Maratony Polskie

Wyniki
Reportaż Video
Wyniki Szczegółowe (tzw. "od maty do maty")
Galeria (cz. I)
Galeria (cz.II)
Rozmowa z Robertem Celińskim
Wywiad z Tomaszem Głodem
Detektywi i W11 dla maratonczyka.pl

Jako przedsmak atrakcji prezentujemy Wam kilka wywiadów nagranych podczas sztafety w Bochni.  Jutro duży materiał filmowy o samym biegu. Zapraszamy do oglądania!

Wojtek Szota: Sztafeta w Bochni dostarczyła ogromnych emocji startującym i tym kibicom, którym udało się dostać pod ziemię, na głębokość 212 m. Rywalizacja była bardzo zacięta i stała na wyjątkowo wysokim poziomie sportowym. Choć nie padł rekord trasy (201 km - 2006 rok) to wszystkie sztafety przebiegły w sumie 8 000 km i 941 m, co jest jak dotąd najlepszym rezultatem w krótkiej historii imprezy. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że ten wynik i wszyscy uczestnicy zostaną wpisani do Księgi Guinessa.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Wojtek Szota: Ten weekend upłynie pod znakiem sztafety w Bochni. Oprócz wydarzenia sportowego, będzie miało miejsce bezprecedensowe wydarzenie medialne - relacja na żywo w ogólnopolskiej telewizji. Udało nam się zjechać do kopalni i przyjrzeć się ostatnim przygotowaniom. Jest godzina 2.00 i większość zawodników pogrążona jest już we śnie. Pozostali dobrze się bawią przy akompaniamencie gitary i biegowych opowieści. Rano sztafeta naszego serwisu stanie wraz z nimi do rywalizacji. Tych, którzy zostaną "na świecie" zapraszamy do śledzenia naszych relacji i udziału innych imprezach biegowych jak Bieg Górski w Falenicy (wyniki) lub niedzielny Maraton na Raty na Bemowie czy Bieg Warsa i Sawy w Pomiechówku. Szczegółów szukajcie w naszym kalendarzu. Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Relacja filmowa z pierwszej edycji 12-godzinnego  Bieg Sztafetowego w kopalni soli w Bochni, który się odbył  5 marca 2005 r.

{google}5895065549245305676{/google} 

 

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Tomasz Głód: Pomysł zorganizowania Bocheńskiego Dnia Króla Kazimierza, któremu lokalna tradycja przypisuje wyjątkowe zasługi dla miasta, narodził się w Bochni w 2003 roku. Za czasów panowania tego władcy w Bochni wzniesiono między innymi ratusz, umocnienia obronne z basztami i czterema bramami, a także rozpoczęto budowę okazałej gotyckiej świątyni pod wezwaniem św. Mikołaja. Docenili to mieszkańcy solnego grodu wznosząc Monarsze okazały - i jak do niedawna jedyny w Polsce - pomnik (drugi postawiono Królowi w Bydgoszczy, a trzeci w Niepołomicach). Z kilkumetrowego cokołu Kazimierz Wielki spogląda na bocheński Rynek od 136 lat, a mieszkańcy miasta starają się pamiętać o swym Królu przez cały roku, a zwłaszcza w marcu - w Jego imieniny.
Coroczne happeningi jak na przykład „Broda dla Kazimierza" czyli blisko 5 kilometrowa różnobarwna broda wykonana przez uczniów bocheńskich szkół czy wspólne zdjęcie Kazimier i Kazimierzy pod pomnikiem Władcy,  stały się już lokalną tradycją.

O BIEGU:
Od 2004 roku imprezę wzbogacono o bieg, którego trasa prowadzi zabytkowymi wyrobiskami bocheńskiej kopalni soli - 212 metrów pod ziemią. 11 zawodników przebiegło wówczas dystans 21.097 m wiodący osiemnastowiecznymi korytarzami podłużni August, a wyczyn ten został uhonorowany certyfikatem potwierdzającym uzyskanie Światowego Rekordu Guinnesa w kategorii „Półmaraton przeprowadzony najgłębiej pod ziemią". Rok później pomysł rozwinięto przekształcając imprezę w 12-godzinny Podziemny Bieg Sztafetowy. 

Tegoroczna 3 edycja Podziemnej Sztafety odbędzie się w dniach 3-4 marca 2007 roku. Uruchomiliśmy już specjalną stronę internetową biegu w 4 wersjach językowych (polskiej, angielskiej, niemieckiej i rosyjskiej) http://www.sztafeta.bochnia.pl

W 12-godzinnym Podziemnym Biegu Sztafetowym biorą udział zarówno profesjonalni, uznani maratończycy, jak i amatorzy biegów masowych i zdrowego stylu życia. Rekord trasy należy do sztafety "Chemia-Hurt Rybnik". Zwycięzcy z roku 2006 w składzie: Maciej Ciepłak, Damian Zawierucha, Jacek Lenart i Mirosław Gołębiewski pokonali dystans 201,167 km (83 okrążenia). Natomiast indywidualnie najdłuższy dystans przebiegł w 2005 roku Franciszek Stroński z ekipy "Dystans I Kraków" - ustanawiając rekord bocheńskiego biegu, który wynosi 25 okrążeń czyli około 60 km. 

W imprezie startuje także sztafeta z Bochni, jak na razie w tym samym składzie osobowym: Roman Maciejasz, Paweł Trojanowski, Jarosław Sroka i Tomasz Głód. W 2005 r. pokonali 155,813 km (64 okrążenia) zajmując 27 miejsce, a rok później zajęli miejsce 21 pokonując 158,959 km (65 okrążeń). 

Impreza organizowana przez Wydział Promocji i Rozwoju Miasta, Uzdrowisko Kopalnia Soli Bochnia oraz Klub Biegacza LOK Bochnia została uhonorowana certyfikatem "Złoty Bieg 2005" i "Złoty Bieg 2006" oraz znakiem "Filipides 2005" przyznawanymi przez największy portal biegowy w Polsce - Maratony Polskie. 

Sponsorami tegorocznej edycji Biegu są: POWERADE, GEOPRZEM oraz KEIJSERS MEBLE Sp.zo.o. Impreza otrzymała także dofinansowanie ze środków Województwa Małopolskiego w ramach otwartego konkursu ofert na realizację zadań z zakresu kultury fizycznej.

 

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
ZIMNAR
...czwartkowy poranek uświadomił mi jak słabą konstrukcją jest samochód oraz jak ulotne jest zdrowie człowieka! ...dlaczego?... dlatego że mimo poruszania się samochodem który zgodnie z reklamami telewizyjnymi uzyskał 5 gwiazdek w testach bezpieczeństwa poczułem ból, złość i strach w ułamku sekundy podczas której zbliżyły się do mnie światła jakiegoś samochodu! Następny ułamek sekundy...zgrzyt i trzask gniecionych blach, odgłos pękającego hartowanego szkła, głuchy strzał poduszek powietrznych, opadający pył z poduszek i CISZA!...

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Relacja filmowa z pierwszej edycji w 2005
Czytaj o imprezie

Mapka Trasy
Strona zawodów

Z ostatniej chwili !
Tomasz Głód: Z przyczyn technicznych zmuszeni jesteśmy przesunąć godzinę startu honorowego i ostrego w 12-godzinnym Podziemnym Biegu Sztafetowym w Bochni. Start honorowy nastąpi w sobotę 3 marca 2007 r. o godz. 10.00 (z okolic szybu Campi), natomiast start ostry nastąpi ok. 20 minut później z okolic kaplicy św. Kingi.
Zmiany mają związek z objęciem patronatu medialnego nad naszą imprezą przez telewizję TVN, która planuje przeprowadzić bezpośrednią transmisję z rozpoczęcia biegu w Kopalni Soli w Bochni w sobotę 3 marca 2007 r. o godz. 10.00 !!! (wkrótce podamy więcej szczegółów tego wydarzenia medialnego).

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Andrzej Derfert: "Miarą darzenia sympatią Dominika było zgromadzenie tylu przyjaciół na biegu, a przecież przed maratonem nie obiecywał tego co udało mu się przygotować i czym nas obdarował".

To cytat z elaboratu Wojtka Gruszczyńskiego na jednym z forum. Nie wiedziałem jak zacząć ten tekst, Wojtek zrobił to za mnie. Właśnie takie stwierdzenie to kwintesencja tego co stało się 25.02 nad "Kanałem" w Bydgoszczy. Podejrzewam, a gdzie tam - wiem to na pewno, że impreza ta byłaby równie udana, bez tych wszystkich gadżetów, torebek, kalendarzy, żarcia itd. Na tej imprezie uwidoczniły się według mnie w pełnej krasie w najczystszej formie takie wartości idei współzawodnictwa sportowego - jak koleżeństwo, przyjaźń, braterstwo, serdeczność. Ot co, takie proste i niby banalne wartości.
Wiele już napisano tu i ówdzie o tym biegu. Ja zauważyłem w tym dniu kompletną autentyczność zachowań, niewymuszoną chęć uczestnictwa i podporządkowania wszystkiego jednemu celowi, nie muszę powtarzać jakiemu. Przy okazji chcę powiedzieć, że Wojtek był trochę niesprawiedliwy nie wspominając o KS "Gwiazda", który wspólnie z jubilatem wszystko to czynił, wszak to przecież organizator (przy współudziale Fundacji Kanał Bydgoski) całej imprezy. Ponieważ często biegam z Dominikiem na treningach wiedziałem o Jego planach od początku i widziałem jak rodził się pomysł tego biegu od początku. Widziałem jak to powstawało w bólach, widziałem dylematy Dominika, jego zwątpienia i nadzieje. Wierzcie mi było trudno, ale jakoś poszło i wyszło, że ho!
Podsumowując, wymyśliłem sobie, że nazwę ten bieg "MAŁYM BERLINEM", bo było tu wszystko co powinien mieć prawdziwy maraton, wiadoma rzecz, że w dużo mniejszym wymiarze i rozmachu, i dobrze by się stało gdyby za rok przy organizacji "2. Maratonu Kanału Bydgoskiego" o tym pamiętano!
Warto jeszcze wspomnieć o cichych bohaterach przygotowań do tego biegu, spoza organizatorów oczywiście. Bo przecież trzeba było wymierzyć trasę itd. Bardzo PRZEPRASZAM jeśli kogoś nie wymienię ale ja osobiście np. widziałem Benneta i Bodzia eŁ podczas pracy. Na pewno było więcej takich osób, dlatego Domin wyprostuj mnie!
Osobny temat tej imprezy to KUCHNIA! w osobie Tomka z Drygalskich. Ile to ja się naczytałem o jego zdolnościach i zacięciu kucharskim, ale po co mi to wszystko pytam, skoro miałem okazję posmakować tego wszystkiego na żywo. BAJKA.
Ta Bajka jako cała impreza trwa do teraz, czy to było naprawdę czy w śnie to tylko było, ile ją trzeba cenić, ten tylko się dowie co ją stracił, dziś piękność jej w całej ozdobie widzę i opisuję bo tęsknię po niej!

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Relacja video!
Galeria I (maratonczyk.pl)
Galeria II (Wasyl Team)
Przyjaciele o Dominiku... (Andrzej Derfert)
Wyniki Maratonu
Wyniki Półmaratonu

Wojtek Szota: W niedzielny poranek nad Kanałem Bydgoskim zebrali się miłośnicy biegów długich... i miłośnicy Dominika Drygalskiego. Okazja ku temu była wyjątkowa ponieważ od niedzieli lista polskich biegaczy, którzy ukończyli 100 maratonów powiększyła się o kolejnego „człowieka z żelaza". Gratulując Dominikowi niesamowitego wyczynu, trzeba wspomnieć o wyjątkowej atmosferze jaka towarzyszyła zawodom. Na starcie pojawili się debiutanci ale też cała plejada znanych w środowisku biegaczy, z których wielu mogło się pochwalić nie gorszymi wynikami.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Galeria
Wyniki
Film - wkrótce..
Dorota Świderska: Kolejny - 7 etap Zimowego Maratonu na Raty za Nami. Niestety dziś bez udziału głównego organizatora, który uległ wypadkowi. Andrzej kibicował zawodnikom ze szpitala w Jeleniej Górze natomiast bieg poprowadziła ekipa z Art Profi: Dorota i Wojtek. Wszyscy biegli dziś dla Andrzeja, dlatego mimo dużego mrozu (-10 stopni) i trudnych warunków na trasie (lód, błoto i śnieg) wyniki były bardzo dobre. W klasyfikacji generalnej prowadzi nadal Sebastian Cybula z Teamu Art Profi. Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Home - Maraton Dominika Drygalskiego

Dominik Drygalski swoje 100 maratonów przebiegł w 4 lata i 9miesięcy (o ile 25.02.2007 roku ukończy swój 100 maraton - I Maraton Kanału Bydgoskiego)!        

Dominik Drygalski  urodził się 22 listopada 1963 roku  w Bydgoszczy i do dnia dzisiejszego jest mieszkańcem grodu nad Brdą. Ma wykształcenie średnie techniczne, od początku swojej pracy zawodowej (tj. już 26 lat) związany z Polskimi Kolejami Państwowymi, obecnie Cargo S.A. - Zakład Taboru w Bydgoszczy. Przeszło 20 lat pracuje w swoim wymarzonym zawodzie maszynisty pojazdów trakcyjnych. Jego rodzina to żona Marlena i  13- letni syn Krzysztof.

Zainteresowania:
Hobby to muzyka, turystyka górska i sport, w tym biegi długodystansowe.
Dotychczas startował w 99 maratonach, zarówno w Polsce (Poznań-„życiówka" - 3 godziny 31minut 45sekund ) jak i zagranicą  (Ostrava , Wolgast ,Rajec ,Berlin ,Rzym,Cadca).

Z ciekawostek biegowych:
Dominik Drygalski brał udział w maratonie nocnym w Górach Wałbrzyskich  (Boguszów Gorce) oraz w biegu 12-godzinnym 212 metrów pod ziemią (w Kopalni Soli w Bochni). Biegał z dużymi przerwami od początku lat 80-tych lecz do systematycznego biegania namówili go koledzy maratończycy (Wiesław Piekarski i Leszek Moczyński). Za ich namową wystartował w swoim pierwszym „profesjonalnym" biegu jesienią 2001 roku - był to Bieg Sztafetowy Szlakiem Męczeńskiej Drogi Księdza Jerzego Popiełuszki z Bydgoszczy do Włocławka.

Jego marzeniem jest uczestniczyć choćby w jednym z wielkich maratonów : LONDYN , NOWY JORK lub ATENY. Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Home - Maraton Dominika Drygalskiego

SETNY MARATON DOMINIKA DRYGALSKIEGO I MARATON WOKÓŁ KANAŁU BYDGOSKIEGO

BYDGOSZCZ 2007.02.25

Regulamin Setnego Maratonu Dominika Drygalskiego i I Maratonu Wokół Kanału Bydgoskiego, który odbędzie się 25.02.2007 w Bydgoszczy.

ORGANIZATORZY:
KLUB SPORTOWY „GWIAZDA"
FUNDACJA KANAŁ BYDGOSKI
DOMINIK DRYGALSKI

1.CEL

- uczczenie jubileuszowego setnego maratonu Dominika Drygalskiego
- propagowanie walorów sportowo-rekreacyjnych terenu wokół Kanału Bydgoskiego
- popularyzacja biegania jako najprostszej formy ruchu

 2. TERMIN I MIEJSCE

- 2007.02.25 Bydgoszcz godz. 10.00 ul. Bronikowskiego 45.

 3. DYSTANS

- bieg główny - maraton
- biegi towarzyszące: półmaraton, bieg vipów 2,5 km 

Uwaga:

- limit czasu dla biegu wynosi 6 h
- zawodnicy, którzy przewidują pokonanie trasy w czasie powyżej 6 godzin mogą wystartować o godz. 9.00 po wcześniejszym zgłoszeniu organizatorowi.

4.TRASA

- bieg odbędzie się alejkami parkowymi wokół Kanału Bydgoskiego (długość okrążenia około 4 km) o zróżnicowanej nawierzchni od Śluzy nr VI do Śluzy nr IV.

5. UCZESTNICTWO

- w maratonie mogą uczestniczyć osoby, które do dnia 25.02.2007 ukończyły 18 lat.

6. ZGŁOSZENIA I INFORMACJE:

- formularz zgłoszeniowy na stronie: www.maratonypolskie.pl
- w biurze zawodów w dniu 25.02.2007 do godz. 9.00 

Bliższe informacje:

- Dominik Drygalski tel. 667-648-155
- KS „Gwiazda" tel. 379-78-01

7.  WPISOWE

- wpisowe wynosi: za maraton i półmaraton 20 zł płatne w biurze zawodów.

8.  WYŻYWIENIE I NOCLEGI

- organizator zapewnia ciepły posiłek po biegu dla uczestników maratonu i półmaratonu
- na trasie biegu (co 4 km) będą ustawione stoły z napojami zimnymi i ciepłymi oraz możliwością wystawienia własnych odżywek
- organizator zapewnia bezpłatny nocleg na hali sportowej KS „GWIAZDA" - łóżka i materace (własny śpiwór).

 9. KLASYFIKACJE I NAGRODY

- kategoria generalna kobiet i mężczyzn: miejsca 1-3 puchary (maraton i półmaraton)
- organizator przewiduje 100 pamiątkowych medali i koszulek dla uczestników biegu (w przypadku większej ilości uczestników medale zostaną przesłane w późniejszym terminie na koszt organizatora).

10.  POSTANOWIENIA KOŃCOWE

- aby zostać sklasyfikowanym należy ukończyć bieg
- wszystkich startujących obowiązują aktualne badania lekarskie lub w razie ich braku podpisanie oświadczenia o starcie na własną odpowiedzialność, wskazane jest ubezpieczenie na własny koszt od następstw nieszczęśliwych wypadków
- impreza odbędzie się bez względu na pogodę
- pobranie numeru startowego przez zawodnika jest równoznaczne z akceptacją regulaminu, którego ostateczna interpretacja należy do organizatora

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Andrzej Liśniewski: ...sobotnie treningowe bieganie pozwoliło mi oraz kilku innym osobom  na  dokładną eksplorację ścieżek biegowych biegnących wzdłuż lub przecinających trasę ZIMNARA. Poranne słoneczko oraz towarzyska atmosfera pozwoliły na godzinne wspólne bieganie  z osobami  dla których ZIMNAR może stać się początkiem życiowej przygody z bieganiem!!!!
Po treningu przeanalizowałem kalendarz  zawodów i ostatecznie ustaliłem ostatnie zmiany regulaminu  tegorocznej edycji ZIMNARA.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Andrzej Liśniewski: ...uff... zima powolutku w Warszawie się rozkręca  pozwalając uczestnikom Zimowego Maratonu na Raty biegać w zimowych warunkach! W sobotę 10.02.07' odbyła się następna edycja ZIMNARA - 6 km po zaśnieżonych ścieżkach Bernerowskiego lasku. Uczestnicy jak zwykle spisali się na medal. Przybyli w licznym składzie uśmiechnięci i chętni do walki z czasem w mroźny poranek.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
 
Wyniki
Galeria
Dorota Świderska: Zimowy Maraton na Raty zbliża się ku końcowi.. Dziś w Warszawskim lesie na Bemowie odbyła się 6 z 8 edycja Maratonu. Grupa zawodników starowała w prawdziwie zimowych warunkach - mróz minus 8 stopni i mnóstwo śniegu.. Ponieważ niektórzy zawodnicy spieszyli się na kolejne Warszawskie zawody w Parku Skaryszewskim start odbył się dziś w dwóch turach. Śnieg utrudniał orientację w terenie i prawie połowa startujących pomyliła trasę J niestety sporo w ten sposób tracąc do rywali. Dołączyła do nad dziś nowa zawodniczka Emilka Wieteska z klubu Art Profi.

Niebawem filmik... również z Parku Skaryszewskiego Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Andrzej Liśniewski: V etap Zimowego Maratonu na Raty w Warszawie  odbył się w niedzielę 04.02.2007r. zamiast w sobotę równolegle z biegiem w Lublińcu!
...powód ...jest prosty i błachy! Jako organizatorzy nie chcieliśmy konkurować z biegami na Kabatach bo okazałoby się że byłaby mała frekwencja...oczywiście na KABATACH!!!! ...tak więc starając się wyjść cało z opresji uznałem,  mając na uwadze powiedzenie: „Wilk syty i owca cała", że V etap „ZIMNARA" (tak nazywają  ZMnR uczestnicy) połączony z ogniskiem pobiegniemy w niedzielę! ...decyzja trafiona!!! ...dlaczego tak sądzę?...to proste... ponownie pobiliśmy rekord frekwencji, startowało 15 osób, nie mówiąc o osobach towarzyszących które dzielnie kibicowały na trasie! Do tego wszystkiego jeszcze pogoda dodała „swoje 5 groszy" w postaci słoneczka co  uprzyjemniło spotkanie towarzyskie po biegu przy ognisku...harcerskim Smile!

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
wyniki    galeria I   galeria II
Wojtek Szota: Piłkarze ręczni niestety przegrali ale uczestnicy V edycji zimowego maratonu i tak uznają ten dzień za udany. Grupa maratonczyków wciąż rośnie choć cykl przekroczył półmetek. Pojawili się także pierwsi kibice, których gorąco pozdrawiamy. Warunki biegowe były nadspodziewane dobre. Leśne dukty łatwiej było przemierzać niż dzień wcześniej w Kabatach. Dziś dobiegliśmy do 30 kilometra czyli dla wtajemniczonych w "maratońską alchemię" przed nami tzw. ściana. Mamy nadzieję, że kryzys nikogo nie dotknie i wszyscy nadal z przyjemnością będą kontynuować zmagania. Na wszelki wypadek na mecie czekało ognisko, kiełbasa i ciepła herbata. Zapraszamy do obejrzenia galerii i zachęcamy kolejnych śmiałków do zapoznania się z bemowskimi ścieżkami biegowymi. Już za tydzień kolejna odsłona.
Ciekawą relacje z poprzedniej edycji dosłał Michał Kamiński - zapraszamy do lektury.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Zapraszamy na V już etap Zimowego Maratonu na Raty. Start 4 lutego 2007 o godz. 12:00 w okolicach Pomnika Powstańców Zgrupowania „Żyrafa" przy ul.Grotowskiej. Dystans 6 km - mapka. Po biegu zapraszamy wszystkich na ognisko - na polankę rekreacyjną przy mecie. Jak informuje organizator Andrzej Liśniewski trasa nadaje się do biegania choć ten etap śmiało będzie można nazwać crossowym. Tych, których nie wystraszyło błoto w Kabatach zapraszamy na Bemowo! Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Powoli będziemy zamieszczać kolejne materiały...
Na gorąco publikujemy galerię zdjęć z dzisiejszych - prawdziwie zimowych zawodów.

Dorota Świderska: Kolejny etap Zimowego Maratonu Na Raty już za nami. Dziś Maraton był naprawdę Zimowy. Las pełen białego puchu wyglądał pięknie choć grupa warstwa śniegu na biegowych ścieżkach na pewno niektórym zawodnikom utrudniała bieg (np. mi Smile) Są tacy, którzy wyjątkowo dobrze czują się w takich warunkach, należy do nich między innymi  Wojtek Szota z Art Profi, który osiągnął dziś swój najlepszy wynik, zajmując drugie miejsce. Bardzo się cieszymy, że do naszej grupy dołączyły dziś nowe osoby - Tomek Olek z Art Profi i Grzegorz Krochmal z Orientuza. Pogoda dziś fantastyczna, było ciepło i czasem zza chmur wychodziło słońce. Zapraszamy gorąco wszystkich, którzy chcą biegać razem z nami - choćby treningowo. Może za tydzień uda się spędzić trochę czasu przy wspólnym ognisku.. bowiem.. linia mety przebiega tuż obok polanki rekreacyjnej... Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Wojtek Szota:  ...a już jutro kolejna edycja "Zimowego Maratonu na Raty". Tym razem nazwa zawodów ma swoją wymowę. To będą  faktycznie zimowe zmagania więc tym, którym niestraszne bieganie w lesie, po śniegu w towarzystwie mrozu i pięknego słońca - tych wyjątkowo gorąco zapraszamy. Organizator Andrzej Liśniewski (Meta Lubliniec) dołoży starań aby jak zwykle była dobra zabawa. Start o godz. 10:00 w okolicach Pomnika Powstańców Zgrupowania „Żyrafa" przy ul.Grotowskiej. Szczegółów szukajcie w kalendarzu a relacji z poprzedniej edycji tu. Napisz komentarz (0 Komentarzy)

wyniki
Zdjęcia  Filmik
Dorota Świderska: III etap "Zimowego Maratonu na Raty" już za nami. Na dzisiejszych zawodach stawiła się cała ekipa w komplecie. Najliczniej stawili się zawodnicy Klubu Art Profi. Dzisiejszego poranka pogoda dopisała, momentami nawet świeciło słońce. Atmosfera wśród startujących staje się także coraz sympatyczniejsza. Na trasie biegu pojawiły się nieoczekiwane przeszkody w postaci konarów, zwalonych drzew i mnóstwa gałęzi, które pozostały w lesie po ostatniej wichurze. Do tego trasa obfitowała w mokre błoto, które utrudniało bieg. Zawodnicy zaliczyli dzięki temu etap ekstremalny. Mimo przeszkód, większość poprawiła swoje czasy, a więc jak się okazało utrudnienia jeszcze bardziej zmobilizowały do walki. III etap Maratonu wyłonił już lidera grupy - Sebastiana Cybulę z Art Profi.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Zapraszamy do udziału w III etapie "Zimowego Maratonu na Raty" (sobota, 20.01.2007 godz. 10.00) w laskach na warszawskim Bemowie. Warto poznać nową ciekawą trasę biegową i wziąć udział w kameralnej imprezie dla pasjonatów biegania. W porozumieniu z organizatorem można zaliczyć brakujący etap zawodów. Chcąc Was zmobilizować zamieszczamy mapkę trasy. Szczegóły imprezy w kalendarzu Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Wyniki
Zdjęcia
Andrzej Liśniewski: ...tym razem II etap Zimowego Maratonu na Raty odbywał się w sobotę i niedzielę! Był to ukłon organizatora w stronę biegaczy startujących w Falenickim biegu górskim!. W sobotę i w niedzielę zjawili się prawie wszyscy uczestnicy I edycji ZMnR! Dwie osoby uczestniczące w I edycji zostały wyeliminowane (mam nadzieję na krótko)  przez kontuzje a jedna (Dorota) myśli co z ZMnR  dalej zrobić  (czekamy!).

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Dorota Świderska: O godzinie dziesiątej w Warszawskim lesie rozpoczął się cykl biegów „Zimowego Maratonu Na Raty". Pierwszy etap o długości 6 km prowadził po ścieżkach biegowych Uroczyska Warszawa Bemowo. Wystartowało 8 zawodników, bieg miał zatem charakter bardzo towarzyski. Takie zresztą było założenie organizatorów - zawodników Wojskowego Klubu Biegacza „META" Lubliniec, którzy są miłośnikami biegania i chcą zachęcić jak największą społeczność do uprawiania tego sportu. Udział w „Maratonie na Raty" mobilizuje do systematycznego biegania a tym, którym jeszcze nie starcza sił na start w prawdziwym Maratonie (m. in. takim jak ja Uśmiech ), umożliwia ukończenie Maratonu.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Wojtek Szota: Nasz najszybszy zawodnik z Maratonu Komandosa w Lublińcu Jarek Szota pojawił się na okładce najnowszego numeru "Wojsk Lądowych". Z teamu Art Profi w tych ekstremalnych zawodach startowało czterech śmiałków. Udało nam się zająć wysokie 9 miejsce w klasyfikacji drużynowej. Zmagania na trasie można obejrzeć w naszej galerii. Zawody były zorganizowane na bardzo wysokim poziomie przez I Pułk Specjalny w Lublińcu. Regulamin nakazywał start w mundurze i wojskowych butach. Obowiązkowym wyposażeniem był minimum 10-kilogramowy plecak, z którym trzeba było pokonać dystans pełnego maratonu. O zawodach można podyskutować na forum. Gratulacje dla Jarka!!!

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Podkategorie