Galeria - Biegaj z Chevrolet Szpot (28.03.09) - fot. Tomasz Misiorny

Dorota Raczkiewicz: Na apel Agi odpowiedzieliśmy z werwą i zaangażowanie, niestety kilometry dzielące nas z Wejherowem przeszkodziły w udziale w Biegu Leśnym. Ale postanowiliśmy podczas wszystkich sobotnich i niedzielnych biegów, choć przez chwilę „otulić Cię naszymi myślami".
W sobotę w Cross Maratonie we Wsi Kościelnej dla Ciebie biegł Paweł Woźniak i Grzesiu Pogorzelski. A w Poznaniu w otwartym biegu „Biegaj z Chevrolet Szpot" w czerwonej koszulce wystartowali: Ewa Kasierska, Marylka Homan, Beatka Krystkowiak i nasi panowie Piotr Szukała, Ksawery Urbańczyk i Karol Gajda. W niedzielę w półmaratonie we Wiązownej pobiegł Boguś Kasprzak i Bartek Kamocki. Podczas swoich treningów łączyli się z Tobą Tomek Majewski, Bogdan Jurek, Janusz Jezierski, Honorata Woźniak, Przemek Walewski i mnóstwo innych osób.

Kasieńko
pamiętam początki mojej choroby i słowa onkologa „ Pani Dorota operacja się udała, ale.. „. No właśnie, ale...
Pamiętam też domowe zamieszanie, dotychczas prowadziliśmy bogate życie towarzyskie, otwarty dom pełen ludzi. A tu wraz ze słowem rak, pojawiło się „przetrzebienie" znajomych. Nikt nie zapytał czy może pomóc, odwiedzić w szpitalu, zająć się dziećmi. Zostali oczywiście Ci, którzy są do dziś. Dziękuję za nich Bogu, za ich otwarte oczy, uszy i serca. Za zdany egzamin z przyjaźni, bliskości i człowieczeństwa.
Ty masz szczęście jest Aga, wulkan dziewczyna. Wstrząsnęła biegowym światem, ze swojego doświadczenia wiem, że biegacze to ludzie wyjątkowi, otwarci i życzliwi.
Aga umiała ich pobudzić do robienia dobra. Jest niesamowita, a kiedy mówi o Tobie rozpala nawet niedowiarków.
Nasza Drużyna Szpiku to grupa ludzi będąca głosem chorych, szczególnie tych szukających dawcy szpiku. Wiesz już pewnie jak potrzebni są Ci, którzy chcą oddać cząstkę siebie, by uratować nadwątlone ludzkie życie.
Kasieńko bardzo Cię proszę, byś zechciała zostać Ambasadorem biegowej Drużyny Szpiku. To będzie dla nas zaszczyt.

 

{moscomment}