Wojciech Szota: 112 Boston Maraton za nami. Pod wieloma względami był wyjątkowy. Nam największą radość sprawiło zwycięstwo Arkadiusza Skrzypińskiego ze Szczecina, który zdominował rywalizację osób niepełnosprawnych w kategorii handcycles.  Z czasem 1:24:19 minął linię mety, mając ogromną przewagą nad kolejnymi zawodnikami. Dobrze wypadł także Tomasz Hamerlak - 1:39:19, zajmując 5 miejsce wśród wózkarzy.
Wystartowało około 25 000 osób. Niesamowitą walkę na finiszu stoczyły panie. Ostatecznie zwyciężyła Etiopka Dire Tune, która na ostatnich metrach o mało co nie wpadła na kamerzystę (zobacz). O dwie sekundy pokonała Rosjankę Alewtinę Biktimirową i jest to najmniejsza przewaga w historii tego maratonu.
Wśród mężczyzn najszybszy był Kenijczyk Robert Cheruiyot - 2:07.46. To jego czwarta wygrana w Bostonie. Z naszych biegaczy najwyżej na 40 miejscu uplasował się 40-letni Andrzej Krzyścin - 2:28:21, a ze znanych osobistości warto wymienić Lance Armstronga, który pobiegł cały dystans bardzo równo i z wynikiem 2:50:58 zajął 477 miejsce.

Pierwszy raz w dziejach bostońskiego maratonu na starcie i mecie pojawiły się reklamy sponsorów. Dotąd impreza uchodziła za jedną z najmniej komercyjnych. Między innymi dzięki temu zabiegowi, rekordowo wysoki był budżet na nagrody. Cheruiyot i Tune otrzymali za zwycięstwo po 150 tys. dolarów.
Organizatorzy zrobili wyłom w historii a ta jest wyjątkowo bogata. Inauguracja maratonu w Bostonie odbyła się już rok po pierwszej nowożytnej Olimpiadzie w Atenach. W dniu 19 kwietnia 1897 roku na starcie - wtedy na dystansie 39 km - stanęło 15 biegaczy. Prawie sto lat później padł rekord frekwencji gdy w 1996 roku maraton ukończyło 38 706 osób. Tamta edycja była również szczęśliwa dla Ryszarda Marczaka, który do dziś posiada najlepszy wynik w kategorii weteranów (50-59 lat) - 2:27.17. 

Pierwsza kobieta, która ukończyła maraton uczyniła to w Bostonie. W 1966 roku Roberta "Bobbi" Gibb przebiegła poza konkurencją cały dystans. Rok później Kathrine Switzer już oficjalnie pokonała dystans maratoński w 4 godziny i 20 minut. Choć dziś wydaję się to niewiarygodne, to wtedy te wyczyny wywoływały oburzenie. Biegające panie sędziowie próbowali nawet ściągać z trasy. W 1991 roku w Bostonie zwyciężyła Wanda Panfil.

 

Niesamowity finisz kobiet

 


 Robert Cheruiyot - czwarta wygrana w Bostonie{moscomment}