Maratony zagraniczne

Dział - Maratony zagraniczne 

Rob: W Kopenhadze Kenijczyk Geoffrey Kamworor ustanowił nowy rekord świata w półmaratonie z czasem 58:01. Przez chwilę wydawało się nawet, że bariera 58 minut została złamana, bo w wynikach pojawił się rezultat 57:59. Jednak te dwie sekundy nie zmienią faktu, że tak szybko jeszcze nikt nie biegał na tym dystansie.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

 

Rob: Great North Run: Kenijka Kosgei szybka jak nigdy, ale rekord bez zmian.

Po raz kolejny półmaraton Great North Run udowodnił, że należy do biegów świetnych. Szósty raz z rzędu najlepszy okazał się Brytyjczyk Mo Farah. Ale prawdziwą sensację wzbudziła Kenijka Brigit Kosgei uzyskując rekordowy wynik, którego nie powstydziłby się niejeden z biegaczy.

Zwyciężczyni maratonów rozgrywanych w Chicago i w Londynie, tym razem błysnęła formą na dystansie o połowę krótszym. Trasę prowadzącą z Newcastle do miasta South Shields pokonała w rekordowo szybkim czasie wynoszącym 1:04:28. Tak szybko jeszcze nie biegła żadna zawodniczka w historii.

Napisz komentarz (1 Komentarz)

Dział - Maratony zagraniczne

maratona di roma

Jedna z naszych czytelniczek zadała nam pozornie banalne pytanie: Kiedy odbędzie się Maraton w Rzymie, w 2020 roku? Tak naprawdę, to nikt jeszcze tego oficjalnie nie wie. W Wiecznym Mieście doszło do sporu prawnego między dotychczasowym organizatorem, a władzami miasta. Poszło oczywiście o pieniądze i procedurę przetargową. Atielle Roma srl - podmiot organizujący bieg jeszcze w 2018 roku, uważa że jest jedynym dysponentem marki „Maratona di Roma”. W 2019 roku, władze Rzymu zorganizowały maraton wraz z włoską federacją lekkoatletyczną, pod nazwą „Maratona Internazionele di Roma”.

Napisz komentarz (2 Komentarze)

Strona imprezy
Dział - Maratony zagraniczne

Rob: Byli zwycięzcy Maratonu Chicagowskiego wracają nad jezioro Michigan. Do anonsowanych wcześniej Brytyjczyka Mo Faraha i Amerykanina Galena Ruppa, dołączyła teraz Kenijka Brigid Kosgei, która ma bronić tytułu. W ogłoszonej elicie zabrakło Polaków, ale z pewnością będą oni obecni na trasie.

Poziom czterdziestej drugiej edycji maratonu zapowiada się na bardzo wysoki. W składzie elity jest dziesięciu zawodników z rekordami życiowymi poniżej 2:08:00 i pięć kobiet które łamały barierę 2:26:00. Oczywiście na końcowy wynik wpływ będzie miało wiele czynników, w tym pogoda. Jednak organizatorzy z pewnością chcieliby, żeby poprawiono starzejące się rekordy trasy. Wynoszą one: 2:05:42 w biegu mężczyzn z 1999 roku i 2:17:18 w biegu pań z 2002 roku. Ten ostatni był swego czasu nawet rekordem świata.

Napisz komentarz (1 Komentarz)

Fotorelacja - Karlowe Wary 2017
STRONA RunCzech
  
Dział - Maratony zagraniczne

rachik kv

Marcin Dulnik: Siódma edycja Mattoni Karlovy Vary Half Marathon zakończyła się zdecydowanymi zwycięstwami Włocha Yassina Rachika i Lilii Fisikovici z Mołdawii. Zawodnik z Italii z wynikiem 1:02:59 ustanowił europejski rekord trasy. Dzisiejszy bieg zainaugurował kolejny sezon projektu EuroHeroes, który ma na celu wspieranie rozwoju biegaczy ze Starego Kontynentu.

Rachik i Fisikovici poza zasięgiem rywali

25-letni Yassine Rachik w Karlowych Warach zaimponował formą, szybko odłączył się od reszty stawki i samotnie pomknął do mety. Poprawił o prawie minutę wynik, jaki w ubiegłym roku uzyskał zwycięzca – Roman Romanienko.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Fotorelacja - Karlowe Wary 2017
STRONA RunCzech
  
Dział - Maratony zagraniczne

kv half

Marcin Dulnik: Jutro godzinie 18:00 wystartuje półmaraton w Karlowych Warach, który otworzy tegoroczny projekt EuroHeroes. Na jego starcie zabraknie zawodników z Afryki, a o zwycięstwo powalczą czołowi biegacze z Ukrainy, Hiszpanii, Włoch, Francji oraz reprezentanci gospodarzy. EuroHeroes to wspólny pomysł RunCzech oraz EuropeanAthletics na promocję i wspieranie rozwoju sportowców ze Starego Kontynentu.

Patrząc na listę elity biegu w Karlowych Warach na pierwszy plan wysuwa się doświadczony, 31-letni Roman Romanenko, zwycięzca zeszłorocznego MattoniKarlovyVary Half Marathon, który również w tym roku zalicza się do faworytów imprezy. W 2019 roku Ukrainiec startował m.in. w półmaratonie w Kijowie, który ukończył na piątym miejscu z wynikiem 1:04:36.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Fotorelacja - Ołomuniec 2018
Fotorelacja - Karlowe Wary 2017
STRONA RunCzech
  
Dział - Maratony zagraniczne

rcz5
Marcin Dulnik: Tegoroczny sezon RunCzechRunningLeague otworzył kwietniowy półmaraton i majowy maraton. Obie imprezy odbyły się w czeskiej stolicy. Teraz nadchodzi czas na regionalne półmaratony w Karlowych Warach, Ołomuńcu i Czeskich Budziejowicach. Jak podaje podaje Biuro Prasowe RunCzech na listach startowych tych biegów znajduje się ponad 450 Polaków. Więcej zapisanych jest tylko Czechów i Słowaków.

Najbliższy bieg zaliczany do ligi RunCzech odbędzie się 18 maja w Karlowych Warach. Będzie to siódma edycja półmaratonu, który charakteryzuje jedna z najpiękniejszych tras na świecie. Jego uczestnicy pobiegną m.in. wąskimi, zabytkowymi uliczkami tego największego miasta uzdrowiskowego w Czechach. Ze względu na kameralny charakter trasy w biegu wystartuje maksymalnie 4 tysiące biegaczy.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

packman team2

Wyniki
Strona imprezy
Dział - Maratony zagraniczne

Klaudiusz Walendziak: Niespodziewanym zwycięzcą 20. Jubileuszowego Gutenberg Marathon Mainz w Niemczech został zawodnik klubu PACKMAN TEAM - Andrzej Rogiewicz  z czasem 02:21:27. Niemiecka prasa opisała występ Rogiewicza i pierwszą wygraną na terenach Moguncji jako taktyczny nokaut - Andrzej Rogiewicz z pewnością nie był uważany za jednego z faworytów.

Do 25 kilometra 6 osobowa grupa, w tym Ahmed Nasef, Abdelkabir Sabji czy Pavlo Veretskyy, niechętnie prowadzili obserwując rywali. Pavlo Veretskyy (Ukraina) przyspieszając na 32 km podzielił grupę, zostając w pierwszej trójce z Rogiewiczem i Nasefem. Polak biegł skupiony, obserwował i sprawdzał każdy kilometr, wiedząc na ile może sobie pozwolić, tym bardziej, że miesiąc wcześniej zajął 2 miejsce na DOZ Maraton Łódź. Z trenerem Klaudiuszem Walendziakiem podjęli decyzję, że start w Mainz będzie bardzo podobnie rozegrany taktycznie z mocnym przyspieszeniem na ostatnich 8 km.

Napisz komentarz (1 Komentarz)
run czech praga 9
W minioną niedzielę ponad 10 tysięcy biegaczy świętowało 25. maraton w stolicy Czech. Tym razem Praga przywitała zawodników temperaturą ok. 5 stopni i deszczem. Zatem od razu biegacze mieli okazję przetestować oryginalny prezent z pakietu startowego - kurtkę do biegania Adidas z limitowanej kolekcji, stworzonej specjalnie dla uczczenia jubileuszu praskiego maratonu :)

Jak wiadomo niskie temperatury sprzyjają szybkiemu bieganiu co wspaniale wykorzystała Kenijka reprezentująca Izrael - Lonah Salpeter, która ustanowiła rekord trasy praskiego maratonu, osiągając wynik 2:19:46. Dotychczasowy rekord w rywalizacji kobiet był sporo słabszy i wynosił "tylko" 2:21:57.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Fotorelacja (fot. Irina Hulanicka)
Galeria - fot. Irina Hulanicka

Fotorelacja (fot. Monika Prendke)
Wyniki
Strona zawodów
Dział - Maratony zagraniczne

londyn 2019 6f
ot. Irina Hulanicka

Eliud Kipchoge, rekordzista świata w maratonie, po raz czwarty zwyciężył w Maratonie Londyńskim (39th Virgin Money London Marathon). Uczynił to z ogromną swobodą osiągając znakomity wynik 02:02:37 (gorszy od rekordu świata o 58 sekund). Tym samym potwierdził, że jest w tej chwili największą gwiazdą na królewskim dystansie, a zdaniem wielu, nawet największą w historii. 34-letni Kenijczyk ma jeszcze w dorobku m. in. cztery zwycięstwa w Berlinie i złoty medal olimpijski!

Napisz komentarz (1 Komentarz)

Dział - Maratony zagraniczne

Maraton Paryski (43rd edition of the Schneider Electric Marathon de Paris) opublikował film z najciekawszymi momentami rywalizacji. Nie byłoby w tym nic niecodziennego, gdyby nie fakt, że maraton odbył się dzień (14.04.19) przed pożarem Katedry Notre-Dame (15.04.19). Na filmie znajdują się dwa ujęcia (1:23, 2:47), pokazujące świątynię w ostatnich godzinach przed spaleniem. Wyraźnie widać m. in. nieistniejącą już wieżyczkę-sygnaturkę nad transeptem. Podziwiając maraton, ze smutkiem zaobserwujemy jedno z ostatnich nagrań niezniszczonego jeszcze kościoła.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

123. edycja Maratonu Bostońskiego zakończyła się spektakularnym finiszem, jednym z najbardziej ekscytujących w historii imprezy. Wydawało się już, że Kenijczyk Lawrence Cherono, nie wytrzymuje finiszu Etiopczyka Lelisy Desisy, ale dzięki ostatniemu przypływowi energii i determinacji, zerwał się do ataku na ostatnich metrach. Przez moment wydało się nawet, że bezradny Etiopczyk chce go złapać za rękę. Jednak to Cherono pierwszy przeciął taśmę w Bostonie.

Napisz komentarz (2 Komentarze)

Tradycyjnie już imprezy z cyklu RunCzech pod wodzą Włocha Carlo Capalbo, reprezentują bardzo wysoki poziom sportowy. Kenijczyk Bernard Kimeli z czasem 59:07, triumfował w Półmaratonie w Pradze (06.04.19). Zwycięzca reprezentował zespół gospodarza imprezy czyli RunCzech Racing. Całe podium przypadło Kenijczykom, którzy bez problemu złamali granicę jednej godziny. Ten fakt nie dziwi jeśli dodamy, że na starcie stanęło dziewięciu zawodników z rekordami życiowymi poniżej 60 minut. Drugie miejsce z rezultatem o sekundę gorszym od zwycięzcy, zajął Feliks Kibitok (59:09), a trzecie 19-latek, zwycięzca ubiegłorocznego półmaratonu w Ołomuńcu, Stephen Kiprop (59:20).

Napisz komentarz (1 Komentarz)

 
praga2019 1
 
Marcin Dulnik: Biegacze, którzy zapiszą się na 25. jubileuszowy Volkswagen PragueMarathon znajdą w pakiecie startowym wyjątkowy prezent - kurtkę do biegania adidas z limitowanej kolekcji stworzonej specjalnie dla uczczenia jubileuszu praskiego maratonu. – Takiej kurtki nie będzie można kupić w żadnym sklepie, zostanie przekazana wyłącznie uczestnikom biegu – informują organizatorzy z RunCzech.

- Za każdym razem, gdy w tej kurtce wyjdziesz biegać w zimny dzień, przypomnisz sobie wszystkie emocje, które pojawiły się w Twojej głowie podczas finiszu na Volkswagen PragueMarathon 2019 i gdy jeden z naszych wolontariuszy zawiesił na Twojej szyi specjalny medal – mówi Carlo Capalbo, szef RunCzech. – Kurtka będzie częścią pakietu startowego, nie będzie wymagana jakakolwiek dopłata, aby otrzymać ten wyjątkowy prezent – dodaje.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
 
pim cz praga 1Marcin Dulnik: 5 maja na ulice Pragi już po raz dwudziesty piąty wyruszą uczestnicy Volkswagen Prague Marathon. Przez te ćwierć wieku w maraton w stolicy Czech ukończyło ponad milion osób, a wśród nich tysiące Polaków. Zapytaliśmy kilku z nich, jak wspominają swoje starty w Pradze?

Marian Kosakowski to prawdziwy weteran praskiego maratonu. Po raz pierwszy w czeskiej stolicy wystartował ponad 15 lat temu. Od tamtego czasu powracał kilka razy na urokliwą trasę prowadzącą z Rynku wzdłuż Wełtawy. Do startu w Pradze skutecznie namawia również swoją rodzinę.
- Spośród sześćdziesięciu maratonów, które dotychczas przebiegłem, w Pradze wystartuję po raz szósty. To nie przypadek, że chętnie tu wracam, podoba mi się tu praktycznie wszystko, miejsce startu i mety, widok miasta z perspektywy biegacza po doping tysięcy mieszkańców. Do największych atutów imprezy należy fantastyczna organizacja, piękne miasto i szybka trasa – podkreśla. - W Pradze przed kilkoma laty biegałem maraton z żoną, tym razem pobiegnę z synem, któremu mam nadzieję też spodoba się ten maraton. To przecież europejska złota liga – mówi z przekonaniem.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Marcin Dulnik: W tym roku o zwycięstwo w czterech półmaratonach organizowanych przezRunCzech w Ołomuńcu, Karlowych Warach, Czeskich Budziejowicach oraz w Usti nad Labemma walczyć łącznie nawet 150 biegaczy z Europy. To kontynuacja projektu EuroHeroes, który RunCzech i EuropeanAthletics rozpoczęły w ubiegłym roku. Jego głównym celem jest promocja oraz wspieranie biegaczy europejskich.

Inicjatywa EuroHeroes ma na celu znalezienie i wypromowanie nowych, utalentowanych zawodników z Europy, którzy mogliby się stać autorytetami w społeczności biegowej.W długofalowym procesie misją EuroHeroes ma być większe rozpowszechnienie ruchu i zaktywizowanie ludzi w Europie do uprawiania biegania. Promocją aktywnego życia mają zająć się ambasadorzy – najlepsi europejscy biegacze.

- Scena światowych biegów długich w XXI wieku została zdominowana przez zawodników z Afryki. Ich sukcesy, zwycięstwa i rekordy świata przyćmiły swoim gigantyzmem doskonały poziom sportowców innych nacji. W tłumie doskonałych Afrykanów europejscy zawodnicy stali się niemal niezauważalni. Media, a tym bardziej kibice nie zauważają sukcesów reprezentantów Starego Kontynentu. Kolejne pokolenia nie wiedzą zatem, skąd czerpać wzór do naśladowania i inspirację do treningu – wyjaśnia Biuro Prasowe RunCzech.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
 
 
olomuniec zapisy1
 
Trwają zapisy na jubileuszowy półmaraton w Ołomuńcu. Organizatorzy spodziewają się, że wystartuje w nim ponad 100 biegaczy z Polski

Z roku na rok coraz więcej Polaków wybiera się do Ołomuńca, aby wystartować w Mattoni Olomouc Half Marathon, którego jubileuszowa, 10 edycja odbędzie się 15 czerwca. W ubiegłym roku do mety ołomunieckiego półmaratonu dotarło 94 biegaczy z naszego kraju. – Patrząc na tempo zapisów wygląda na to, że w czerwcu pęknie setka, jeśli chodzi o liczbę Polaków, którzy ukończyli nasz bieg – mówią przedstawiciele organizacji RunCzech, która organizuje imprezę na Morawach.

Blisko i wygodnie

Sekret popularności ołomunieckiego półmaratonu w naszym kraju tkwi w bliskim położeniu Ołomuńca. Oddalony jest o 288 kilometrów od Pragi i niecałe 100 kilometrów od polskiej granicy. Do miasta można wygodnie dostać się autostradą, przejazd z Katowic zajmuje nieco ponad 2 godziny. Mniej niż 3 godziny zajmie podróż ze stolicy Górnego Śląska do Ołomuńca pociągiem. Trasę z Warszawy skład Intercity pokonuje w niecałe 6 godzin.

Innym powodem, dla którego polscy biegacze chętnie odwiedzają Ołomuniec jest wieczorna pora rozgrywania biegu, co wpływa na jego widowiskowość oraz wrażenia z trasy. Poza tym bieg słynie z bardzo dobrej organizacji potwierdzonej certyfikatami IAAF oraz dopingiem kibiców, którzy chętnie wspierają biegaczy na ulicach miasta.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
 
 
RunCzech: Jesteśmy pewni, że słyszeliście o Pradze i Volkswagen Prague Marathon. Czy kiedykolwiek rozważaliście wzięcie udziału w tym słynnym na cały świat maratonie? Jeśli nie, podajemy 10 ważnych powodów, dlaczego nie powinniście przegapić tego biegu!

1.Piękne miasto

Każdy, kto był wcześniej w Pradze, może potwierdzić, że jest to piękne, historyczne miasto. Szczególny rozkwit osiągnęło za rządów Karola IV, który przyczynił się do wielkiej zmiany wyglądu miasta oraz do powstania najpiękniejszych  zabytków, które można podziwiać w dzisiejszej Pradze. Większość z nich znajduje się na trasie maratonu – to Most Karola, Rynek Starego Miasta, zegar astronomiczny i wiele innych.

2. 25 edycja

Podobnie jak wiele innych rzeczy w Republice Czeskiej, także historia powstania międzynarodowego maratonu w Pradze owiana jest legendą. W mglisty zimowy wieczór w 1994 roku Carlo Capalbo i Gelindo Bordin, włoski mistrz olimpijski, popijając piwo w lokalnym pubie na wzgórzach Pragi wpadli na pomysł zorganizowania maratonu na wzór takich jak w Nowym Jorku czy Londynie.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

W niedzielę odbył się jeden z najsławniejszych, o ile nie najsławniejszy maraton na świecie. Ponad 50 tys, biegaczy ze 137 państw stanęło na moście Verazzano Narrows w Nowym Jorku. Na listach startowych znajdowało się blisko 300 tys. chętnych. Większość uczestników uzyskała prawo startu w losowaniu. Opłata za pakiet wynosiła 358 dolarów, choć obywatele USA mieli zniżkę i musieli zapłacić „tylko” 295 dolarów.

W Maratonie Nowojorskim zwyciężyła matka dwojga dzieci, 36-letnia Kenijka Mary Keitany, co więcej uczyniła to po raz czwarty. Poprzednio wygrywała w latach 2014, 2015, 2016. W niedzielę osiągnęła wynik 2:22:48, pokonując wyraźnie swoją rodaczkę Vivian Cheruiyot - 2:26:02 i zeszłoroczną triumfatorkę Amerykankę Shalane Flanagan - 2:26:22. Wśród mężczyzn najszybszy okazał się Etiopczyk Lelisa Desisa – 2:05:59, pokonując swojego rodaka Shurę Kitatę – 2:06:01 i zwycięzcę z ubiegłego roku, Kenijczyka Geoffreya Kamworora – 2:06:26.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

  Film

Rob: Od Maratonu Berlińskiego rekord goni rekord. Można być już niemal pewnym, że kolejny weekend przyniesie jakieś zmiany na światowych listach. Tak też było w Walencji, gdzie po ośmiu latach poprawiony został najlepszy wynik w półmaratonie. 

To właśnie w Hiszpanii rozgrywany jest najszybszy półmaraton na świecie. W ubiegłym roku, na ulicach Walencji Kenijka Joyciline Jepkosgei ustanowiła kobiecy rekord w biegu mieszanym wynikiem 1:04:51. Wiosną, w tym samym mieście odbyły się Mistrzostwa Świata w półmaratonie, a złota medalistka Etiopka Netsanet Gudeta została rekordzistką  tyle, że w biegu bez udziału mężczyzn, uzyskując czas 1:06:11. Hiszpanie uzyskali teraz trzeci, brakujący rekord i z dumą mogą patrzeć na tabele historyczne.    

30-letni Kenijczyk Abraham Kiptum pokonał 21 km i 97,5 m w rewelacyjnym czasie 58:18. Tym samym o  5. sek poprawił wynik należący do znanego Erytrejczyka Zersenay Tadese. Przed startem zawodnik nie był uznawany za głównego faworyta. Jego rekord życiowy 59:09, choć imponujący,  to nie był najlepszy w stawce. Do Walencji ściągnięto bowiem aż 14 zawodników z życiówkami poniżej 60 minut, a tacy zawodnicy jak reprezentant Bahrajnu Abraham Cheroben biegali już w karierze w okolicach 58:40.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Wyniki
Dział - Maratony zagraniczne

Rob: Doskonałe wyniki Japończyków w jesiennych półmaratonach, to już tradycja. Co roku świat obiegają oszałamiające rezultaty i ogromna liczba zawodników łamiąca kolejne bariery. Na myśl przychodzi wtedy cytat  - „ Jak to było zorganizowane? Autobusy jakieś po podstawiali, czy co?”.

W miniony weekend, podczas zawodów Hakone Ekiden Yosenkai aż 284 zawodników pobiegło poniżej 68 minut. Nie na 10 km, tylko w półmaratonie! Żeby uzyskać wynik 1:07:50 trzeba biec ze średnim tempem 3:12 min./km. Wszystko po to, żeby zająć 278 miejsce.

Impreza była kwalifikacją do jednej z najpopularniejszej sztafety maratońskiej - Hakone Ekiden. Walka toczyła się o 10 miejsc. Od lat zmaganiom drużyn towarzyszył też bieg na 20 km. Nietypowy dystans sprawiał, że rywalizacja ta była lubiana przez trenerów jako sprawdzian dla swoich podopiecznych. W tym roku po raz pierwszy w historii rozegrany został już półmaraton, co ma podnieść jego prestiż. Trzeba przyznać, że był to mocny debiut. Start znajdował się na terenie bazy wojskowej w mieście Tachikawa, a meta  w największym tokijskim parku - Showa Kinen.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

 Strona zawodów - Berlin
Strona zawodów - Kopenhaga

Dział - Maratony zagraniczne

Rob: Rekord gonił rekord. Tak można w skrócie opisać to co działo się w wyścigach rozgrywanych w stolicach Niemiec i Danii. Niedzielne wydarzenia były najlepszą promocją biegów ulicznych o jakiej można pomarzyć.

Arcymsitrz, to tytuł nadawany szachistom za wybitne wyniki sportowe. Na takie miano z pewnością zasłużył już Kenijczyk Eliud Kipchoge – mistrz olimpijski z Rio i nowy rekordzista świata w maratonie. Zawodnik triumfował w stolicy Niemiec już po raz trzeci w karierze, co więcej była to jego 11 wygrana w 12 maratonie.

Maratończyk wygraną okrasił fantastycznym wynikiem 2:01:39, poprawiając rekord swojego rodaka Denissa Kimetto z 2014 roku 2:02:57, również z Berlina. Tak znaczący progres rekordu w biegu na 42 km i 195 m miał ostatnio miejsce w latach 60-tych ubiegłego wieku (z 2:12:00 na 2:09:36 – red).  

Kipchoge na półmetku zameldował się z międzyczasem 61:06, co oznacza że drugą część dystansu biegnąc już samotnie pokonał szybciej (60:33). Jego średnie tempo wynosiło 2:53 min/km. Dla porównania Dennis Kimetto podczas swojego rekordowego biegu na 21 km miał czas 61:45.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Strona wydarzenia
Strona maratonu
Dział - Maratony zagraniczne

Lil:  Dostanie się na listę startową maratonu w Nowym Jorku bywa trudniejsze niż jego ukończenie. W tym roku w drodze losowania wyłoniono 15,640 szczęśliwców, a chętnych było 105,184. Jednak dla tych, którzy planują start w TCS New York City  Marathon 2019 pojawiła się szansa na zagwarantowanie sobie miejsca na liście startowej i to bez wyśrubowanych wyników na koncie. Wystarczyło zgłosić swój udział w wirtualnej wersji biegu, a później czekać na listopad, gdy wszystko się rozstrzygnie i  cieszyć się miejscem wśród 50 tys. uczestników rzeczywistego biegu w przyszłym roku.

Co trzeba było  zrobić? Wirtualny TCS NYC Marathon odbędzie się pomiędzy 1 a 4 listopada. W wybranym przez siebie dniu mieszczącym się w tych datach, trzeba przebiec dystans maratonu. Można to zrobić w dowolnym miejscu na świecie, o ile możliwe jest tam połączenie z nadajnikiem GPS i wgranie całego biegu na swoje konto w systemie Strava. Nawierzchnia i typ trasy nie mają znaczenia, natomiast organizatorzy wykluczyli opcję bieżni mechanicznej. Limit na ukończenie biegu to 6 godzin i 30 minut.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

   Fotorelacja (Fot. Dorota i Wojciech Szota)

 
 
 
  

Mattoni Ołomuniec Półmaraton to impreza cyklu Run Czech zarządzanego przez włoskiego wizjonera Carlo Capalbo. Oprócz niezaprzeczalnych walorów historycznego miasta, świetnej organizacji i gorącej atmosfery, to także bieg o bardzo wysokim poziomie sportowym. 

Jako Maratończyk.pl mieliśmy przyjemność być zaproszonymi przez organizatorów i z bliska podglądać jedną z flagowych imprez, u naszych południowych sąsiadów. W Półmaratonie wzięło udział 6 160 biegaczy, a w towarzyszącym biegu rodzinnym uczestniczyło blisko 4 tys. znakomicie bawiących się miłośników biegania w każdym wieku. To wszystko możecie zobaczyć w naszej relacji zdjęciowej i może skusicie się na start, w jednej z imprez czeskiego cyklu, do czego gorąco zachęcamy.

Ołomuniec leży około 100 kilometrów od polskiej granicy i prowadzi do niego autostrada. Z Warszawy dojazd zajął nam około pięć i pół godziny. Miasto liczy dziś trochę ponad 100 tys. mieszkańców, ale to jego przeszłość nadaję mu dziś wyjątkowy historyczny i artystyczny charakter. Ołomunieckie Stare Miasto jest drugim największym zabytkowym zespołem w Czechach. Dwa potężne rynki w wieloma renesansowymi i barokowymi fontannami, otaczają malownicze kamieniczki. Symbolem miasta jest wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO, kolumna Trójcy Przenajświętszej. Jedna z figur na kolumnie przedstawia Jan Sarkandera świętego pogranicza polsko-czeskiego kanonizowanego przez Jana Pawła II w Ołomuńcu w 1995 roku.  

Krótko mówiąc jest co zwiedzać i delektować się historyczną architekturą. W ratuszu na rynku głównym można otrzymać wiele interesujących materiałów promocyjnych, także w języku polskim. 

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
 
 
Rob: Jeszcze nie tak dawno Brytyjczyk Mo Farah i Amerykanin Galen Rupp byli kolegami z jednej grupy treningowej. Teraz mają stanąć naprzeciw siebie podczas Maratonu Chicagowskiego. Na ten pojedynek wielu sobie ostrzy apetyt.

Jako pierwszy ogłoszony został powrót Galena Ruppa, ubiegłorocznego zwycięzcy imprezy. Cel Amerykanina jest prosty, obronić tytuł. Nie będzie to jednak łatwe zadanie. W historii Maratonu Chicagowskiego, wygrać dwa razy z rzędu udało się zaledwie piątce zawodników. W 2017 roku triumf podopiecznego trenera Alberto Salazara, dał czas 2:09:20. Nie jest to najlepszy wynik w karierze maratończyka. Wiosną na ulicach czeskiej Pragi uzyskał rezultat 2:06:07, co jest trzecim rezultatem w historii USA.     

W maju, w jednym z wywiadów udzielonych brytyjskim mediom, popularny Mo Farah powiedział, że na swój trzeci maraton w karierze wybrałby chętnie jesienne zawody w USA. Wśród imprez zaliczanych do elitarnego cyklu World Marathon Majors w grę wchodziło tylko Chicago i Nowy Jork. Wielu kibiców i komentatorów czekało wręcz na pojedynek popularnych biegaczy. Stało się.  

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Wyniki
Strona imprezy
Dział - Maratony zagraniczne

 

Rob: W minioną niedziele Amerykanin Galen Rupp zwyciężył 24. Volkswagen Prague Marathon, poprawiając rekord życiowy o ponad 3 minuty. Podopieczny trenera Alberto Salazara zrekompensował sobie z nawiązką nieudany występ podczas 122. Maratonu Bostońskiego.

Ostatnie dwadzieścia dni to dla zawodnika z Portland nie był czeski film, ale spełniający się „amerykański sen”. Jeszcze w połowie kwietnia, w stolicy stanu Massachusetts, biegnący w roli faworyta Galen Rupp schodził z trasy po 30 km. Trzeba przyznać, że wtedy pogoda nie tylko jemu dała się we znaki. Amerykanin nie czekał długo na rewanż. W pierwszy weekend maja popularny zawodnik przyjechał do czeskiej Pragi  odbić sobie tamten start. Ale chyba nikt się nie spodziewał takiego rezultatu.

Nad Wełtawą Galen Rupp wygrał z wynikiem 2:06:07, przepuszczając decydujący atak w okolicy 38 km. W drugiej części dystansu jego tempo starał się utrzymać tylko Etiopczyk Sisay Lemma – zwycięzca Orlen Warsaw Marathon z 2013 roku. Afrykańczyk nie znalazł już wystarczających argumentów w decydującym momencie biegu, żeby nawiązać walkę. 

Napisz komentarz (0 Komentarzy)