Wyniki

Fotorelacja (fot. Dorota Świderska, Wojciech Szota)

Galeria cz. 1
Galeria cz. 2
Galeria cz. 3
Galeria cz. 4
Galeria cz. 5
Galeria cz. 6

Strona imprezy
Dział poświęcony triathlonowi

Relacja 2012
/   Relacja 2013  /  Relacja 2014 / Relacja 2015

Mroźna i słoneczna pogoda powitała uczestników 27. Edycji Warszawskiego Triathlonu Zimowego. Impreza „tylko dla twardzieli” jak mawiają organizatorzy, tradycyjnie odbywała się na torze łyżwiarskim „Stegny” w Warszawie. Formuła jest unikalna w skali świata ponieważ zawodnicy rywalizują w biegu, na rowerze i w... łyżwiarstwie szybkim.

Jako pierwsze do rywalizacji ruszyły drużyny z podziałem na trzy kategorie: mężczyzn, kobiet i zespoły mieszane. Późniejsze zmagania indywidualne odbywały się na tym samym dystansie. Pierwszą konkurencją był bieg terenowy na dystansie 4 kilometrów (2 okrążenia). Następnie trzeba było pokonać 5 okrążeń toru łyżwiarskiego  czyli 2 kilometry. Nie wszyscy oczywiście prezentowali  na lodzie wyrównany poziom. Oprócz prawdziwych panczenistów byli tacy, dla których samo ukończenie tej konkurencji było już sukcesem. Zawody wieńczyła jazda na rowerze, na dystansie 10 kilometrów (5 okrążeń) i ta konkurencja była kluczowa dla przebiegu całej rywalizacji. Jazda po śniegu z wieloma nawrotami o 180 stopni wymagała dużych umiejętności technicznych. Łączny dystans wyniósł około 16 kilometrów.

Na mecie na uczestników czekało ognisko, grill, zupa regeneracyjna i oczywiście pamiątkowy medal.

Jak nietrudno zgadnąć najlepiej wypadli kolarze. Współorganizator Warszawskiego Triathlonu Zimowego Grzegorz Wajs z PolandBike zapowiadał, że będzie to doskonały sprawdzian w zimowych warunkach i dobra forma treningu przed nowym sezonem dla uczestników maratonów rowerowych.

Wśród 21 drużyn męskich najszybszy był Pol-Mot Auto-CCC (41:19), prowadzący od startu do mety w składzie: Łukasz Kalaszczyński, Bartosz Chojnacki, Alan Banaszek.

Drużyn kobiecych wystartowało 5. Najlepsza była ekipa „Historyczne” (52:31) w składzie: Tosia Miłek, Agnieszka Karczewska i Joanna Gumeniak. Najwięcej było drużyn mieszanych. Rywalizację ukończyło 29 grup i tataj najlepsza była „Wola Bike Orbea Mapei” (46:19) w składzie: Wiktoria Diduch, Karol Wróblewski i Ernest Kurowski. W sumie rywalizowało 55 drużyn.

W konkurencji startów indywidualnych zawody ukończyło 155 osób w tym 29 kobiet. Trzeci rok z rzędu najwyższy stopień podium należał do Bartosza Banacha reprezentującego Torus – Hotel Cztery Brzozy (45:43). Najlepsza wśród pań była Sylwia Okólska reprezentująca Time4running (56:12).
 
Fotorelacja
(fot. Dorota Świderska, Wojciech Szota)
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 


 
 
 
 
 
 
 
 
 


 
 
 
 
 
 
 
 
 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 


{moscomment}