Galeria
Wyniki

Dorota Świderska: Niecałe 14 godzin potrzebowali zawodnicy, którzy zdecydowali się na start w ultramaratonie pod Kaliszem. Do mety 23 Supermaratonu Kalisia dotarło 117 zawodników - aż 80 z nich pokonało pełny dystans 100 km; na 55 km bieg ukończyło 14 zawodników, jeden na 46 km. W zawodach brało także udział trzech rolkarzy :) Zwycięstwo tegorocznego Supermaratonu należy do Rusłana Kandiba z Ukrainy, któremu pokonanie dystansu zajęło 07:47:18, zaś wśród kobiet triumfowała jak zwykle niesamowita Agnieszka Mizera z Wrocławia z czasem 09:52:27.

Relacja obserwatora - Andrzej Ernst: Miejscowość Stawiszyn, sobota, godzina 6 rano, pochmurne niebo, ciemność. Niewtajemniczonemu, co się dzieje obserwatorowi, mogłoby się wydawać, że zebrała się grupa ludzi nie do końca zdrowych psychicznie. Gdy dodatkowo usłyszałby, że spotkali się tu, żeby przebiec 100 kilometrów (dystans, który większość ludzi nie przebiega nawet przez całe życie), to wiedziałby już na pewno - coś z nimi jest nie tak.

Tymczasem, to na starcie stanęli uczestnicy Supermaratonu Calisia, jednego z najdłuższych biegów organizowanych w Polsce. Cóż jeszcze można o nich napisać, co wcześniej nie zostało powiedziane? Że są fantastycznie wytrenowanymi biegaczami i maniakami tej dziedziny sportu? Przyglądając się obserwowanej przeze mnie drużynie ECCO Team doszedłem do wniosku, że jest coś co wielu obserwatorom może umykać. Nie wystarczy być przygotowanym na taki wysiłek i zdecydowanym na podjęcie takiego wyzwania. Wątpliwości czy się uda można mieć przez pierwsze 10-15 kilometrów, ale na 70 kilometrze trzeba mieć już 100% pewności, bo wystarczy stracić 1 procent, a pozostałe 99 natychmiast zabierze zmęczenie. 

Po raz pierwszy uczestniczyłem w tego typu imprezie. Bardzo odpowiadała mi rola obserwatora. Przekonałem się, że chociaż przygotować fizycznie do takiego wysiłku może się praktycznie każdy (jest to czasochłonne i wymaga minimalnego poziomu predyspozycji), to ukończenie biegu o długości 100 kilometrów zarezerwowane jest dla bardzo wąskiej grupy ludzi, którzy są w stanie nie poddać się żadnym przeciwnościom i pokonać własny organizm, który niezwykle intensywnie próbuje ich przekonać, że powinni się zatrzymać. I dlatego właśnie, jestem dumny, że jeden z nich jest moim przyjacielem.

{moscomment}