Strona imprezy
Dział - Maratony zagraniczne

kipchoge

Robert Zakrzewski: Organizatorzy Maratonu Londyńskiego opublikowali skład elity tegorocznego biegu, rozgrywanego w nieco zmienionej formule. Z pewnością uwaga wszystkich skupi się na zapowiadanym wcześniej już, pojedynku pomiędzy Kenijczykiem Eliudem Kipchoge, a Etiopczykiem Kenenisą Bekele. Jednak w stawce jest jeszcze kilku mocnych biegaczy i biegaczek, którzy będą chcieli sprawić niespodziankę. Tym razem na starcie w Londynie zabraknie Polaków.

Wśród mężczyzn rywalizacja wydaje się być zdominowana przez starcie dwóch największych maratończyków. Na papierze faworytem wydaje się Eliud Kipchoge, który wraca do Londynu, żeby odnieść piąte zwycięstwo w imprezie. Ale mistrz olimpijski z Rio de Janeiro i rekordzista świata w maratonie (2:01:39), ma tylko o dwie sekundy lepszy rekord życiowy od legendarnego Kenenisy Bekele (2:01:41), który zajmuje drugie miejsce w tabelach wszech czasów „królewskiego dystansu”.

Etiopczyk nie tak dawno był jeszcze rekordzistą świata w biegu na 5000 m, ale po 16-latach stracił to miano na rzecz Ugandyjczyka Joshuy Cheptegeia (12.35.36). Być może znów będzie chciał ustanowić rekord świata, tyle że w maratonie. W Berlinie był już tego blisko (Bekele ma jeszcze rekord świata na 10 000 m - red.).

Przed biegiem nikt nie rozdaje miejsc, ani wyników. Dobrze wiedzą o tym pozostali zawodnicy zaproszeni do Londynu. Ośmiu z nich w swojej karierze łamało już granice 2:05:00. Ktoś może wzruszyć ramionami, biorąc pod uwagę czasy wspomnianej dwójki, ale jeszcze w 2002 roku podobny rezultat dałby rekord globu. I tak, wśród zaproszonych jest m.in. wicemistrz świata w maratonie z Dosze - Etiopczyk Mosinet Geremew, który rok temu w Londynie zajął drugie miejsce z czasem 2:02:55. Jest to jego najlepszy wyniki w karierze i czwarty w historii męskiego maratonu.

Na dobre wyniki liczyć będą też jego rodacy Mule Wasihun (2:03:16), Sisay Lemma (2:03:36), Tamirat Tola (2:04:06), Kenijczyk Marius Kipserem (2:04:11), a także były rekordzista Europy w maratonie Norweg Sondre Nordsad Moen (2:05:48), o którym ostatnio zrobiło się głośno po tym jak nie uznano mu rekordu w biegu godzinnym, gdyż biegł na bieżni w butach niezgodnych w nowymi przepisami.

W stolicy Wielkiej Brytanii wystartuje też Arne Gabius, rekordzista Niemiec w maratonie (2:08:33), czy Włoch Daniele Meucci (2:10:45) - mistrz Europy na „królewskim dystansie” z pamiętnego 2014 roku, oraz Amerykanin Jared Ward (2:09:25). Do tego szansę otrzymała cała grupa zawodników z Wielkiej Brytanii jak np. Jonny Mellor (2:10:03).

Kosgei London Marathon 2018Brigid Kosgei running the London Marathon in 2018

W rywalizacji kobiet niemal murowaną faworytką do wygranej jest Kenijka Brigid Kosgei, rekordzistka świata w maratonie z czasem 2:14:04 z Chicago. Biegaczka rok temu wygrała też w Londynie z wynikiem 2:18:20, ale dopiero jesienią zszokowała świat poprawiając 16-letni wynik Brytyjki Pauli Radcliffe (2:15:25). Jej najmocniejsza konkurentka i mistrzyni świata z Dosze Ruth Chepngetich posiada „życiówkę” - 2:17:08. Wynik imponujący, ale to nie są dwie sekundy różnicy, jak w przypadku faworytów biegu mężczyzn. Czy będzie to spektakl jednej aktorki?

W czołówce jest sześć zawodniczek, które pobiegły już poniżej 2:20:00. O wysokie miejsce powalczyć powinna Etiopka Roza Dereje, która rok temu wygrała w Walencji z czasem 2:18:30, mistrzyni olimpijska w biegu na 5000 m Kenijka Vivian Cheruiyot, która za sobą ma też udane starty w maratonie (2:18:31), czy jej rodaczka Valary Jemeli, która rok temu wygrała bieg we Frankfurcie (2:19:10). Dodajmy, że gospodarze liczyć będą z pewnością na Stephanie Twell (2:26:40), czy Lily Partridge (2:29:24). Bardzo dobry rezultat posiada też Amerykanka Sara Hall (2:22:16), uzyskany w zeszłym roku w Berlinie.

40. Maraton Londyński z powodu pandemii koronawirusa będzie miał charakter zamknięty. Wystartuje w nim tylko zaproszona elita, nie będzie biegu masowego. Trasa wytyczona zostanie w parku św. Jakuba, w centrum Londynu. Meta znajdować będzie na słynnej ulicy The Mall, tak jak w poprzednich latach. Kibice nie będą mogli oglądać biegu z bliska. Planowana jest natomiast transmisja telewizyjna. Impreza odbędzie się 4 października.

Po zmianach w sposobie kwalifikowania się do igrzysk olimpijskich, minimum w maratonie, można uzyskiwać od 1 września, a nie jak poprzednio 1 grudnia. Oznacza, to że uczestnicy Maratonu Londyńskiego będą mieli szansę ubiegania się o wymagane czasy. Wskaźnik dla mężczyzn wynosi 2:11:30, a dla kobiet 2:29:30. Dla zawodników walczących o minimum jednym z pacemaker'ów ma być nawet Brytyjczyk Mo Farah - czterokrotny mistrz olimpijski w biegach na 5000 i 10 000 m.

Maraton Londyński: elita mężczyzn

Eliud Kipchoge (KEN) – 2:01:39
Kenenisa Bekele (ETH) – 2:01:41
Mosinet Geremew (ETH) – 2:02:55
Marius Kipserem (KEN) – 2:04:11
Mule Wasihun (ETH) – 2:03:16
Sisay Lemma (ETH) – 2:03:36
Tamirat Tola (ETH) – 2:04:06
Shura Kitata (ETH) – 2:04:49
Vincent Kipchumba (KEN) – 2:05:09
Sondre Nordstad Moen (NOR) – 2:05:48
Gideon Kipketer (KEN) - 2:05:51
Chris Thompson (GBR) – 2:11:19
Jonny Mellor (GBR) – 2:10:03
Polat Kemboi Arikan (TUR) – 2:08:14
Arne Gabius (GER) – 2:08:33
Jared Ward (USA) – 2:09:25
Elroy Gelant (RPA) – 2:10:31
Daniele Meucci (ITA) - 2:10:45
Brett Robinson (AUS) -2:10:55
Juan Luis Barrios (MEX) – 2:10:55
Peter Herzog (AUT) – 2:10:57
Jack Rayner (AUS) -2:11:06
Stephen Scullion (IRL)- 2:11:52
Remigijus Kancys (LTU) – 2:12:50
Florian Carvalho (FRA)- 2:12:53
Tristan Woodfine (CAN)- 2:13:16
Michael Clohisey (IRL)- 2:13:19
Charlie Hulson (GBR) – 2:14:22
Joshua Griffiths (GBR) - 2:14.25
Nick Earl (GBR) – 2:14:38
Julian Spence (AUS)- 2:14.42
Justin Mahieu (BEL) – 2:14:43
Nicholas Torry (GBR) - 2:15.04
Peter Le Grice (GBR) – 2:16:22
Andreas Sjurseth (NOR) – 2:16:37
Paul Marteletti (GBR) -2:16:49
Ben Connor (GBR) - debiut

Maraton Londyński: elita kobiet

Brigid Kosgei (KEN) - 2:14:04
Ruth Chepngetich (KEN) – 2:17:08
Roza Dereje (ETH) – 2:18:30
Vivian Cheruiyot (KEN) – 2:18:31
Degitu Azimerew (ETH) – 2:19:26
Ashete Bekere (ETH) – 2:20:14
Valery Jemeli (KEN) – 2:19:10
Alemu Megertu (ETH) – 2:21:10
Sinead Diver (AUS) – 2:24:11
Carla Rocha (POR) – 2:24:47
Steph Twell (GBR) – 2:26:40
Lily Partridge (GBR) -2:29:24
Sara Hall (USA) – 2:22:16
Ellie Pashley (AUS) – 2:26:21
Sara Caterina Ribeiro (POR) – 2:26:39
Anna Hahner (GER) – 2:26:44
Molly Seidel (USA) – 2:27:31
Gerda Steyn (RPA)- 2:27:48
Daria Mychajłowa (UKR) – 2:28:15
Lisa Hahner (GER) – 2:28:39
Tracy Barlow (GBR) – 2:30:42
Natasha Cockram (GBR)- 2:30:49
Risper Gesabwa (MEX) – 2:30:59
Tish Jones (GBR) – 2:31:00
Monika Bytautiene (LTU) – 2:32:28
Helen Davies (GBR) – 2:34:06
Naomi Mitchell (GBR)- 2:37.51
Edith Chelimo (KEN) – debiut