WYNIKI
 
FOTORELACJA (fot. Dorota Świderska, Wojciech Szota, Zygmunt Mazurkiewicz,
Radosław Wypych, Katarzyna Kiryluk)


 Galeria cz. 1
 Galeria cz. 2
 Galeria cz. 3
 Galeria cz. 4



 
 
 
23 lipca 2016 roku wieczorem biegacze uczcili Powstanie Warszawskie biorąc udział w 26 edycji Biegu Powstania Warszawskiego.

Przed biegiem na dziedzińcu warszawskiej Polonii, organizatorzy rozdawali znicze, aby osoby towarzyszące biegaczom mogły utworzyć łańcuch pamięci. Przypomnijmy, że w nocy z 21 na 22 sierpnia 1944 roku, bataliony "Zośka", "Pięść" i „Czata 49", podjęły dramatyczną i nieudaną próbę przebicia się na Żoliborz. Na płycie boiska poległo 12 powstańców. Na murze okalającym stadion Polonii znajdują się „murale” poświęcone tym wydarzeniom, a w fasadzie gmachu głównego wmurowana jest pamiątkowa tablica.

Organizatorzy przygotowali także w powstańcze opaski. To stało się już  piękną tradycją imprezy i biegacze startują od lat nosząc podczas zawodów biało-czerwone opaski.

W kilku miejscach swoje posterunki złożyli rekonstruktorzy historyczni ze zgrupowania "Radosław". Z dbałością o szczegóły prezentowali  umundurowanie i broń używaną w czasie Powstania Warszawskiego.

W tym roku nastąpiły dwie znaczące zmiany dla uczestników imprezy. W poprzednich latach biegacze wybierali start na dystansie 5 lub 10 km (dwie pętle). Od tego roku trasa została zmieniona i pozostał tylko dystans dłuży – 10 km. Nową trasę prezentowaliśmy przed imprezą, okazuje się jednak, że były osoby, które zmiana bardzo zaskoczyła :)

 Start 26. Biegu Powstania Warszawskiego poprzedziło wspólne odśpiewanie Roty. Dla wielu to właśnie ten moment jest najbardziej wyjątkowy i przejmujący. Większość biegaczy oprócz koszulek w wojskowym kolorze khaki włożyła na ramię biało czerwone opaski ze znakiem Polski Walczącej.

Na trasie i w okolicach startu z głośników było słychać strzały, które miały symbolicznie podkreślić patriotyczny charakter biegu, ale też pozwalały uczestnikom poczuć atmosferę Warszawy w trudnych dniach powstania. Na mecie finiszującym towarzyszyły powstańcze piosenki.

Jako pierwsi na trasę wyruszyli zawodnicy niepełnosprawni. Najlepsi w tej kategorii byli Monika Pudlis z czasem 23:18 i Bogdan Król z czasem 18.43.

Zawody ukończyło 8 343 osób. Zwycięzca biegu Maciej Badurek pokonał dystans w czasie 31:21, tuż za nim przybiegł Michał Bernardelli z czasem 31:40, który jednocześnie zwyciężył w kategorii – najszybszy Warszawiak.  Trzeci na mecie był Łukasz Oskierko z czasem 31:47.

Wśród kobiet triumfowała Karolina Pilarska (35:47), druga była Mariola Ślusarczyk ( 37:35), trzecia Magdalena Szymańska z czasem 37:38.

Podczas biegu padło dużo rekordów życiowych, jednak bardzo często zawodnicy podkreślali, że w tym biegu ważniejsze niż rywalizacja jest tło historyczne imprezy. W ten sposób biegacze chcieli oddać hołd powstańcom, którzy walczyli o wolną Warszawę. Co ciekawe, w biegu startują nie tylko mieszkańcy stolicy, ale bardzo duży procent stanowią uczestnicy, którzy przyjeżdżają ze wszystkich zakątków Polski.    

Gośćmi specjalnymi imprezy byli weterani wydarzeń z 1944 roku.

Partnerzy biegu przygotowali wiele stoisk z licznymi atrakcjami. Szczególnym zainteresowaniem cieszyła się akcja charytatywna PKO BP - uczestnicy biegli dla Alanka, aby sfinansować jego operację serca. Ponadto bank zorganizował  kursy pierwszej pomocy.  Na stoisku Renault można było zrobić sobie interaktywną fotkę.

Podobnie jak w poprzednich latach serwis Maratończyk.pl wraz ze swoim studiem graficznym  przygotował oficjalny plakat imprezy i nagrał film prezentujący trasę zawodów, który można było obejrzeć na telebimach także w dniu imprezy. Ponadto pięcioosobowy zespół fotografował i filmował wydarzenia w czasie biegu.

Wszystkim uczestnikom gorąco gratulujemy udziału w imprezie. Chwała Powstańcom Warszawskim!

FOTORELACJA
(fot. Dorota Świderska, Wojciech Szota, Zygmunt Mazurkiewicz,
Radosław Wypych, Katarzyna Kiryluk)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

{moscomment}