Maratony Polskie

Relacja filmowa z pierwszej edycji 12-godzinnego  Bieg Sztafetowego w kopalni soli w Bochni, który się odbył  5 marca 2005 r.

{google}5895065549245305676{/google} 

 

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Tomasz Głód: Pomysł zorganizowania Bocheńskiego Dnia Króla Kazimierza, któremu lokalna tradycja przypisuje wyjątkowe zasługi dla miasta, narodził się w Bochni w 2003 roku. Za czasów panowania tego władcy w Bochni wzniesiono między innymi ratusz, umocnienia obronne z basztami i czterema bramami, a także rozpoczęto budowę okazałej gotyckiej świątyni pod wezwaniem św. Mikołaja. Docenili to mieszkańcy solnego grodu wznosząc Monarsze okazały - i jak do niedawna jedyny w Polsce - pomnik (drugi postawiono Królowi w Bydgoszczy, a trzeci w Niepołomicach). Z kilkumetrowego cokołu Kazimierz Wielki spogląda na bocheński Rynek od 136 lat, a mieszkańcy miasta starają się pamiętać o swym Królu przez cały roku, a zwłaszcza w marcu - w Jego imieniny.
Coroczne happeningi jak na przykład „Broda dla Kazimierza" czyli blisko 5 kilometrowa różnobarwna broda wykonana przez uczniów bocheńskich szkół czy wspólne zdjęcie Kazimier i Kazimierzy pod pomnikiem Władcy,  stały się już lokalną tradycją.

O BIEGU:
Od 2004 roku imprezę wzbogacono o bieg, którego trasa prowadzi zabytkowymi wyrobiskami bocheńskiej kopalni soli - 212 metrów pod ziemią. 11 zawodników przebiegło wówczas dystans 21.097 m wiodący osiemnastowiecznymi korytarzami podłużni August, a wyczyn ten został uhonorowany certyfikatem potwierdzającym uzyskanie Światowego Rekordu Guinnesa w kategorii „Półmaraton przeprowadzony najgłębiej pod ziemią". Rok później pomysł rozwinięto przekształcając imprezę w 12-godzinny Podziemny Bieg Sztafetowy. 

Tegoroczna 3 edycja Podziemnej Sztafety odbędzie się w dniach 3-4 marca 2007 roku. Uruchomiliśmy już specjalną stronę internetową biegu w 4 wersjach językowych (polskiej, angielskiej, niemieckiej i rosyjskiej) http://www.sztafeta.bochnia.pl

W 12-godzinnym Podziemnym Biegu Sztafetowym biorą udział zarówno profesjonalni, uznani maratończycy, jak i amatorzy biegów masowych i zdrowego stylu życia. Rekord trasy należy do sztafety "Chemia-Hurt Rybnik". Zwycięzcy z roku 2006 w składzie: Maciej Ciepłak, Damian Zawierucha, Jacek Lenart i Mirosław Gołębiewski pokonali dystans 201,167 km (83 okrążenia). Natomiast indywidualnie najdłuższy dystans przebiegł w 2005 roku Franciszek Stroński z ekipy "Dystans I Kraków" - ustanawiając rekord bocheńskiego biegu, który wynosi 25 okrążeń czyli około 60 km. 

W imprezie startuje także sztafeta z Bochni, jak na razie w tym samym składzie osobowym: Roman Maciejasz, Paweł Trojanowski, Jarosław Sroka i Tomasz Głód. W 2005 r. pokonali 155,813 km (64 okrążenia) zajmując 27 miejsce, a rok później zajęli miejsce 21 pokonując 158,959 km (65 okrążeń). 

Impreza organizowana przez Wydział Promocji i Rozwoju Miasta, Uzdrowisko Kopalnia Soli Bochnia oraz Klub Biegacza LOK Bochnia została uhonorowana certyfikatem "Złoty Bieg 2005" i "Złoty Bieg 2006" oraz znakiem "Filipides 2005" przyznawanymi przez największy portal biegowy w Polsce - Maratony Polskie. 

Sponsorami tegorocznej edycji Biegu są: POWERADE, GEOPRZEM oraz KEIJSERS MEBLE Sp.zo.o. Impreza otrzymała także dofinansowanie ze środków Województwa Małopolskiego w ramach otwartego konkursu ofert na realizację zadań z zakresu kultury fizycznej.

 

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Relacja filmowa z pierwszej edycji w 2005
Czytaj o imprezie

Mapka Trasy
Strona zawodów

Z ostatniej chwili !
Tomasz Głód: Z przyczyn technicznych zmuszeni jesteśmy przesunąć godzinę startu honorowego i ostrego w 12-godzinnym Podziemnym Biegu Sztafetowym w Bochni. Start honorowy nastąpi w sobotę 3 marca 2007 r. o godz. 10.00 (z okolic szybu Campi), natomiast start ostry nastąpi ok. 20 minut później z okolic kaplicy św. Kingi.
Zmiany mają związek z objęciem patronatu medialnego nad naszą imprezą przez telewizję TVN, która planuje przeprowadzić bezpośrednią transmisję z rozpoczęcia biegu w Kopalni Soli w Bochni w sobotę 3 marca 2007 r. o godz. 10.00 !!! (wkrótce podamy więcej szczegółów tego wydarzenia medialnego).

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Andrzej Derfert: "Miarą darzenia sympatią Dominika było zgromadzenie tylu przyjaciół na biegu, a przecież przed maratonem nie obiecywał tego co udało mu się przygotować i czym nas obdarował".

To cytat z elaboratu Wojtka Gruszczyńskiego na jednym z forum. Nie wiedziałem jak zacząć ten tekst, Wojtek zrobił to za mnie. Właśnie takie stwierdzenie to kwintesencja tego co stało się 25.02 nad "Kanałem" w Bydgoszczy. Podejrzewam, a gdzie tam - wiem to na pewno, że impreza ta byłaby równie udana, bez tych wszystkich gadżetów, torebek, kalendarzy, żarcia itd. Na tej imprezie uwidoczniły się według mnie w pełnej krasie w najczystszej formie takie wartości idei współzawodnictwa sportowego - jak koleżeństwo, przyjaźń, braterstwo, serdeczność. Ot co, takie proste i niby banalne wartości.
Wiele już napisano tu i ówdzie o tym biegu. Ja zauważyłem w tym dniu kompletną autentyczność zachowań, niewymuszoną chęć uczestnictwa i podporządkowania wszystkiego jednemu celowi, nie muszę powtarzać jakiemu. Przy okazji chcę powiedzieć, że Wojtek był trochę niesprawiedliwy nie wspominając o KS "Gwiazda", który wspólnie z jubilatem wszystko to czynił, wszak to przecież organizator (przy współudziale Fundacji Kanał Bydgoski) całej imprezy. Ponieważ często biegam z Dominikiem na treningach wiedziałem o Jego planach od początku i widziałem jak rodził się pomysł tego biegu od początku. Widziałem jak to powstawało w bólach, widziałem dylematy Dominika, jego zwątpienia i nadzieje. Wierzcie mi było trudno, ale jakoś poszło i wyszło, że ho!
Podsumowując, wymyśliłem sobie, że nazwę ten bieg "MAŁYM BERLINEM", bo było tu wszystko co powinien mieć prawdziwy maraton, wiadoma rzecz, że w dużo mniejszym wymiarze i rozmachu, i dobrze by się stało gdyby za rok przy organizacji "2. Maratonu Kanału Bydgoskiego" o tym pamiętano!
Warto jeszcze wspomnieć o cichych bohaterach przygotowań do tego biegu, spoza organizatorów oczywiście. Bo przecież trzeba było wymierzyć trasę itd. Bardzo PRZEPRASZAM jeśli kogoś nie wymienię ale ja osobiście np. widziałem Benneta i Bodzia eŁ podczas pracy. Na pewno było więcej takich osób, dlatego Domin wyprostuj mnie!
Osobny temat tej imprezy to KUCHNIA! w osobie Tomka z Drygalskich. Ile to ja się naczytałem o jego zdolnościach i zacięciu kucharskim, ale po co mi to wszystko pytam, skoro miałem okazję posmakować tego wszystkiego na żywo. BAJKA.
Ta Bajka jako cała impreza trwa do teraz, czy to było naprawdę czy w śnie to tylko było, ile ją trzeba cenić, ten tylko się dowie co ją stracił, dziś piękność jej w całej ozdobie widzę i opisuję bo tęsknię po niej!

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Relacja video!
Galeria I (maratonczyk.pl)
Galeria II (Wasyl Team)
Przyjaciele o Dominiku... (Andrzej Derfert)
Wyniki Maratonu
Wyniki Półmaratonu

Wojtek Szota: W niedzielny poranek nad Kanałem Bydgoskim zebrali się miłośnicy biegów długich... i miłośnicy Dominika Drygalskiego. Okazja ku temu była wyjątkowa ponieważ od niedzieli lista polskich biegaczy, którzy ukończyli 100 maratonów powiększyła się o kolejnego „człowieka z żelaza". Gratulując Dominikowi niesamowitego wyczynu, trzeba wspomnieć o wyjątkowej atmosferze jaka towarzyszyła zawodom. Na starcie pojawili się debiutanci ale też cała plejada znanych w środowisku biegaczy, z których wielu mogło się pochwalić nie gorszymi wynikami.

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Home - Maraton Dominika Drygalskiego

Dominik Drygalski swoje 100 maratonów przebiegł w 4 lata i 9miesięcy (o ile 25.02.2007 roku ukończy swój 100 maraton - I Maraton Kanału Bydgoskiego)!        

Dominik Drygalski  urodził się 22 listopada 1963 roku  w Bydgoszczy i do dnia dzisiejszego jest mieszkańcem grodu nad Brdą. Ma wykształcenie średnie techniczne, od początku swojej pracy zawodowej (tj. już 26 lat) związany z Polskimi Kolejami Państwowymi, obecnie Cargo S.A. - Zakład Taboru w Bydgoszczy. Przeszło 20 lat pracuje w swoim wymarzonym zawodzie maszynisty pojazdów trakcyjnych. Jego rodzina to żona Marlena i  13- letni syn Krzysztof.

Zainteresowania:
Hobby to muzyka, turystyka górska i sport, w tym biegi długodystansowe.
Dotychczas startował w 99 maratonach, zarówno w Polsce (Poznań-„życiówka" - 3 godziny 31minut 45sekund ) jak i zagranicą  (Ostrava , Wolgast ,Rajec ,Berlin ,Rzym,Cadca).

Z ciekawostek biegowych:
Dominik Drygalski brał udział w maratonie nocnym w Górach Wałbrzyskich  (Boguszów Gorce) oraz w biegu 12-godzinnym 212 metrów pod ziemią (w Kopalni Soli w Bochni). Biegał z dużymi przerwami od początku lat 80-tych lecz do systematycznego biegania namówili go koledzy maratończycy (Wiesław Piekarski i Leszek Moczyński). Za ich namową wystartował w swoim pierwszym „profesjonalnym" biegu jesienią 2001 roku - był to Bieg Sztafetowy Szlakiem Męczeńskiej Drogi Księdza Jerzego Popiełuszki z Bydgoszczy do Włocławka.

Jego marzeniem jest uczestniczyć choćby w jednym z wielkich maratonów : LONDYN , NOWY JORK lub ATENY. Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Home - Maraton Dominika Drygalskiego

SETNY MARATON DOMINIKA DRYGALSKIEGO I MARATON WOKÓŁ KANAŁU BYDGOSKIEGO

BYDGOSZCZ 2007.02.25

Regulamin Setnego Maratonu Dominika Drygalskiego i I Maratonu Wokół Kanału Bydgoskiego, który odbędzie się 25.02.2007 w Bydgoszczy.

ORGANIZATORZY:
KLUB SPORTOWY „GWIAZDA"
FUNDACJA KANAŁ BYDGOSKI
DOMINIK DRYGALSKI

1.CEL

- uczczenie jubileuszowego setnego maratonu Dominika Drygalskiego
- propagowanie walorów sportowo-rekreacyjnych terenu wokół Kanału Bydgoskiego
- popularyzacja biegania jako najprostszej formy ruchu

 2. TERMIN I MIEJSCE

- 2007.02.25 Bydgoszcz godz. 10.00 ul. Bronikowskiego 45.

 3. DYSTANS

- bieg główny - maraton
- biegi towarzyszące: półmaraton, bieg vipów 2,5 km 

Uwaga:

- limit czasu dla biegu wynosi 6 h
- zawodnicy, którzy przewidują pokonanie trasy w czasie powyżej 6 godzin mogą wystartować o godz. 9.00 po wcześniejszym zgłoszeniu organizatorowi.

4.TRASA

- bieg odbędzie się alejkami parkowymi wokół Kanału Bydgoskiego (długość okrążenia około 4 km) o zróżnicowanej nawierzchni od Śluzy nr VI do Śluzy nr IV.

5. UCZESTNICTWO

- w maratonie mogą uczestniczyć osoby, które do dnia 25.02.2007 ukończyły 18 lat.

6. ZGŁOSZENIA I INFORMACJE:

- formularz zgłoszeniowy na stronie: www.maratonypolskie.pl
- w biurze zawodów w dniu 25.02.2007 do godz. 9.00 

Bliższe informacje:

- Dominik Drygalski tel. 667-648-155
- KS „Gwiazda" tel. 379-78-01

7.  WPISOWE

- wpisowe wynosi: za maraton i półmaraton 20 zł płatne w biurze zawodów.

8.  WYŻYWIENIE I NOCLEGI

- organizator zapewnia ciepły posiłek po biegu dla uczestników maratonu i półmaratonu
- na trasie biegu (co 4 km) będą ustawione stoły z napojami zimnymi i ciepłymi oraz możliwością wystawienia własnych odżywek
- organizator zapewnia bezpłatny nocleg na hali sportowej KS „GWIAZDA" - łóżka i materace (własny śpiwór).

 9. KLASYFIKACJE I NAGRODY

- kategoria generalna kobiet i mężczyzn: miejsca 1-3 puchary (maraton i półmaraton)
- organizator przewiduje 100 pamiątkowych medali i koszulek dla uczestników biegu (w przypadku większej ilości uczestników medale zostaną przesłane w późniejszym terminie na koszt organizatora).

10.  POSTANOWIENIA KOŃCOWE

- aby zostać sklasyfikowanym należy ukończyć bieg
- wszystkich startujących obowiązują aktualne badania lekarskie lub w razie ich braku podpisanie oświadczenia o starcie na własną odpowiedzialność, wskazane jest ubezpieczenie na własny koszt od następstw nieszczęśliwych wypadków
- impreza odbędzie się bez względu na pogodę
- pobranie numeru startowego przez zawodnika jest równoznaczne z akceptacją regulaminu, którego ostateczna interpretacja należy do organizatora

Napisz komentarz (0 Komentarzy)
Wojtek Szota: Nasz najszybszy zawodnik z Maratonu Komandosa w Lublińcu Jarek Szota pojawił się na okładce najnowszego numeru "Wojsk Lądowych". Z teamu Art Profi w tych ekstremalnych zawodach startowało czterech śmiałków. Udało nam się zająć wysokie 9 miejsce w klasyfikacji drużynowej. Zmagania na trasie można obejrzeć w naszej galerii. Zawody były zorganizowane na bardzo wysokim poziomie przez I Pułk Specjalny w Lublińcu. Regulamin nakazywał start w mundurze i wojskowych butach. Obowiązkowym wyposażeniem był minimum 10-kilogramowy plecak, z którym trzeba było pokonać dystans pełnego maratonu. O zawodach można podyskutować na forum. Gratulacje dla Jarka!!!

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Podkategorie