W ten weekend wydarzenia biegowe w Polsce zdominował Maraton Warszawski. Czekamy na jeszcze jedną wielką imprezę maratońską w tym sezonie, czyli Maraton w Poznaniu. Na świecie jednak najwięcej mówiło się o Maratonie w Berlinie. Dla Maratończyka.PL relacje przygotowała była uczestniczka tej imprezy Irena Hulanicka. Dodajmy, że Irina była jedną z bohaterek berlińskiego maratonu. W 1986 roku jeszcze wtedy w Berlinie Zachodnim zajęła 6 miejsce ze znakomitym czasem 2:39:38. W tym roku dużo mówiło się o możliwości pobicia rekordu świata przez Kenijczyka Geoffrey Mutai, który pokonał dystans maratonu najszybciej na świecie, parę miesięcy temu w Bostonie - 02.03:02. Wynik ten nie został uznany ze względu na nieregulaminowy profil trasy (szczegóły) . Zgodnie z planem Geoffrey Mutai zwyciężył w niedzielę, w Berlinie, ale tylko o sekundę pokonał swojego kolegę Dennisa Kimetto. Wyniki 02:04:15 i 02:04:16, to tegoroczne najlepsze rezultaty. Takie rozstrzygnięcie wzbudziło jednak mnóstwo kontrowersji. Organizatorzy i kibice poczuli się oszukani, ponieważ nie było żadnej walki na ostatnich metrach. 

Od razu pojawiły się spekulacje, że Kenijczycy się wcześniej umówili zwłaszcza, że razem trenują. Kimetto to aktualny rekordzista świata na 25 km i od niedzieli posiadacz najszybszego wyniku w debiucie maratońskim. Mutai natomiast prawdopodobnie zgarnie premię w wysokości 500 tys. dolarów za najlepszy tegoroczny wynik w maratonie. Kimetto już po biegu, też wypowiadał się w dość dziwny sposób: „wiedziałem, że nie mogę go pokonać, ale jestem zadowolony z wyniku i w przyszłości pobiję rekord świata".

Dennis Kimetto już w tym roku raz wzbudził kontrowersje…  ponieważ przy zgłoszeniach do zawodów w Emiratach Arabskich podawał, że ma 18 lat. W Berlinie startował jako 28-latek.
    
Trzeci na mecie był inny Kenijski debiutant Geoffrey Kipsang z wynikiem 2:06.12.
W cieniu rywalizacji o rekord świata, bardzo dzielnie walczyły Panie. Triumfowała Aberu Kebede z Etiopii, pokonując trasę w niezłym czasie 2:20:30 (nowy rekord życiowy). Drugie miejsce zajęła również Etiopka - Tirfi Tsegaye - 2:21:19, a trzecie Ukrainka Olena Szurno - 2.23:32.
 

Irena Hulanicka: Przed Maratonem
Berlin wrzesień 2012
 
Pogoda słoneczna, deszcz pada tylko w nocy. Ranki mroźne.

26 września – konferencja prasowa elity rolkarzy. Szanse wyrównane, stresu nie ma. Prawdopodobnie będzie tak jak w powszednich latach, czołówka startuje razem i na mecie też jest razem.

27 września – konferencja prasowa elity kobiet w Ambasadzie Kanady. Faworytka tylko jedna Aberu Kebede (ETH) rekord 2:20:30. Reszta odpoczywa po Olimpiadzie. Kebede powiedziała, że trudno będzie przebiec szybciej niż w czasie 2:20. Niemka Anna Hahner marzy, aby poprawić swój wynik z Dusseldorfu i jest na to przygotowana.

28 września – konferencja prasowa elity mężczyzn. Tu mocna jest ekipa z Kenii. Geoffrey Mutai (rekord 2:03:02 Boston 2011) chętnie udziela wywiadów, ale zaznacza, że nie wie czy uda się mu poprawić rekord świata.
Pakiety startowe były wydawane na byłym lotnisku DDR – Tempelhof. Jak zwykle było bardzo dużo stoisk i super atmosfera.

W sobotę o 9:30 na Stadionie Olimpijskim maraton poprzedził bieg śniadaniowy na dystansie 5 km.
 
Fotorelacja (fot. Irina Hulanicka)
 
Przed MARATONEM
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Dzień Maratonu
   
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
{moscomment}