Wyniki
Andrzej "Harcerz" Liśniewski: Aby uczcić dzień św. Floriana w Chojnicach corocznie już od 23 lat organizowane są  Chojnickie Biegi Strażackie. Bieg główny odbywa się na atestowanej trasie 10 km. Bieg dla młodzieży to połowa trasy biegu głównego czyli 5 km. W tym roku jednocześnie zostały rozegrane Mistrzostwa Polski Weteranów na 10 km!

Historycznych danych o osobie świętego Floriana, obrońcy od ognia , nie ma żadnych. Pozostają wiec legendy, podania i opowieści ludowe. Najczęściej spotykanym wizerunkiem św. Floriana jest, młodzieniec w stroju rzymskiego legionisty wylewający wódę ze skopka na płonący dom. Ten obraz świętego przechodził wiele przeobrażeń w sztuce ludowej jak i sakralne. Raz przedstawiano go jako żołnierza, potem jako oficera rzymskiego a nawet księcia w hełmie i wspanialej zbroi z lanca i proporcem w ręku. Niektóre opowieści ludowe mówiły, ze Florian już jako dziecko ugasił pożar domu jednym skopkiem wody. Również wypadek jaki przydarzył się pewnemu węglarzowi, trudniącemu się wypalaniem węgli drzewnych ukazuje skuteczne pośrednictwo tego świętego u tronu Stwórcy. Węglarz ów podczas pracy przy wypalaniu węgli poprawiał żarzący się stos drewna i nieopatrznie wpadł do żaru. Był to człowiek nabożny i wyznawca świętego Floriana. W chwili grożącego mu niebezpieczeństwa westchnął do niego i w tym momencie rozżarzone węgle sczerniały, a węglarz cały i zdrów wydostał się na zewnątrz.

Aby uczcić dzień św. Floriana w Chojnicach corocznie już od 23 lat organizowane są  Chojnickie Biegi Strażackie. Bieg główny odbywa się na atestowanej trasie 10 km. Bieg dla młodzieży to połowa trasy biegu głównego czyli 5 km. W tym roku jednocześnie zostały rozegrane Mistrzostwa Polski Weteranów na 10 km!

Głównym organizatorem biegu jest Chojnicki Klub Sportowy „Kolejarz" który na bazie stadionu przy ul. Lichnowskiej pokazał że można małymi nakładami finansowymi zorganizować bieg! Bieg co prawda raczej lokalny ale było widać że Prezes klubu Pan Andrzej Górynowicz stara się działać na szerszą skalę! Wśród biegaczy z Chojnic, Bytowa., Wejherowa, Kościerzyny można było dostrzec biegaczy także z Warszawy, Gdańska czy Lublińca.

Słoneczna pogoda, skoczne rytmy muzyki, parasole i ławki na stadionie tworzyły miłą i ciepła atmosferę. Biuro zawodów ulokowane w centralnym punkcie stadionu piłkarskiego czyli w „spikierce" nie zachwycało estetyką ale co najważniejsze spełniało swoją rolę. Bardzo płynnie obsługiwało rejestrujących się uczestników których w biegu głównym było 177!

Szatnie piłkarskie wraz z jednym podwójnym prysznicem tym razem posłużyły dla biegaczy którzy mogli przed biegiem spokojnie się przebrać, zostawić rzeczy w depozycie a po zawodach odświeżyć się przed drogą!  Do tego poczęstunek w postaci kiełbasy i napoju chłodzącego z dużą ilością minerałów i pianki na wierzchu!

...a jeszcze coś...na mecie dla każdego dyplom, koszulka i czekolada...to wszystko za tzw „friko" dla biegaczy bo bieg odbył się bez wpisowego!

To zasługa Samorządowców, służb i firm zabezpieczających bieg, Klubu oraz dobrodziejów - jak to widniało na plakacie!

Z tego wszystkiego zapomniałem o trasie!...jak wcześniej wspomniałem trasa atestowana, płaska z małymi dwoma podbiegami (jeden z nich jest tymczasowy bo trwały prace drogowe wiec wytyczono objazd... dla biegaczy można rzec obieg!...i atest PZLA w tym przypadku przepadł!). Pogoda bardzo ładna, słoneczko na całej odkrytej trasie dla początkujących biegaczy mogło być trochę uciążliwe. Dwa punkty nawaniania w połowie trasy wraz ze sprawną strażacka obsługą (...nie polewano wodą z węża strażackiego!) pozwoliły spragnionym na odzyskanie sił potrzebnych aby dobiec do końca biegu!

Ostatecznie bieg ukończyło 170 osób, a zwyciężyli Nikalałuk Aleksander z Białorusi oraz Arkhipowa Julia z Kirgistanu.

W tym wszystkim jednak jeszcze małe ale!... mało...mało biegaczy!...to jest moje zdanie!

                                                                                                                               „HARCERZ"

{moscomment}