Łukasz Nitwiński: Podczas 4. Carrefour Półmaraton Warszawski (28-29.03.2009) jedna z najwybitniejszych polskich lekkoatletek. Małgorzata Sobańska  ponownie zaatakuje rekord Polski. Rok temu zabrakło 2 sekund. Czy tym razem będziemy świadkami przełomowego wydarzenia? Do startu pozostało jeszcze 17 dni. Poniżej krótki wywiad z Małgorzatą Sobańską:

W zeszłym roku do rekordu Polski zabrakło raptem 2 sekund. Czy na mecie była Pani zła, że się nie udało?

Na mecie nie czułam złości. Jeśli już, to towarzyszył mi żal i to też nie od razu, tylko trochę później, kiedy już uświadomiłam sobie, jak było blisko. Natomiast przyznać muszę, że zaskoczył mnie wynik bo nie czułam się odpowiednio przygotowana. Miałam nawet poczucie, że brak mi szybkości, co było wynikiem wcześniejszej kontuzji kolana.

A czy zeszłoroczny wynik może mieć wpływ na start w tym roku?

Ponieważ w zeszłym roku udało mi się tak bardzo zbliżyć do rekordu to teraz naprawdę wierzę, że ten wynik jest w zasięgu moich możliwości. Przyznam, że kiedy przed rokiem na odprawie w przeddzień biegu policzyłam sobie, z jaką prędkością powinnam pobiec każdy kilometr aby ustanowić rekord, mina mi zrzedła. Teraz wiem, że to możliwe.

Gdyby to od Pani zależało to co by Pani wybrała - zwycięstwo bez rekordu Polski czy dalsze miejsce z rekordowym wynikiem?

Najbardziej to chciałbym wygrać z rekordowym wynikiem (śmiech). Ale rekord jest dla mnie o wiele ważniejszy niż zajęte miejsce.

Jaka będzie strategia na bieg? Czy planuje Pani pobiec równym tempem od początku czy może zacznie Pani wolniej by w drugiej części przyspieszyć?

Osobiście preferuję równe tempo przez cały dystans. Nie jestem zawodniczką o jakichś szczególnych predyspozycjach szybkościowych i na końcówkę nie mam co liczyć. Moja siła tkwi w równym, solidnym tempie od początku do końca.

PS: Na liście startowej jest już zarejestrowanych 4000 tysiące biegaczy.
{moscomment}