8. Półmaraton Komandosa, który miał miejsce 4.02.2017 na terenie poligonu Wojskowej Akademii Technicznej tym razem odbywał się w zimowo lodowej scenerii. Na dystans półmaratonu składały się  4 pętle. Przed rozpoczęciem zawodów, tuż po rejestracji, nastąpiło ważenie plecaków, z którymi zgodnie z zasadami biegu zawodnicy ruszyli potem na trasę. Waga plecaków to  minimum 10 km, ale może być też większa - regulamin nie podaje wagi maksymalnej :). Wręcz przeciwnie,  można rywalizować w kategorii „najcięższy plecak :) Na nogach zawodników koniecznie musiały znajdować się buty wojskowe. Użycie obuwia sportowego groziło dyskwalifikacją.

Zawodników uroczyście przywitał a następnie wystartował Rektor WAT płk. Tadeusz Szczurek. Już za pierwszym zakrętem od startu zdarzały się upadki, bo trasa była trudna i oblodzona. Niektórzy przezornie założyli na buty nakładki z kolcami, które bardzo pomagały w utrzymaniu równowagi i dawały przewagę tym którzy ich nie posiadali. Zapewne miały też one wpływ na rywalizację czołówki 8. Półmaratonu Komandosa.

Zwycięzca biegu (01:26:55) kpt. Piotr Szpigiel z JW 2980 Braniewo skorzystał z kolców co pozwoliło mu wyprzedzić na ostatniej pętli faworyta biegu i ubiegłorocznego zwycięzcę, plut. Artura PELO z 7. Brygady Obrony Wybrzeża Słupsk, który ukończył rywalizację z drugą lokatą (1:27:41). Mimo tak trudnych warunków i przegranej Artur poprawił swój ubiegłoroczny wynik o prawie dwie minuty. W takiej samej kolejności obaj biegacze przybiegli na metę półmaratonu w 2015 roku. Zawodnik z trzecią lokatą to st. kpr. Tomasz Jędraszek z JW 3537 Brodnica (1:33:54).

Wśród kobiet najlepsza była sierż. pchor. Agata Pietroszek z WSOWL Wrocław, z czasem 1:57:49 który jest nowym rekordem imprezy. Druuga była szer. Anna Gosk z CSŁiI Zegrze z czasem 2:01:09, trzecia sierż. pchor. Jolanta Szwarnóg z WSOWL Wrocław z czasem 2:03:39. Agata Pietroszek przez cały dystans biegła na drugiej lub trzeciej pozycji. Swoje rywalki podobnie jak to było w rywalizacji mężczyzn, wyprzedziła dopiero na ostatniej pętli.

Tym razem zabrakło błota i głębokich kałuż, za to zawodnicy oprócz śniegu i lodu mieli dodatkowe utrudnienie. Do pokonywanej czterokrotnie stromej, choć niewielkiej górki organizatorzy dodali dodatkowe wzniesienie a więc na całej trasie trzeba było je sforsować Az 8 razy/ Zdjęcia naszych fotoreporterów pokazują, że wielu zawodników ułatwiała sobie życie pokonując zbieg z górek… na siedząco, ślizgiem :) Cała trasa była trudna technicznie, z wieloma wąskimi odcinkami leśnymi, gdzie ścieżka bardzo się zwężała i wymagała koncentracji, aby nie potknąć się i nie pośliznąć..

Niestety po raz pierwszy w tym roku ze względu na obowiązki zawodowe zabrakło wieloletniego spikera i pomysłodawcy zawodów – kpt. Andrzeja Liśniewskiego. Mamy nadzieję, że za rok znowu go usłyszymy. Nad stroną organizacyjną ponownie czuwał mjr mgr inż. Jakub Każmierczak i płk Dariusz Koszałko.

Siły na mecie jak zwykle pozwalał zregenerować obfity posiłek. Można było w dowolnych ilościach kosztować m.in. wojskowej pysznej grochówki i spaghetti bolognese oraz pączków.

Wśród biegaczy byli przedstawiciele różnych służb mundurowych: wojska, straży miejskiej, policji oraz oczywiście cywile. Zawody ukończyło prawie 300 osób.

Na zakończenie imprezy w auli Wojskowej Akademii Technicznej odbyła się uroczysta dekoracja zawodników.

Mamy nadzieję, ze w kolejnej edycji nie zabraknie kolejnych, ciekawych wrażeń :) Zapraszamy za rok!

FOTORELACJA (fot. Dorota Świderska, Wojciech Szota)

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTORELACJA (fot. Piotr Siliniewicz)

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
{moscomment}