Wyniki
FOTORELACJA (fot. D. Świderska, W. Szota) NEW!

Obszerne galerie niebawem

  Dział poświęcony imprezie (maraton i półmaraton)
  Strona zawodów

 

I znowu rekord! Na mecie na Malcie zameldowało się 6 650 zawodników! Pierwsi wystartowali rolkarze. Starterem był sam Jan Szymański – brązowy medalista olimpijski z Soczi - w rywalizacji drużynowej w łyżwiarstwie szybkim. Przed startem olimpijczyk pozdrowił zawodników i został nagrodzony gromkimi brawami. Kilka słów do zawodników powiedział także nowy dyrektor Półmaratonu Poznańskiego – Łukasz Miadziołko oraz prezydent Poznania – Ryszard Grobelny. Wraz z rolkarzami wystartowali także zawodnicy na wózkach. Start główny biegaczy nastąpił punktualnie o godzinie 10.00. Tradycyjnie już uczestników półmaratonu zagrzewała do walki muzyka z kultowego filmu „Rydwany Ognia”.

Od samego początku na prowadzenie wysunęło się 4 zawodników z Kenii, którzy utrzymali przewagę do samego końca. Najszybszy z grupy okazał się Mark Kangogo Kibiwott, który zwyciężył z czasem 1:02:45. Tuż za nim przybiegł Mukule Martin Muia z czasem 1:02:49. Trzecie miejsce zajął Kosgei Evans z czasem 1:02:53. Najlepszy z Polaków Bartosz Majorczyk z Karczewa, z czasem 1:10:22, zajął piąte miejsce.

Wśród kobiet triumfowała zwyciężczyni ubiegłorocznej edycji Półmaratonu Poznańskiego - Macharia Lucy Njeri z Kenii. Zwycięstwo dał jej niezły wynik - 1:11:32, choć w zeszłym roku udało jej się pobiec szybciej jeszcze o 22 sekundy -. 1:11:10. Drugą kobietą na mecie była Poznaniaka Monika Stefanowicz-Drybulska - 1:14:48. Trzecie miejsce wywalczyła Joanna Sukmanek z Wrocławia - 1:26:23.

7. Półmaraton ukończyła liczna grupa kobiet - 1584 zawodniczek, co stanowi ponad 30% wszystkich uczestników biegu! Mężczyzn wystartowało 5066. Wszystkie dziewczyny otrzymały na mecie czerwone róże.

Zawodników dopingowały na trasie liczne kapele muzyczne i bardzo licznie zgromadzeni kibice. Prezydent Poznania Ryszard Grobelny szczególnie dziękował kibicom na mecie. Tradycyjnie pobiegł w czerwonej koszulce „Drużyny Szpiku” – jako kapitan zespołu.

Biegacze na pewno mogli być zadowoleni z długich i bardzo dobrze „zaprojektowanych” punktów odżywiania. Po kolei można było napić się wody, napoju izotonicznego, zjeść banana, czekoladę i ponownie popić wodą :) Chętni mogli złapać kilka kubków nie zwalniając tempa biegu.

Meta na poznańskiej Malcie jak zawsze zachwycała i przyjmowała radosnych biegaczy. Ci którzy przyglądali się strefie tuż za metą mogli zobaczyć mnóstwo ściskających się z radości par co było wyjątkowo miłym widokiem.

Dzięki tak pięknej pogodzie, jaka dziś przywitała zawodników w Poznaniu, po biegu nad jeziorem Maltańskim mogliśmy uczestniczyć w wielkim pikniku. Biegacze mieli możliwość zjedzenia typowo maratońskiej potrawy – makaronu i napić się piwa :)

Na koniec, wśród uczestników rozlosowano cenną nagrodę – samochodu marki Toyota AYGO.


FOTORELACJA (fot. D. Świderska, W. Szota)

 

 

 

 

 

   

{moscomment}