Maraton Komandosa

Wojciech Szota: Na starcie pojawiła się gwiazda Big Brothera i telewizja, ale najbardziej rozpoznawaną postacią i tak był Generał Roman Polko. Punktualnie o 9 prawie 230 śmiałków ruszyło na trasę 4.Maratonu Komandosa. Temperatura minus 2 stopnie i oblodzone ścieżki zapowiadały trudną przeprawę. Do mety dotrze ok. 200 zawodników. Teraz jednak cała grupa dziarsko rusza do przodu. Już na pierwszym zakręcie kłopoty ma kierowca ambulansu medycznego. Zablokował część drogi i powstał mały zator. Dobry humor nie opuszcza komandosów oraz kandydatów na komandosów:) - ktoś krzyknął jedynie „dywersanci!" wywołując salwę śmiechu.

Napisz komentarz (9 Komentarzy)
Galeria cz. I
Galeria cz. II
Galeria cz. III
Galeria cz. IV NEW
Wyniki  NEW
FILM  NEW

Dorota Świderska: Na starcie IV Maratonu Komandosa w Kokotku koło Lublińca stanęło 230 zawodników. Zawodnicy w pełnym umundurowaniu polowym z minimum  10 kg plecakiem na plecach mieli niełatwe zadanie. Wojskowe buty, trudne warunki na trasie - śnieg i lód - nie ułatwiały im zadania. Tuż przed startem - aby szanse były równe odbywa się procedura ważenia plecaków i sprawdzania poprawności obuwia. Procedurę powtarza się na półmetku i na końcu - kiedy zawodnik przekracza metę, aby mieć pewność, że waga plecaka  przez cały bieg była taka sama. Nie ma punktów odżywczych na trasie zawodów. Każdy startujący zabiera cały ekwipunek ze sobą więc napoje, woda i odżywki to dodatkowe obciążenie dla zawodników.

Napisz komentarz (30 Komentarzy)
Już jutro o 9.00 rano na starcie 4. Maratonu Komandosa stanie 225 zawodników.  Startujący muszą się stawić w pełnym umundurowaniu polowym, z minimum 10 kg plecakiem i wojskowych butach. Prognozy mówią, że będzie padał śnieg i będzie mroźno. Wśród startujących zobaczymy przedstawicieli różnych służb mundurowych, ale pewnie znajdzie się też kilku cywili. Najbardziej znanym uczestnikiem będzie były dowódca jednostki Grom generał Roman Polko. Zobaczcie jak było w zeszłym roku.

Napisz komentarz (4 Komentarze)
Wojtek Szota: Nasz najszybszy zawodnik z Maratonu Komandosa w Lublińcu Jarek Szota pojawił się na okładce najnowszego numeru "Wojsk Lądowych". Z teamu Art Profi w tych ekstremalnych zawodach startowało czterech śmiałków. Udało nam się zająć wysokie 9 miejsce w klasyfikacji drużynowej. Zmagania na trasie można obejrzeć w naszej galerii. Zawody były zorganizowane na bardzo wysokim poziomie przez I Pułk Specjalny w Lublińcu. Regulamin nakazywał start w mundurze i wojskowych butach. Obowiązkowym wyposażeniem był minimum 10-kilogramowy plecak, z którym trzeba było pokonać dystans pełnego maratonu. O zawodach można podyskutować na forum. Gratulacje dla Jarka!!!

Napisz komentarz (0 Komentarzy)