Dorota Raczkiewicz: Dziękuję za to szpikowe Święto!!! To naprawdę było święto, pełne radości, przyjaźni i otwartości. Choć w Urzędzie Wojewódzkim polała się krew, była to krew życia, pomagająca wyrwać się małej Oli Ziętarskiej ze świata nowotworów. W poniedziałek 20 maja rozpoczęliśmy jubileuszowy tydzień naszej Drużyny. Dokładnie przed 5 laty, 26 maja w tym samym miejscu, w towarzystwie naszego przyjaciela Wojewody Przemysława Paci ogłaszaliśmy światu, że powstała szpikowa Drużyna. Zastanawialiśmy się jak świętować te 5-lecie i nikt z nas nie miał wątpliwości, że najlepszym sposobem, będzie zbiórka krwi, rejestracja dawców i spotkanie z naszą młodzieżą.

I tak właśnie było w poniedziałek w Urzędzie, czerwono, szpikowo i radośnie, bo chociaż dzień za dniem dotykamy chorób, walki z nimi, to jesteśmy „armią życia”.
Kiedy patrzyłam na zaprzyjaźnionych młodych ludzi, którym chciało się przyjechać z Rogoźna, czy Dopiewa pomyślałam,  że 5 lat temu nawet o tym nie marzyliśmy. Zadanie, które sobie stawiamy każdego dnia, oswajać strach i niewiedzę na temat przeszczepów, dotychczas udało nam się wypełniać z naprawdę wielkim sukcesem, dowodem na to jest ta „oswojona” i uwrażliwiona młodzież, tak chętnie pisząca listy do chorych, kolorująca nowotworowo-izolatkowy świat Olki.
Nie mam wątpliwości, że oni nie będą się bali wejść w dorosłość dzieląc się sobą i swoim życie, część z nich z niecierpliwością czeka na 18-ste urodziny, aby oddać krew i być w gotowości, gdyby znalazł się genetyczny bliźniak.
W poniedziałek padały pytania o liczby i statystyki, nie prowadzimy takich, choć wiemy, że udało nam się nam się  pozyskać kilkadziesiąt tysięcy nowych dawców, zebraliśmy tysiące litrów krwi, rozdaliśmy dziesiątki tysięcy oświadczeń woli, odbyliśmy mnóstwo spotkań edukacyjnych, poznaliśmy tysiące wrażliwych i cudownych osób. I co najważniejsze dzięki naszym działaniom mamy konkretnych dawców szpiku, tych życiowych bohaterów, zatem to co robimy, nie jest już wirtualne.
Udało nam się stworzyć największą Mistrzowską Drużynę Świata, dlaczego mistrzowską? Bowiem, każdy jej członek to mistrz w pomaganiu i właśnie za to dziękuję!!!
Przez te 5 lat czerwone koszulki stały się symbolem działania, gotowości, otwartości i wrażliwości i za to również bardzo dziękuję!!!
W przeciągu tych 5 lat byliśmy świadkami zwycięstw nad chorobą, ale i smutnych pożegnań, nie przegranych, zawsze to powtarzam walki o życie się nie przegrywa, co najwyżej ją kończy. Cały czas w naszych sercach są: Ania, Nikodem, Marta, Monika, to Oni odcisnęli w nas swoisty tatuaż, a ich śmierć „nie podcięła nam skrzydeł”, a wręcz przeciwnie zmobilizowała i za to też dziękuję.
Dziękuję za te 5 lat, za każdą Waszą aktywność, każde działanie, każdą gotowość. Dziękuję za Wasze zaangażowanie, wrażliwość i za to, że Wam się po prostu chce.
Ja na tej szpikowej drodze poznałam nowych przyjaciół, bez których nie wyobrażam sobie dalszego życia, mam nadzieję, że i Wy możecie powiedzieć Drużyna Szpiku – to moi przyjaciele.

A w poniedziałek niejednokrotnie kręciła mi się łza w oku, kiedy np. kukałam na rysowane obrazki dla Oli, albo ktoś czytał mi kawałek listu do Karoliny, że będzie dobrze, że modli się, że wierzy....
To był piękny dzień.
Nie żałuję, że nie zorganizowaliśmy koncertu, czy rautu, bo było „po naszemu”.

Szczególnie dziękuję ekipie Margi Majak, to Oni wymyślili i zorganizowali akcję „Pokoloruj świat dla Oli”. Ogarnęli  wraz z naszymi przyjaciółmi z Wydawnictwa „Zakamarki” 1900 prac, wyłonili najciekawsze, przy wsparciu Żabki przygotowali nagrody i w końcu w Urzędzie przekazali je laureatom. To była mistrzowska akcja.
Dziękuję Kubie Adamkiewiczowi za porady z Pierwszej Pomocy.
I specjalne serdeczności przesyłam do wolontariuszy, kochani byliście na medal !!!!
Klaudia Falgier, Honorata Kociach, Paulina Maślanka, Ula Bauza, Justyna Barska, Jagoda Wincenciak, Agnieszka Kadlec, Basia Gancarz, Ewelina Boińska, Marta Kierych, Marysia Stachowiak, Marga Majak, Milena Miodek, Damian Ambroziak, Beata Gozdecka, Magdalena Kowalczyk, Paulina Stemplewska, Marta Jeżewska, Patryk Araszewski, Jakub Adamkiewicz.
Wcale nie zapomniałam o „starej ekipie”, wy wiecie, ze bez Was nic by się nie udało, bez Was nie byłoby tej Drużyny. Tylko dzięki temu, że jesteście w pogotowiu i gotowości możemy się dziś cieszyć wspaniałym jubileuszem.
Dziękuję !!!
Panie Wojewodo wielkie dzięki za te 5 lat, za sympatię, pomoc i towarzyszenie nam w tej szpikowej drodze, dobrze mieć takiego przyjaciela.
Przesyłam moc podziękowań do naszego kapitana biegowego Prezydenta Poznania Ryszarda Grobelnego, pamiętam o naszych gwiazdach, szczególnie za poniedziałkową obecność dziękuję Dj Decksowi, ale buziaki przesyłam do Kasi Bujakiewicz, Kasi Wilk, Sylwii Grzeszczak, Magdy Steczkowskiej, Meza, Libera, Donia, Marcina Urbasia, Piotrka Reissa, Luxtorpedy, Video i Dżemu.

Ech mogłabym tak wymieniać, dziękuję naszemu Fundatorowi Andrzejowi Piaseckiemu i poprzednim Zarządom Fundacji i w końcu mediom, które towarzyszą nam przez te 5 lat.
Pozdrawiam redakcję TVP w Poznaniu z Darkiem Nowakowskim na czele, redakcję Głosu wielkopolskiego, Radia Merkury ( buziaki dla Magdy Koniecznej), Wtk i Gazetę Wyborczą. Wielkie dzięki ślę do wszystkich branżowych redakcji i portali internetowych, w dobie cyfryzacji i multimediów Wasza przyjaźń jest bezcenna.
Wielkie podziękowania przesyłam do Regionalnego Centrum Krwiodawstwa, dzięki Wam możemy nie tylko „gadać, ale i działać”.

I na koniec dziękuję naszym przyjaciołom walczącym z nowotworami, dziękuję za lekcję życia, za to, że każdego dnia pokazujecie nam co jest naprawdę ważne i jak zwyciężać.

Ale się rozpisałam
dziękuję, że dotrwaliście do tego momentu hehehehe
Dorota Raczkiewicz
szefowa Drużyny Szpiku


 

 

{moscomment}