Dział - Maratony zagraniczne 

GettyImages 1179253716@GettyImage for IAAF

Lil: Za kilka dni uwaga świata biegowego skoncentruje się na Wiedniu, gdzie Eliud Kipchoge spróbuje pokonać dystans maratonu w czasie poniżej 2h. Później poznamy bohaterów Chicago Marathon i wydarzenia z Kataru stracą swój blask. Wracamy więc na trasę maratonu mistrzostw świata i wspominamy jego najważniejsze chwile.

Maraton mężczyzn nie był tak dramatyczny w przebiegu, jak rywalizacja kobiet. Temperatura spadła, wilgotność stała się bardziej akceptowalna, zawodnicy zdążyli się już przyzwyczaić do warunków biegowych w Dosze. Nadal jednak było prawie 30oC, nadal trudno było oddychać. Ze stawki 73 zawodników, linię mety przekroczyło 55 finiszerów.

Pierwszy na prowadzenie wysunął się Derlys Ayala. Rekordzista Paragwaju przewodził stawce jeszcze w połowie dystansu, ale gdy grupa pościgowa go dogoniła, zmęczony swoim startem w maratonie w Buenos Aires zaledwie 2 tygodnie przed mistrzostwami Ayala, zrezygnował z walki o dobrą pozycję, a wkrótce zszedł z trasy.

Kolejne kilometry należały do zawodników z Afryki. Zersenay Tadese, Lelisa Desisa, Geoffrey Kirui, Stephen Mokoka, Mosinet Geremew, Amos Kipruto rwali tempo, zmieniali się na prowadzeniu, próbowali ustalić jakąś strategię. Za to nierówne, interwałowe tempo płacili kolejni maratończycy. Ok. 30 kilometra w walce o medale przestał się liczyć obrońca tytułu Kirui. Od grupy odpadł Tadese, który długo nie mógł doczekać się zmiany na pozycji lidera. Za nerwowe zmiany i próby współpracy na czele stawki zmęczeniem zapłacił Ugandyjczyk Stephen Mokoka. Zostało trzech zawodników, ale losy biegu jeszcze się nie rozstrzygnęły.

Gdy liderzy utrudniali sobie wzajemnie bieg, niebezpiecznie zbliżał się do nich Callum Hawkins. Szkot bieg w swoim tempie, dobrze rozkładając siły. Jego pojawienie się w grupie wymusiło na biegaczach z Kenii i Etiopii skupienie się na finiszu. Szkot nie utrzymał ich tempa. Zajął czwarte miejsce z wynikiem 2:10:57. Mistrzem świata z wynikiem 2:10:40 został Lesisa Desisa, który w Moskwie w 2013r. kończył mistrzowski maraton na drugim miejscu.

Byłem dobrze przygotowany do tego biegu. Po doświadczeniu z Moskwy, lepiej rozłożyłem siły”- mówił na mecie Desisa, zwycięzca ubiegłorocznego maratonu w Nowym Jorku.

Sukces jest tym większy, że to dopiero drugi w historii mistrzostw świata, złoty medal w maratonie dla Etiopii. Maratończycy z tego kraju w ciągu 17 edycji mistrzostw świata zdobyli 10 medali. Do tej statystyki przyczynił się również Mosimet Geremet, który ukończył maraton w Dosze na drugim miejscu z wynikiem 2:10:44. Podium uzupełnił Kenijczyk Amos Kipruto z rezultatem 2:10:51.

IAAF World Athletics Championships, Doha, Katar, 27.09.2019

1. 699 Lelisa Desisa ETH ETH 2:10:40 SB
2. 702 Mosinet Geremew ETH ETH 2:10:44
3. 1282 Amos Kipruto KEN KEN 2:10:51
4. 842 Callum Hawkins GBR GBR 2:10:57
5. 1633 Stephen Mokoka RSA RSA 2:11:09
6. 641 Zersenay Tadese ERI ERI 2:11:29 SB
7. 363 El Hassan El Abbassi BRN BRN 2:11:44 SB
8. 1378 Hamza Sahli MAR MAR 2:11:49
9. 1677 Tadesse Abraham SUI SUI 2:11:58
10. 663 Daniel Mateo ESP ESP 2:12:15