplikowanym przedsięwzięciem, o bardzo rozbudowanej logistyce, z wieloma obostrzeniami i zakazami?

Wojciech Gęstwa: Tego jestem pewny. Na początku pandemii powiedziałem, że powstanie nowy rynek biegowy w Polsce. Podtrzymuje to! Wszystko będzie inaczej. Bardzo odczuwalnie wzrosną opłaty startowe, przewiduje kasację wszelkich punktów odżywczych na trasach i mecie. Biura zawodów będą on-line, plus możliwe, że pojawią się ograniczenia w licznie osób na trasach. Do tego przewiduję zwiększenie liczby ochrony oraz wprowadzenie obowiązkowych środków ochrony osobistej. Myślę również, ze nie uciekniemy od obowiązkowych książeczek zdrowotnych z wymaganymi szczepieniami.

wroc maraton 2019 art2Wolontariusze podczas PKO Wrocław Maratonu

Maratończyk.PL: Czy Wasza jednostka planuje jeszcze w tym roku zorganizowanie jakichkolwiek imprez biegowych i treningów, choćby w minimalnej skali, gdyby pozwoliło na to "luzowanie" rozporządzeń rządowych?

Wojciech Gęstwa: Z dużych biegów nie planujemy żadnej większej imprezy masowej. Jeżeli będzie to możliwe, wrócimy do pracy u podstaw z biegaczami, w ramach Akademii Biegowej Wrocław Marathon Team.

Maratończyk.PL: Czy Pana zdaniem, jak sytuacja zacznie się normalizować, to może wystąpić zjawisko strachu przed udziałem w biegach masowych, w obawie o zarażenie wirusem?

Wojciech Gęstwa: Na pewno zmniejszy się liczba osób biegających w dużych imprezach masowych. Strach spowoduje także mniejszą liczbę wolontariuszy, bez których nie może odbyć się żaden bieg. Wrócimy do wspólnego biegania po lasach, parkach.

wroc maraton 2019 art1Punkty odświeżania podczas PKO Wrocław Maratonu 2019

Maratończyk.PL: W Polsce duże imprezy organizują głównie samorządy i kilka firm komercyjnych. Czy wirus może zmieść komercyjnych organizatorów i po pandemii rynek biegowy zacznie się kształtować od nowa? Czy ma Pan już jakieś przemyślenia dotyczące przyszłości biegania w Polsce?

Wojciech Gęstwa: Rynek będzie zupełnie inny. Duża część firm komercyjnych nie przetrwa roku bez dochodu z imprez. Spora liczba straci wiarygodność w oczach zawodników nie oddając im opłat startowych lub uwikła się w procesy sądowe. Nie można wykluczyć, iż również spora liczba miast, szczególnie średnich i mniejszych, ograniczy dotacje na organizację biegów. Sport jest jednak ważną częścią współczesnego życia i mimo początkowego ograniczenia środków bardzo szybko odbuduje swoja pozycje w budżetach Samorządów.

wroc maraton 2019 art3Dyrektor Wojciech Gęstwa - PKO Wrocław Maraton 

Maratończyk.PL: W Polsce duże miejskie maratony, poza Warszawą, to głównie domena władz lokalnych. To naszym zdaniem nadzieja, ze wszystko w miarę szybko wróci do normy. Czy zgadza się Pan z tą opinią, czy raczej przewiduje Pan trudności finansowe z jakimi będą borykać się samorządy i co za tym idzie cięcia wydatków na sport?

Wojciech Gęstwa: Duże miasta nadal będą wspierać takie imprezy masowe, bo to jest wpisane w zadania Samorządu. Nic tak dobrze nie promuje miast przez sport jak bieganie! Dlatego jestem spokojny o duże imprezy biegowe w Poznaniu, Krakowie, Wrocławiu. Przewiduje natomiast większy udział opłat startowych w budżecie każdej imprezy, również tych miejskich.

Bardzo dziękujemy za ciekawy wywiad.
Rozmawiał Wojciech Szota