Galeria I
Galeria II
(fot. Krzysztof i Bernadeta Lipińscy)
Wyniki (nieoficjalne)
Wyniki (mieszkańcy Gniezna)

Artur "Arti" Kujawiński: Długi weekend za nami. Od kilku lat najważniejszym dla mnie biegiem w tym okresie jest Bieg Europejski na dystansie 10 km odbywający się w Gnieźnie. Wracam tutaj każdego roku z wielu powodów. Przyjeżdżając wiem, że mogę oczekiwać bardzo dobrej organizacji, wymagającej wprawdzie trasy ale i niesamowitej atmosfery. Tak było również i w tym roku.
Biuro zawodów umieszczone w hali sportowej gnieźnieńskiego liceum bardzo dobrze spełniało swoją rolę. Stoliki weryfikacji podzielone alfabetycznie, osobno odbiór chipów i kasa, to wszystko sprawiało, że właściwie nie było kolejek. Zaplecze w postaci szatni i pryszniców również ułatwiało uczestnikom zarówno przygotowanie się do biegu jak i przebranie  i wykąpanie się po trudach zawodów. Bieg w Gnieźnie ma coś niepowtarzalnego co trudno spotkać w innych miastach  i na innych biegach szczególnie mniejszych niż maraton czy półmaraton. To rynek, duży i przepiękny na którym każdego roku stoi okazała scena. Ponieważ Bieg Europejski odbywa się w dniu obchodzenia Dni Gniezna na scenie tej każdego roku występują znani wykonawcy. W tym roku można było usłyszeć gwiazdę muzyki pop Gosię Andrzejewicz. Dzięki medialnej oprawie organizatorom biegu udaje się zgromadzić na rynku bardzo dużą liczbę kibiców. Dla mnie osobiście jest to największy magnez który skłania mnie do przyjazdu do Gniezna. Jako biegacz amator na innych biegach nie mam okazji poczuć się jak zawodowiec, tutaj w Gnieźnie tak właśnie jest. Głośny doping kibiców, 4 pętle  na końcu których wbiega się na rynek to właśnie to co sprawia, że przez chwilę czujemy się jak na biegowym Tour de France. O prestiżu biegu świadczą zawodowi biegacze zgromadzeni na starcie tacy jak: aktualny mistrz Polski w półmaratonie Henryk Szost, utytułowany Dariusz Kruczkowski, znakomici długodystansowcy Paweł Ochal i Marcin Fehlau oraz zapraszani Kenijczycy. Wśród kobiet od lat gwiazdą, która zawsze udowadnia swoją świetną formę jest sympatyczna i znakomita maratonka Małgorzata Sobańska. Czyż w tak wspaniałym towarzystwie nam biegaczom amatorom nie jest raźniej biec? To właśnie idea biegów ulicznych, masowych by mieć szansę stanąć na linii startu z najlepszymi znajduje tutaj swoje odzwiercidlenie. Po prezentacji faworytów następuje wspólne odliczanie i START.

Rozpoczynamy od małej pętli około 550m a następnie czekają na nas 3 duże o długości ponad 3 km. Trasa jak przystało na solidny bieg posiada atest PZLA. Jak już wspomniałem bieg w Gnieźnie należy do wymagających, liczne zakręty, trochę kostki brukowej i podbieg pod koniec pętli sprawiają, że na mecie prawie wszyscy odczuwają trudy trasy.

Dobry start to już częściowy sukces, teraz wystarczy utrzymać mocne tempo..