W Poznaniu padł rekord trasy i rekord frekwencji. Na mecie zameldowało się aż 4618 maratończyków. Zwyciężył Kenijczyk Cosmas Kyeva z wynikiem 2:11:53 i tym samym poprawił poprzedni rekord należący do Mathewa Kosgei (2:13:45 - 2008). Za swój wyczyn zainkasował 20 tysięcy złotych. Dla Kyeva to także rekord życiowy. Jak sam powiedział na mecie - warunki do biegania były znakomite (chłodno - ok. 10 stopni Celsjusza, ale słonecznie). Rezultat mógł być jeszcze lepszy gdyby na trasie była większa rywalizacja. Drugi na mecie Joel Kosgei Komen również z Kenii, miał czas o prawie 5 minut gorszy (02:16:42). Trzeci był najlepszy z Polaków Artur Kern z Hrubieszowa (2:17.15),  który  również ustanowił swój rekord życiowy. Wśród Pań z niezłym wynikiem triumfowała Arleta Meloch (02:39:12). W Poznaniu zwyciężała już w 2004 i 2008 roku. Druga była Kenijka Pamela Chepkoech Bundotich (02:40:47), a trzecia Katarzyna Durak (02:43:34). Nikomu nie udało się złamać granicy 2:05, dlatego samochód osobowy marki Volvo V60 został rozlosowany wśród wszystkich uczestników. Szczęście uśmiechnęło się do został Pana Stanisława Fryca z miejscowości Czersk, który maraton  pokonał w czasie 03:34:53.

{moscomment}