Dzięki uprzejmości firmy Nike, Maratończyk.pl miał okazję przetestować nowość na rynku czyli LunarEclipse+ 2. Nowy but jest ciekawostką dla wymagających biegaczy. Interesująca stylistyka, rzadziej wykorzystywane przez firmy produkujące buty biegowe - ciemne kolory  (my akurat lubimy), wiele inowacji technicznych i niestety dość wysoka cena… tak w dużym skrócie można scharakteryzować Nike LunarEclipse+ 2. Zacznijmy od rozłożenia buta na części proste i przyjrzyjmy się zastosowanym technologiom. Kampania reklamowa Nike’a opata jest o pojęcie - Dynamic Fit, co oznacza po prostu - „idealne dopasowanie”. Technologia opracowana w Nike Innovation Kitchen oraz Sports Research Lab ma eliminować przestrzeń pomiędzy stopą, a butem, dając komfort, bez względu na rozmiar i kształt stopy. But powinien dostosować się do stopy jak druga skóra „Second Skin”. Miękkie tworzywo obejmuje dokładnie śródstopie oraz podbicie stopy. Wystarczy tylko odpowiednio do swoich preferencji dociągnąć sznurówki. Cel ten realizowany jest poprzez koncepcje artystyczną Joanne Gair, znanej wizażystki i specjalistki od body-paintingu. W ten sposób, nawet buty biegowe, w pewnym sensie stają się elementem świata sztuki użytkowej, rzemiosła, designu.





Artystka Joanne Gair projektuje Nike LunarEclipse+ 2


Ultarmiękkie wewnętrzne tworzywo dopasowujące się do stopy. Dzięki temu rozwiązaniu warstwa wewnętrzna jest w pewnym stopniu odseparowana od zewnętrznej siateczki. Buty w ten sposób zyskują na miękkości. W domyśle producenta, system ma być „rękawiczką dla stóp”.


Oddychająca,  lekka siateczka zapewniająca komfortową wentylację buta.



Wyprofilowany zacisk pięty Heel Clip zapewnia komfort ruchu, jest zamocowany w sztywniejszej piance, obejmując piętę tak, by mogła poruszać się wraz ze stopą, dzięki temu zyskujemy dodatkową stabilizację.



Wykonany z pianki, miękki kołnierz cholewki buta, zwiększa komfort użytkowania buta.



Wkładka wewnętrzna Fitsole 4 zapewnia stabilizację i wygodę dzięki zastosowaniu dwóch rodzajów gęstości pianki: jednej sztywniejszej i drugiej bardziej miękkiej. Wyposażono ją również we wkładkę na piętę, która, współpracując z systemem Heel Clip, zapewnia doskonałe dopasowanie i podparcie pięty. Pianka z czasem dopasowuje się do kształtu naszych stóp. Władka ma także właściwości antybakteryjne. 


Dynamic Support to dwuczęściowy system stabilizacji i podparcia śródstopia, który stanowi tandem z bardzo miękką amortyzacją Lunarlon. Przeciwległe kliny piankowe pozwalają na przejście z miękkiego lądowania, do uzyskania wysokiej stabilności przy zgięciu stopy, zapewniając łagodny i stopniowy transfer siły w czasie biegu. Pianka w pięcie jest dość wysoka.
 
 

Nike LunarEclipse+ 2 to bardzo ciekawy but i pewnym stopniu technologiczna hybryda. Znajdziemy rozwiązania charakterystyczne dla butów stabilizujących dzięki zaciskowi Heel Clip, przyzwoitą amortyzację pod piętą i coś z butów startowych czy "miminimalistycznego biegania", poprzez zastosowanie do tłumienia jedynie pianki w przedniej części buta. Wszystkie technologie wspierają materiały poprawiające komfort i ciekawy design. Trzeba oczywiście przebiec trochę kilometrów aby but mógł się dobrze ułożyć na stopie i w pełni spełniał swoje zadania. Zadowoleni z Nike LunarEclipse+ 2, będą ci, którzy lubią miękkie buty i stawiają na wygodę. Jednocześnie waga w granicach 300-310 gram, to także dobra opcja startowa. Dzięki niewielkiemu sensorowi umieszczonemu w podeszwie, możemy korzystać z systemu Nike+. Dane są wysyłane bezprzewodowo z sensora do iPoda lub innego urządzenia odbiorczego.

Chciałoby się powiedzieć "wszystko gra oprócz kasy". Cena producenta - 549 zł, sprawia, że  Nike LunarEclipse+ 2, to jeden z droższych modeli biegowych na rynku.

Nike LunarEclipse+ 2
Cena: 549 PLN
Foto: Nike
{moscomment}