Bieg Powstania Warszawskiego to szczególna impreza biegowa na mapie polskich biegów. Wyniki sportowe są istotne, ale uczestnicy przede wszystkim manifestują swoją pamięć o straszliwej ofierze jaką poniosła bohaterska Warszawa, jej mieszkańcy i żołnierze zwykle bardzo młodzi chłopcy oraz dziewczęta. Tegoroczną  już 28. edycję biegu, ukończyła rekordowa ilość uczestników - 10 424. W zeszłym roku na mecie zameldowało się 9698 biegaczy.

Z powodu remontu nawierzchni na ulicy Miodowej, bieg odbywał się w nowym miejscu. Baza znajdowała się na Torze Łyżwiarskim "Stegny", a trasa poprowadzona została na kilku agrafkach po okolicznych głównych ulicach: Sikorskiego, Sobieskiego, Witosa. Jeszcze przed zawodami można było usłyszeć krytyczne głosy o takim wyborze, ale trzeba przyznać, że Stegny dają bardzo duże możliwości logistyczne i organizacyjne. Na torze były depozyty i wiele atrakcji przygotowanych przez partnerów imprezy. Mimo wszystko, wszyscy oczekują powrotu do tradycji rozgrywania biegu na Starym Mieście.

Przed startem odbył się koncert pieśni powstańczych w interpretacji pani Izabeli Białeckiej. Na telebimie wyświetlały się teksty piosenek, więc wszyscy uczestnicy byli zaproszeni do śpiewania. Tradycyjnie przed biegiem na 5 km ośpiewana została Rota, a przed głównym startem, Hymn Narodowy. Nowością był udział Orkiestry Reprezentacyjnej Wojska Polskiego im. gen. Józefa Wybickiego. Mieliśmy okazję obserwować z bliska wojskowych muzyków i musimy przyznać, że był to moment bardzo podniosły i wzruszający.

Błonia toru Stegny i szerokie arterie, po których poprowadzona została trasa pozwalały na swobodne przemieszczanie się biegaczy. Organizatorzy jednak i tak przezornie zaplanowali start w kilku falach. Sygnał do Biegu dawali honorowi goście wydarzenia Leszek Żukowski, Prezes Zarządu Głównego Światowego Związku Żołnierzy AK i Eugeniusz Tyrajski wiceprezes związku Powstańcu Warszawskich, walczący podczas powstania w rejonie Stegien w pułku Baszta. Ponadto biegaczy startowała pani prezydent Renata Kaznowska i Przewodniczący Komisji sportu m. st. Warszawy - Paweł Lech.

Pogoda do biegania nie była najlepsza ponieważ było bardzo parno. Uczestnicy mogli się schłodzić w kurtynach wodnych przygotowanych przez organizatora. Mimo to zwycięzcy osiągnęli całkiem dobre rezultaty. Na 10 km z dużą przewagą triumfował Kamil Karbowiak osiągając wynik 30:30, a wśród pań najszybsza była Izabela Trzaskalska z czasem 35:07. Na o połowę krótszym dystansie, walka "ramię w ramię", trwała do ostatnich metrów i przez moment nie było wiadomo kto zwyciężył. Ostatecznie minimalnie szybszy był  Piotr Mielewczyk, który pokonał Jacka Wichowskiego - obu zaliczono czas 15:36. Wśród pań nie było takich emocji i z duża przewagą zwyciężyła Ewa Jagielska z rezultatem 16:32.
 
Zapraszamy do oglądania naszych zdjęć. Nasi fotografowie przygotowali dla Was obszerną fotorelację. Niebawem opublikujemy dalsze materiały i film z biegu.

Fotorelacja
(fot. Dorota i Wojciech Szota, Katarzyna Kiryluk, Radosław Wypych, Lil, Rafał Przybyłek)

 

 

 

 

 



 

{moscomment}