Druga edycja Zimowych Biegów Górskich w Falenicy przypominała inauguracje. Podobna temperatura, brak śniegu, sucho, warunki stosunkowo dobre do biegania. To sprawiło, że ambitni zawodnicy mocno ryzykowali zwłaszcza na karkołomnych zbiegach. Wystające korzenie i nierówności czyhały jak zwykle… więc niestety byliśmy świadkami kilku bolesnych upadków. Mamy nadzieję, że nikt nie odniósł poważnej kontuzji. Ze względu na dużą frekwencję i tym razem start na głównym dystansie (10 km), nastąpił w dwóch grupach. Osobno wystartowali także zawodnicy do biegu na jedną (3,3 km) i dwie pętle (6,6 km). Stawka się szybko wymieszała ponieważ siedem piaszczystych podbiegów na falenickiej wydmie potrafi „złamać” nawet najlepszych. Kolejne zawody odbędą się 21.01 2011 r.


Fotorelacja (fot. Dorota Świderska)

 

 

{moscomment}