Haile Gebrselassie i Paula Radcliffe (fot. Irina Hulanicka)
 
Irina Hulanicka: Wiedeń - 15 kwietnia 2012, godz. 8:00, temperatura tylko 8 stopni i deszcz.  Zimno, ale to i tak super pogoda do biegania. Od samego rano w Wiedniu wielkie poruszenie. Dorośli jadą na start maratonu i półmaratonu, a dzieciaki na swoi biegi – 1 i 4,2 km. Pierwsza startuje Paula Radcliffe, 7 min 52 później – Haile Gebrselassie. Pacemakerki, które miały pomagać Pauli,  biegły daleko przed nią. Nie ułatwiało jej to biegu. Haile bardzo krótko korzystał z pomocy pacemakerów i na już mniej więcej na 15 km dogonił Paulę. Na metę wbiegł rozluźniony i bardzo uśmiechnięty z czasem 60:52. Paula bardzo zmęczona przybiegła na nim i uzyskała czas 1:12:03. 

Maraton w Wiedniu przebiegał po dyktando zawodników z Kenii. Ale pierwszym europejczykiem był Polak Artur Kozłowski (2:10:58). Arkadiusz Gardzielewski  był dziesiąty (2:11:34). Niestety żadnemu z nich nie udało się wybiegać minimum konieczne by wystartować w Londynie. Wśród kobiet reprezentujących Polskę w pierwszej dziesiątce przybiegła Olga Kalendarowa-Ochal (2:31:33). Olga jednak źle rozłożyła siły i była dopiero czwarta (także bez minimum do Londynu).


Wyniki maratonu

Kobiety:
1. Tola Fate 2:26:39
2. Glok Olga 2:27:18
3. Johannes Helalia 2:27:20
4. Olga Kalendarowa-Ochal 2:31:33

Męzczyźni:
1. Sugut Henry 2:06:58
2. Yegon Gilbert 2:07:38
3. Kiprotich John 2:07:44
...
8. Kozlowski Artur  2:10:58
10. Gardzielewski Arkadiusz 2:11:34


Fotorelacja (fot. Irina Hulanicka)
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

{moscomment}