W dniu dzisiejszym na pierwszej stronie gazety Metro oraz na stronie głównej portalu gazeta.pl pojawił się artykuł, opatrzony zdjęciem z serwisu Maratończyk.pl.

Chcieliśmy podkreślić, że nasz portal nie wyraził zgody na publikację fotografii. Zdjęcie zostało wykorzystane bez naszej zgody i bez poinformowania o zamierzeniu wykorzystania zdjęcia. Nie zgadzamy się tym bardziej, gdyż uważamy, że Maraton Solidarności w Gdańsku jest imprezą biegową zorganizowana na wysokim poziomie i nie ma powodu by wystawiać imprezie negatywną opinię.

Z zasadami wynagradzania zawodniczek - opisanymi w artykule -  nie zamierzamy polemizować. Takie standardy są stosowane praktycznie przez większość maratonów w Polsce i my nie mamy na to wpływu. Gdańsk nie jest wyjątkiem. U źródła takich decyzji leży nie dyskryminacja lecz poziom sportowy. W tegorocznym maratonie do zajęcia 2 - 3 miejsca wystarczyły następujące wyniki: 03:34.58 oraz 03:45:33. W Maratonie Berlińskim taki wynik może dać podium wśród kobiet... w kategorii powyżej 60 lat. Nie mamy nic przeciwko zrównaniu stawek (byłoby to sprawiedliwe) ale nie zmienia to faktu, że zdjęcie zostało wykorzystane bez naszej zgody. Ponadto w kontekście negatywnie przedstawiającym Maraton Gdański, którego patronem medialnym jest również serwis Maratończyk.pl

  linki do materiałów:
http://www.emetro.pl/emetro/55,88815,8280657,,,,8280654.html
http://www.emetro.pl/emetro/1,88815,8280654,Bieg__Solidarnosci____kobietom_placimy_polowe.html
http://www.sport.pl/lekkoatletyka/1,64989,8282767,Bieg__Solidarnosci____kobietom_placimy_polowe.html

 
 
 
 

{moscomment}