Maratony zagraniczne

Dział - maratony zagraniczne

 

Andrzej Wojakowski: Efektem moich zimowych i wczesnowiosennych przygotowań biegowych i sprawdzenia szczytu formy miał być maraton w Madrycie. Dlaczego tam, no bo w Madrycie i w ogóle w Hiszpanii jeszcze nie byłem. Sam przed sobą uważam, że się bardzo starannie przygotowywałem, nie tylko biegowo, ale również dużą uwagę poświeciłem na ogólną kondycję (w tym oczywiście siłową, rano codziennie 30 brzuszków, a wieczorem minimum 20 min. gimnastyki). Nie tylko biegowo się przygotowywałem, ale także poprzez inne sporty uzupełniające jak pływanie, narciarstwo zjazdowe i biegowe, jazda na łyżwach, a nawet dwa razy hokej (indywidualny z moim synem na Stawie Wilanowskim).

Napisz komentarz (2 Komentarze)
 
 
Już w najbliższą niedzielę wystartuje maraton w Londynie. Od kilku dni w mieście konferencje prasowe odwiedza Irina Hulanicka. Prezentujemy kilka nadesłanych przez nią ciekawostek.

Pierwsza wiadomość - nadesłana 18 kwietnia 2012: „Pogoda - londyńska, czyli  deszcz od rana do wieczora. Londyn żyje maratonem. Odbywają się pierwsze konferencje prasowe. W tym roku jest tu "Kenia i reszta świata". Wszystko trwa tak długo, że niektórzy już nie mają już sił (zdjęcia w fotorelacji). Dziś otwarcie Expo.” Nasz serwis Maratończyk.pl został wpisany na pamiątkową ściankę :) Dziękujemy :) 

Napisz komentarz (1 Komentarz)

W Bostonie mieliśmy morderczy upał… a w Paryżu biegacze nie mogli narzekać na warunki. Zwycięzcy - Kenijczyk Stanley Biwott (2:05:11) i Etiopka Tirfi Beyene (2:21:40), poprawili rekordy trasy. Zwłaszcza Biwott bardzo polubił Paryż, ponieważ w tym roku triumfował już także w Półmaratonie Paryskim (04.03.2012). W minioną niedzielę pokonał Etiopczyków, Rajiego Assefa (2:06:24) i Sisaya Jisę (2:06.27). Natomiast Kenijka Tirfi Beyene zwyciężyła z Sultan Haydar (2:25:09) z Turcji, oraz z Etiopką Makdą Harun (2:26:46). Na mecie sklasyfikowano 32980 biegaczy.
 
Przy okazji zapraszamy do przeczytania znakomitych materiałów Danilo Ferrarisa z poprzednich edycji (tutaj i tutaj). Włoch opisuje maratoński Paryż dla Polaków!  Fanatyków biegania (należymy do tej grupy), zapraszamy jeszcze do obejrzenia relacji, ze startu maratonu, jaka była we francuskiej telewizji (France 3). Robi wrażenie:)

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Strona Maratonu w Bostonie
Dział - maratony zagraniczne



Maraton w Bostonie to jedna z najbardziej kultowych imprez biegowych. Pisaliśmy o jego historii i atmosferze nie raz (2011, 2010). Tegoroczna edycja jednak była wyjątkowa ze względu na morderczy upał. Pomoc w namiotach medycznych udzielono 2200 biegaczom. Aż 215 osób trzeba było przetransportować do bostońskich szpitali. Stan około 10 zawodników oceniono jako krytyczny. Trasa w Bostonie jest bardzo szybka, ale nie spełnia wymagań IAAF. Rok temu Kenijczyk Geoffrey Mutai uzyskał wynik lepszy od rekordu świata - 2:03:02 (rezultat nie mógł być uznany za rekordowy). W tym roku z powodu skurczów, Mutai wycofał się już przed 30 km. Zwycięzca Kenijczyk Wesley Korir, był w stanie osiągnąć jedynie wynik 2:12:40, co nie dałoby mu nawet kwalifikacji do reprezentacji Polski na Igrzyska w Londynie. Najlepsza z Pań w Bostonie, Kenijka Sharon Cherop (2:31:50), też by nie pojechała do Londynu.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
 

Haile Gebrselassie i Paula Radcliffe (fot. Irina Hulanicka)
 
Irina Hulanicka: Wiedeń - 15 kwietnia 2012, godz. 8:00, temperatura tylko 8 stopni i deszcz.  Zimno, ale to i tak super pogoda do biegania. Od samego rano w Wiedniu wielkie poruszenie. Dorośli jadą na start maratonu i półmaratonu, a dzieciaki na swoi biegi – 1 i 4,2 km. Pierwsza startuje Paula Radcliffe, 7 min 52 później – Haile Gebrselassie. Pacemakerki, które miały pomagać Pauli,  biegły daleko przed nią. Nie ułatwiało jej to biegu. Haile bardzo krótko korzystał z pomocy pacemakerów i na już mniej więcej na 15 km dogonił Paulę. Na metę wbiegł rozluźniony i bardzo uśmiechnięty z czasem 60:52. Paula bardzo zmęczona przybiegła na nim i uzyskała czas 1:12:03. 

Maraton w Wiedniu przebiegał po dyktando zawodników z Kenii. Ale pierwszym europejczykiem był Polak Artur Kozłowski (2:10:58). Arkadiusz Gardzielewski  był dziesiąty (2:11:34). Niestety żadnemu z nich nie udało się wybiegać minimum konieczne by wystartować w Londynie. Wśród kobiet reprezentujących Polskę w pierwszej dziesiątce przybiegła Olga Kalendarowa-Ochal (2:31:33). Olga jednak źle rozłożyła siły i była dopiero czwarta (także bez minimum do Londynu).

Napisz komentarz (5 Komentarzy)

 Strona zawodów
Dział - maratony zagraniczne


Haile Gebrselassie i Paula Radcliffe

Już jutro o godzinie 9.00 wystartuje 29. Vienna City Maraton. W tym samym czasie rozpocznie się także bieg na dystansie półmaratonu, w którym wystartują biegowe gwiazdy: Haile Gebrselassie i Paula Radcliffe. Jak już pisaliśmy wcześniej nie będzie to zwykłe spotkanie gwiazd. Oboje wezmą udział w OMV Champions Race, podczas którego będzie starał się dogonić Paulę Radcliffe, najlepszą obecnie biegaczkę świata, rekordzistkę w maratonie.

Prosto z Wiednia krótką relację z trzech dni przed startem oraz zdjęcia nadesłała do nas Irana Hulanicka:

12 kwietnia 2012 odbyła się pierwsza konferencja prasowa 29. Vienna City Maraton.
Elita kobiet - Fate Tola z Etiopii  i Luminita Talpos z Rumunii
Elita mężczyzn - John Kiprotich, Gibert Kirwa i Henry Sugut z Kenii.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
 

Fot. Irina Hulanicka
 
Justyna Siemieniuk: Haile Gebrselassie i Paula Radcliffe spotkają się w Wiedniu. Nie będzie to jednak zwykłe spotkanie Paula i Haile będą ścigać się podczas Maratonu Wiedeńskiego (VCM) 15. kwietnia 2012 na dystansie 21,1 km. Haile Gebrselassie, dwukrotny mistrz olimpijski i dziewięciokrotny mistrz świata w biegu weźmie udział w OMV Champions Race, podczas którego będzie starał się dogonić Paulę Radcliffe, najlepszą obecnie biegaczkę świata, rekordzistkę w maratonie. Dla Brytyjki będzie to najważniejszy test przed letnimi Igrzyskami Olimpijskimi w Londynie. Podczas VCM Paula wystartuje o kilka minut wcześniej, niż reszta zawodników (dokładnej różnicy jeszcze nie znamy). Haile wraz z czołówką zawodników wyruszy w pościg za Paulą. Kibice zgromadzeni na mecie na Heldenplatz w Wiedniu będą mieli gwarantowane mocne wrażenia. Dla Haile będzie to już drugi udział w VCM. W ubiegłym roku zwyciężył na dystansie półmaratonu z czasem 60:18.

Napisz komentarz (2 Komentarze)

Strona zawodów

Aleksandra Ptasińska: W niedzielę, 3 czerwca 2012 stolica Austrii będzie dla wielu kobiet najważniejszym miejscem na świecie odbędzie się tam bowiem największa impreza biegacza w Europie, przeznaczona wyłącznie dla pań. Nie ważne, czy jesteście wytrawnymi zawodniczkami, czy dopiero zaczynacie w corocznym Biegu Kobiet (Österreichischer Frauenlauf) mogą wziąć udział uczestniczki w każdym wieku i z każdym stażem. Zawody rozgrywane są na dystansie 5 km i 10 km biegu lub na 5 km Nordic Walking bez ograniczenia czasowego. Trasa prowadzi przez malowniczy wiedeński Prater. W ubiegłym roku na mecie Frauenlauf stanęło 25145 kobiet. W tym roku organizatorzy przygotowali 30 tys. miejsc, ale ze zgłoszeniem nie należy zwlekać, bo połowa miejsc została zarezerwowana już w pierwszych dniach internetowej rejestracji. 

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Strona zawodów
Dział - maratony zagraniczne

 
Start Maratonu Wiedeńskiego – widok na UNO-City i most ReichsbrStart Maratonu Wiedeńskiego – widok na UNO-City i most Reichsbrücke - VCM / Victah Sailercke - VCM / Victah Sailer

Aleksandra Ptasińska:  Niecałe dwa miesiące pozostały do Maratonu Wiedeńskiego jednej z najpopularniejszych imprez dla biegaczy w Europie, w której Polacy odnosili już wiele sukcesów. Choć w ostatnich latach pierwsze miejsca zajmują prawie wyłącznie Kenijczycy, to maraton nadal przyciąga rzesze biegaczy z całego świata, bo dzięki swojej historyczno-kulturalnej atmosferze jest absolutnie wyjątkowy wśród pozostałych imprez tego typu.

Napisz komentarz (2 Komentarze)
Strona zawodów
Filmy 2008-1010

SAN SILVESTRE VALLECANA- Sylwester z 36.000 biegaczy na ulicach Madrytu!

 
Maciej Rudnik: Jaki jest najciekawszy plan na Sylwestra dla biegacza? Wystartować w legendarnym biegu razem z rekordzistami świata oraz mistrzami olimpijskimi i świata na czele, zobaczyć piękne miasto, dwa słynne stadiony piłkarskie, poczuć żywiołowy doping jaki towarzyszy na Tour de France, czyli wziąć udział w największym sylwestrowym biegu na świecie organizowanym w Madrycie nieprzerwanie od 1964 roku - San Silvestre Vallecana. Rekord tej 10 kilometrowej trasy to 26:54 dla mężczyzn i 31:16 dla kobiet. W tym roku organizatorzy przygotowali 35.000 pakietów w biegu ogólnie dostępnym (Popular) i 1000 pakietów w biegu międzynarodowym (Internacional) dla biegaczy spełniających minima czasowe tj. poniżej 38 minut u mężczyzn i poniżej 45 minut u kobiet.
 

Napisz komentarz (10 Komentarzy)

Dział - Maratony Zagraniczne
Strona zawodów

Irina Hulanicka: 24.09.1986 - Mój start na maratonie w Berlinie Zachodnim. Pobiegłam nieźle 2:39:38 - szóste miejsce.

25.09.2011 - Znów jestem na maratonie w Berlinie, ale w innej roli.
2011 rok od samego początku nie był przychylny dla mojego biegania. W związku z tym przestałam walczyć z naturą i wymyśliłam, że jeżeli nie biegam sama, to mogę opowiadać o maratonie innym – pracować w biurze prasowym maratonów. W kwietniu był maraton w Londynie, a we wrześniu maraton w Berlinie. Na początku trochę był stres. Ale wysiadając z autobusu, zauważyliśmy, że tak dużo w Berlinie się nie zmieniło. Część zachodnia została zachodnią, a część wschodnia - wschodnią.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Strona zawodów
Sekcja - maratony zagraniczne

Radosław Wypych: „…Do Amsterdamu zawitać choć raz, resztę załatwi czas…”. Słowa piosenki zespołu EKT GDYNIA od wielu lat dźwięczały w mojej głowie.  Holandia - kiedyś nieosiągalna - ostatnio odwiedzona przeze mnie dwa razy. Pierwszy raz było to w zeszłym roku. Potraktowałem wyjazd jako rekonesans przed maratonem. Spędziłem tam wtedy 8 dni, zwiedzając ją na rowerze. Żadne opisy ani zdjęcia nie oddadzą charakteru i piękna tego miejsca oraz życzliwości ludzi, których tam spotkałem. Dodam tylko, że jest to prawdziwy raj dla rowerzystów: ścieżki rowerowe, ronda rowerowe, wiadukty dla rowerów, kierunkowskazy i mapy niemal przy każdym skrzyżowaniu. Przebyłem wtedy ok. 600 km i wiedziałem, że chcę tam wrócić i przy okazji połączyć wyjazd z biegiem w Amsterdam Maraton. Udało mi się zrealizować nieco ponad rok później.

Napisz komentarz (2 Komentarze)

Sekcja - maratony zagraniczne
Strona zawodów

Film z treningu na bieżni, na którym widać biegającego stulatka:


Maciej Rudnik: Nieprawdopodobnej rzeczy dokonał Fauja Singh we wczorajszym maratonie rozegranym w Toronto. Jako pierwszy człowiek w historii pokonał dystans 42.195km w wieku stu lat!  Sędziwy biegacz potrzebował na to 8 godzin 11 minut i 6 sekund. Fauja Singh, sikh od wielu lat zamieszkały w Wielkiej Brytanii, jest dobrze znaną postacią wśród maratończyków, ponieważ wcześniej był już rekordzistą w kategorii +90. W 2003 roku mając 92 lata pokonał maraton w pięć godzin i 40 minut. Jednak do wczoraj żaden inny człowiek nie pokonał tego dystansu w wieku 100lat. Singh zaczął biegać, gdy inni – jeśli dożyją tak pięknego wieku -kończą swój udział w startach. Pierwszy maraton przebiegł mając, bagatela, 89 lat.

Napisz komentarz (5 Komentarzy)
 
 
Zaledwie o kilkanaście sekund… ale jednak! Mamy nowy rekord świata w maratonie. Dziś w Berlinie ustanowił go Patrick Makau, który wygrał 38. BMW Berlin Marathon z czasem 2:03:38 poprawiając czas dotychczasowego rekordzisty – Etiopczyka Haile Gebrselassie o 21 sekund. Historyczny już dziś wynik Haile ustanowił trzy lata temu na tej samej trasie w Berlinie. Tym razem niestety nawet nie ukończył maratonu – miał problemy z oddychaniem. Patrick Makau przyspieszył mocno po 25 kilometrze i od 30 kilometra biegł już samotnie. W rywalizacji kobiet najlepsza okazała się Kenijka Florence Kiplagat - 2:19.44. Rekordzistka świata - Brytyjka Paula Radcliffe (rekord w maratonie z 2003 roku 2:15:25) - była trzecia z czasem 2:23.46. Chociaż nie była pierwsza to wypełniła minimum na przyszłoroczne igrzyska olimpijskie w Londynie. W 38. Berlin Marathon wystartowało 40 963 biegaczy ze 125 krajów.

Napisz komentarz (4 Komentarze)

Już jutro 25.09.2011 ulice Berlina wypełnią maratończycy. Odbyły się już dwie konferencje prasowe z udziałem faworytów: Już odbyły się dwie konferencje prasowe:Paula Radcliffe vs. Irina Mikitenko i Haile Gebrelassie vs. Patrick Makau. Zapowiada się ciekawa walka -  pogoda będzie sprzyjała osiąganiu dobrych wyników. Prezentujemy zdjęcia z konferencji nadesłane przez naszą koleżankę Irinę Hulanicką.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Strona Imprezy
Galeria Zdjęć
Wyniki Online

Maraton w Pradze to jeden z popularniejszych kierunków w turystyce maratońskiej. Co roku wielu polskich maratończyków udaje się nad Wełtawę. Jedynie czego możemy żałować, to tego, że oficjalna strona maratonu nie ma tłumaczenia na język polski choć organizatorzy postarali się nawet o wersję japońską i turecką. Pod względem sportowym nie było w Pradze niespodzianek. Pierwszy z Europejczyków był dopiero trzynasty - Sergio Silva z Portugalii – a podium zdominowali Kenijczycy. Riumfował Benson Kipchum Barus (2:07:06), przed Kennethem Mburu Mungarem i Samuelem Kiplimo Kosegei. Wśród kobiet zwyciężyła Kenijka Lydia Cheromei (2:22:34). Aby wprowadzić się klimat imprezy prezentujemy poniżej dwa filmiki. Pierwszy przedstawia rywalizację na 12 kilometrze. Zwróćcie uwagę ok. 30 sekundy na pilota na bicyklu:) A drugi obrazek to Horáček SwingOrchestra przygrywająca maratończykom.


Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Tradycyjnie w trzeci poniedziałek kwietnia (Patriots' Day,) odbył się jeden z najsłynniejszych maratonów na świecie czyli Boston Marathon (18.04.2011). Organizatorzy dopuszczają do startu 25 tysięcy biegaczy ale trzeba spełniać odpowiednie minimum wynikowe dla swojej kategorii wiekowej. Jak przystało na Boston, bieg był bardzo szybki. Pierwsi na mecie Kenijczycy Geoffrey Mutai (2:03:02) i Moses Mosop (2:03:06) pokonali dystans szybciej od rekordu świata należącego do Etiopczyka Haile Gebrselassie (2:03:59, Berlin 2008 ). Jednak trasa Maratonu Bostońskiego nie spełnia kryteriów IAAF i rekord nie będzie uznany. Różnica wysokości startu i mety nie może bowiem przekroczyć 42 m, a w przypadku Bostonu jest to aż 139 m. Ponadto występuje zbyt wiele odcinków gdy wiatr wieje w plecy biegaczy (odległość pomiędzy startem a metą w linii prostej przekracza ponad połowę dystansu). Mimo to organizatorzy i tak przyznają finansową premię za wynik lepszy od rekordu świata. Geoffrey Mutai zarobił 150 tysięcy dolarów za wygranie maratonu, 50 tys. za pobicie rekordu świata i 25 tys. za rekord trasy.  Na uwagę zasługuje również wynik czwartego na mecie Amerykanina Ryan Hall, który byłby rekordem Stanów Zjednoczonych… gdyby nie profil trasy. Wśród Pań zwyciężyła Caroline Kilel z Kenii (2:22:36). Druga na mecie Desiree Davila (2:22:38) jest teraz także najszybszą "nieoficjalnie" Amerykanką na dystansie maratonu.


Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Mamy pierwszy opis wrażeń uczestników Rotterdam Marathon :) Dziękujemy Ani za ciekawą relację :)

Anna Pawłowska-Pojawa: Maraton w Rotterdamie marzył mi się już od dłuższego czasu. Rok temu jednak nie udało mi się zorganizować na tyle, żeby wziąć w nim udział. Dlatego tym razem za „organizowanie się" zabrałam się już grudniu. A właściwie - zabraliśmy my się, bo tym razem do Rotterdamu wybrałam się... z małżonkiem. I to bynajmniej nie w charakterze kibica, ale oboje - z planami startowymi. Grudzień był dobrym momentem, bo 13. grudnia upływał termin niższej opłaty startowej (45 euro). Zarejestrowaliśmy się na godzinę przed upływem tego terminu. Od tego momentu każde z nas rozpoczęło swoje przygotowania do maratonu. Zaczęliśmy od mocnego akcentu, bo ostatni tydzień roku spędziliśmy na zimowym obozie w Kętach, gdzie poza bieganiem, a właściwie - w trakcie biegania - słuchaliśmy podpowiedzi i wskazówek Grzegorza Gajdusa, który w końcu o bieganiu w Holandii trochę wie ;-)

Napisz komentarz (6 Komentarzy)

10 kwietnia odbył się słynący z wyjątkowej atmosfery maraton w Rotterdamie. Tradycyjnie już tysiące entuzjastycznych kibiców zgromadziło się na trasie, by dopingować  zawodników. Dla Rotterdamu maraton jest bardzo ważnym wydarzeniem i ogromnym świętem miasta. Bieg jest transmitowany na żywo przez NOS, RTV Rijnmond i na całym świecie za pośrednictwem Universal Sports. W  prasie holenderskiej  pojawia się ponad tysiąc publikacji na jego temat!!  Organizatorzy zapewniają zawodnikom bardzo szybką i atrakcyjną trasę.  Rotterdam Marathon ma opinię najszybszego na świecie. Padło tu wiele rekordów -  ostatni  w 2009 roku ustanowiony przez zawodnika z Kenii Duncana Kibeta - czas 2:04:27. Meta zawodów znajduje się w samym sercu miasta a jej przekroczenie jest podobno niezapomnianym przeżyciem.  Niech opowiedzą Ci, którzy to przeżyli :)

Napisz komentarz (1 Komentarz)
Relacja - Półmaraton Paryż 2007 - Danilo Ferraris
Relacja - Maraton Paryż 2007 - Danilo Ferraris

W ostatnią niedzielę 10 kwietnia Paryż zgromadził ponad 30 000 uczestników 35 edycji Maratonu Paryskiego. Przepiękna trasa dała okazję do podziwiania największych zabytków Paryża. Temperatura niestety była dość wysoka i nie sprzyjała biciu rekordów, a na tym zależało organizatorom. W 2009 roku 12 zawodnikom udało się pokonać barierę czasu 2:10. W tym roku niestety wyniki były słabsze  - pięciu zawodników pobiegło poniżej 2:08, dwóch poniżej 2:09. Wśród mężczyzn triumfował Benjamin Kiptoo z Kenia z czasem  2:06:31. Wśród kobiet jego rodaczka - Kenijka  Priscah Jeptoo z czasem 2:22:55.

Jeśli ktoś z naszych czytelników startował w Paryżu zapraszamy do podzielenia się swoimi wrażeniami.  Przy okazji zapraszamy do przeczytania bardzo ciekawej relacji z Półmaratonu w Paryżu naszego korespondenta Włocha – Danilo Ferrarisa . Relacja co prawda pochodzi z roku 2007, ale wspaniale oddaje klimat tego paryskiego biegu.

Napisz komentarz (1 Komentarz)

Dział poświęcony maratonom zagranicznym

 

Marcin Kargol: Tekst jest całkowicie subiektywnym odzwierciedleniem odczuć autora i nie musi być tożsama z linią programową Drużyny Szpiku i jej członków również goszczących na maratonie w Barcelonie :)

Plac Hiszpański, Camp Nou, Sagrada Familia, Morze Śródziemne, do tego prawie 20 stopni na plusie i kibice w każdym miejscu na trasie - w takich pięknych okolicznościach przyrody upłynął maraton w stolicy Katalonii. Pomysł wyjazdu na maraton do Barcelony zrodził się w połowie 2010 roku. Mniej więcej w okolicach maratonu w Poznaniu podjąłem ostateczną decyzję - płacę i lecę. Do Hiszpanii polecieliśmy zgraną i uśmiechniętą grupą reprezentującą barwy Drużyny Szpiku. Dream Team wyglądał następująco: Piotr i Laura Szukałowie, Daniel i Justyna Grzelakowie z córką i ja. Do tego w barwach Drużyny Szpiku startowali również Waldemar Pruss, Krzysztof Koralewski i Bartłomiej Fojt.

Napisz komentarz (4 Komentarze)

Wyniki

Paulina Polko: Wyprawę na maraton do Aten zaplanowaliśmy już w marcu, w samolocie powrotnym z maratonu w Rzymie. Wizja przebiegnięcia historycznej trasy z finiszem na legendarnym stadionie Panathinaiko dokładnie w 2500 lat po tym, jak trasę z Maratonu do Aten pokonał Filippides pobudzała wyobraźnię. Entuzjazmu nie studziły ani ciągłe informacje o strajkach greckich samolotów, lotnisk czy miejskiej komunikacji, doniesienia o gwałtownie przebiegających manifestacjach czy nawet wybuchowych przesyłkach krążących po greckiej stolicy. Romek cieszył się na bieg - ja na słońce w listopadzie, oliwki, fetę i baklawę. Maraton ateński jest specyficzny zarówno dla uczestników jak i kibiców. Ci pierwsi muszą się zmierzyć z rzadkimi w klasycznych maratonach długimi podbiegami pod górę, które sprawiają, że rekord tej trasy jest prawie o7 minut gorszy od wyniku Haile Gebrselassie z Berlina.

Napisz komentarz (4 Komentarze)

Radek Wypych: Niedawno prezentowaliśmy Wam pierwszą cześć zdjęć z Maratonu Londyńskiego pokazującą przygodę z bieganiem zupełnie od innej strony. Teraz chcemy przedstawić Wam dalsze zdjęcia świadczące, że fantazja biegających rekreacyjnie nie ma granic:) Mamy nadzieję, że ta moda szerzej też zawita do Polski. Autorem fotografii jest Adam Tyszkiewicz - legendarny szef klubu Relax na warszawskim AWF-ie z przełomu lat 80/90 XX wieku i absolwent tej uczelni.



Napisz komentarz (1 Komentarz)

Radek Wypych: Wszyscy wiemy że maraton to wyzwanie i pokonanie go wymaga dużo wysiłku i poświęcenia. Pot, ból, zmęczenie i wielka radość  to odczucia, które mieszają się podczas biegu. Tym razem chcemy Wam pokazać maraton od radosnej strony. Przebierańcy... pojawiają się często na imprezach biegowych ale nie interesuje ich sportowa rywalizacja. Motywacje mają różne od wspierania akcji charytatywnych po chęć dobrej zabawy. W Polsce jest ich jeszcze stosunkowo mało. Startując jednak w zagranicznych maratonach możemy zobaczyć jak wielką fantazja popisują się uczestnicy. Prezentujemy fotografie przesłane nam przez Adama Tyszkiewicza, z Maratonu Londyńskiego 2008. Autor zdjęć to legendarny szef warszawskiego klubu Relax na warszawskim AWF-ie z przełomu lat 80/90 XX wieku i absolwent tej uczelni. Serdecznie go pozdrawiamy i wszystkich, którzy bawili się w tym czasie w klubie Relax. Polecamy również do czytania relację z tegorocznej edycji Maratonu w Londynie autorstwa Justyny Kowalczyk oraz nieskromnie zapraszamy do oglądania przebieranej imprezy pod patronem  Maratończyka.pl czyli Zimnar walentynkowo-ostatkowy:)

 

Napisz komentarz (4 Komentarze)
Justyna Kowalczyk: 25 kwietnia miałam okazję uczestniczyć w londyńskim maratonie zaliczanym do wielkiej piątki. Nie jest łatwo dostać się na ten maraton. Liczba cudzoziemców startujących w nim jest bardzo ograniczona. Można próbować szczęścia w loterii zgłaszając się nawet do 5 razy lub mieszkać w Wielkiej Brytanii i uzyskać czas kwalifikujących do udziału. Inny sposób praktykowany przez organizatorów maratonu to zgłoszenie się przez jedną z licznych fundacji czy przez biuro podróży posiadające pulę miejsc. Do tej pory taką pulę posiadała też Polska za pośrednictwem Pana Henryka Paskala, jednak nie zdecydował się zarezerwować miejsca dla Polaków w 2010 ze względu na wysoką kwotę udziału przekraczającą 1 000  zł i małe zainteresowanie.

Napisz komentarz (8 Komentarzy)
Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu. Od czasów Oktawiana Augusta chyba nic się nie zmieniło. Polscy biegacze wyjątkowo upodobali sobie „Wieczne Miasto". Poniżej prezentujemy Wam trzy bardzo interesującej relacje z Maratonu Rzymskiego (21.03.2010). Paulina Bolibrzuch towarzyszyła generałowi Romanowi Polko. Nie zabrakło też członków Drużyny Szpiku... a tak było rok temu. Zapraszamy!
Napisz komentarz (0 Komentarzy)