Niestety olimpijskie minimum ustalonego przez światową federację lekkiej atletyki wynosi 2:11:30. Zabrakło więc 9 sekund. Jeśli jednak przypomnimy sobie, że Yared Shegumo jeszcze niedawno leczył zmęczeniowe złamanie dwóch kręgów kręgosłupa i ma za sobą długotrwałą rehabilitację, to naszym zdaniem jest to wyczyn niesamowity. Jest na pewno nadzieja na przyszły rok. Termin maratonu podczas igrzysk w Tokio, na pewno nie ułatwia zadania (9 sierpnia). Wierzymy jednak w minimum na wiosnę.

Oto jak sam zainteresowany skomentował swój wyczyn.

Sam maraton w Walencji staje się jedną z największych imprez na świecie. Organizatorzy mają bardzo duże ambicje. W biegu towarzyszącym padł rekord świata na 10 km, oczym piszemy osobno. W maratonie natomiast zwyciężył Etiopczyk Kinde Alayew - 2:03.51. Yared Shegumo zajął 31. miejsce. Wśród pań triumfowała Etiopka Dereje - 2:18.30, uzyskując nowy rekord trasy.