Było pięknie! Kolorowo, słonecznie, radośnie i bardzo bardzo sportowo. Miasto pełne kibiców! Tylko było niespodziewanie zimno. Można nawet stwierdzić, że był to... zimowy maraton :) Czy taka pogoda Waszym zdaniem sprzyjała bieganiu? Jak biegało się w Poznaniu? Padły życiówki?  
 
I oczywiście wspaniałe zwycięstwo Polaka! I miejsce na podium w 16. Maratonie Poznańskim wywalczył Emil Dobrowolski z Chotomowa,  reprezentujący ŁKS Prefbet Śniadowo z czasem 2:13:50! Wielkie gratulacje dla Emila! To pierwszy od dziewięciu lat  polski biegacz (w 2006 roku najszybszy był Jan Białk), który zwyciężył w Poznaniu. Emil Dobrowolski ustanowił nowy rekord życiowy choć miał nadzieję wypełnić też minimum na igrzyska w Rio de Janeiro (2:11:30). Niestety zabrakło mu ponad dwóch minut.

Na drugiej pozycji, prawie dwie minuty za Emilem przybiegł zawodnik z Kenii - Robert Langat z czasem 2:15:36. Na trzecim miejscu uplasował się biegacz z Ukrainy - Bogdan Semenowycz z czasem 2:17:18.
 
Wśród kobiet najszybsza była biegaczka z Kenii, Irene Makori Chepkirui. Dystans maratonu pokonała w czasie 2:32:04, druga była Białorusinka, Volha Krautsova z czasem 2:37:55. Na trzecim miejscu dobiegła najlepsza z Polek - Angelika Mach. Jej wynik 2:42:15 to nowy rekord życiowy. Trzecie miejsce Angelika Mach wywalczyła także podczas niedawnego maratonu we Wrocławiu (13.09.15). 

  Dzień przed biegiem uczestnicy imprezy mogli wziąć udział w Targach Sport Fair. Swoje stoiska wystawiło wiele firm związanych z bieganiem, a wśród nich redakcja Maratończyk.pl. Dziękujemy wszystkim za odwiedziny i miłe słowa. Wśród odwiedzających był  m. in. Artur Kujawiński - poznański maratończyk, który niedawno ukończył legendarny Sparthaton - 246 km. Opowiedział nam jak ciężki to był wysiłek i ile kosztował wyrzeczeń.

Największą uwagę na targach przyciągało największe stoisko patrona technicznego imprezy czyli firmy Asics. Co chwila odbywały się pokazy mody biegowej, konkursy czy występy artystyczne grupy gimanstycznej. Na stoisku Asicsa swoje książki sprzedawał także Jurek Skarżyński.

Bogaty był także program prelekcji dla biegaczy. Jeden z wykładów poprowadził Paweł Ochal, ambasador marki Asics, który triumfował w wiosennym Półmaratonie Poznańskim. Paweł Ochal mówił o "Doborze środków treningowych podczas przygotowań do maratonu". Następnego dnia pokazał jak to wygląda w praktyce, zajmując szóste miejsce z wynikiem 2:18:29.

Uczestniczy targów szczególnie chętnie fotografowali się na ściance z hasłami 16. edycji maratonu czyli takimi cechami jak siła, odwaga i szybkość.

W dniu biegu termometry wskazywały rano zaledwie 1-2 stopnie powyżej zera, dlatego trzeba było się rzeczywiście wykazać tymi cechami, aby stanąć na starcie. Sporo biegaczy, którzy odebrali pakiety tym razem nie spróbowało sił z dystansem maratonu. Z drugiej strony pogoda była idealna do bicia rekordów życiowych i po kilku kilometrach nikt już chyba nie odczuwał zimna.

Tuż przed samym startem kilka słów do uczestników powiedział Prezydent miasta Poznania Jacek Jaśkowiak, a następnie powodzenia życzył dyrektor imprezy Łukasz Miadziołko, który zażartował, że tak dobra pogoda do biegania to oczywiście efekt starań organizatorów.

Na trasie było wyjątkowo wielu kibiców i grup kibicowania z przygotowanymi transparentami i wszelkimi przyrządami do robienia hałasu. Szczególnie oklaskiwano Emila Dobrowolskiego, który na 33. kilometrze przyspieszył i prześcignął Kenijczyka. Jak sam powiedział zaraz potem miał moment krytyczny - "Zaczęły łapać mnie skurcze w obu nogach, do tego doszła kolka. Zacząłem wątpić w wygraną, ale leciałem ile mogłem".

Wzorem Maratonu Berlińskiego woda podawana na punktach żywnościowych pochodziła bezpośrednio z wodociągów poznańskich i jak zapewniali specjaliści zawierała mikroelementy i cenne dla zdrowia pierwiastki.

Na mecie czekały medale, które tradycyjnie nawiązywały do szczególnych chwil w historii stolicy Wielkopolski. W tym roku organizatorzy uczcili 25. rocznicę istnienia Festiwalu Malta, jednego z najważniejszych wydarzeń artystycznych Europy Środkowo-Wschodniej, z szerokim programem teatralnym, muzycznym, tanecznym i filmowym.

Nowością była możliwość wzięcia udziału w bezpłatnym Runners  Party, które poprowadzili didżeje Kalwi i Remi. Impreza odbywała się w pawilonie 11, czyli pod targową "Iglicą". Co prawda większość zmęczonych biegaczy wylegiwała się na wygodnych pufach, ale "niestrudzeni" maratonem, mogli też potańczyć na parkiecie.

Podsumowując poznański maraton jak zwykle prezentował bardzo wysoki poziom organizacyjny, wzbogacony w tym roku o kilka nowości. Dodatkowo pogoda sprzyjała szybkiemu bieganiu. Z niecierpliwością czekamy na to, co zaoferują organizatorzy podczas kolejnej imprezy.  Poznański Półmaraton już  21.04.2015!


FOTORELACJA
(fot. Dorota Świderska)
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 


Dyskusja na FB

 

{moscomment}