W Bostonie mieliśmy morderczy upał… a w Paryżu biegacze nie mogli narzekać na warunki. Zwycięzcy - Kenijczyk Stanley Biwott (2:05:11) i Etiopka Tirfi Beyene (2:21:40), poprawili rekordy trasy. Zwłaszcza Biwott bardzo polubił Paryż, ponieważ w tym roku triumfował już także w Półmaratonie Paryskim (04.03.2012). W minioną niedzielę pokonał Etiopczyków, Rajiego Assefa (2:06:24) i Sisaya Jisę (2:06.27). Natomiast Kenijka Tirfi Beyene zwyciężyła z Sultan Haydar (2:25:09) z Turcji, oraz z Etiopką Makdą Harun (2:26:46). Na mecie sklasyfikowano 32980 biegaczy.
 
Przy okazji zapraszamy do przeczytania znakomitych materiałów Danilo Ferrarisa z poprzednich edycji (tutaj i tutaj). Włoch opisuje maratoński Paryż dla Polaków!  Fanatyków biegania (należymy do tej grupy), zapraszamy jeszcze do obejrzenia relacji, ze startu maratonu, jaka była we francuskiej telewizji (France 3). Robi wrażenie:)
{moscomment}