Wroclaw Maraton 2019 - top
Start arrow Maratony Zagraniczne arrow Generał Roman Polko o 37. Marathon de Paris

Generał Roman Polko o 37. Marathon de Paris
11.04.2013.
 
Image
Generał Roman Polko - fot. Archiwum prywatne
 
Specjalnie dla portalu Maratończyk.PL Generał Roman Polko opisał swoje wrażenia z 37. Maratonu w Paryżu, który odbył się w ostatni weekend – 7.04.2013

Generał Roman Polko: Na maraton w Paryżu - drugi największy po nowojorskim, wybrałem się przede wszystkim ze względu na samo miejsce i malowniczą trasę. Zaraz po przylocie wybrałem się metrem do biura zawodów, pokazałem certyfikat medyczny i odebrałem pakiet startowy. Bez kolejek, mnóstwo stanowisk, ale... pakiet ubogi. Żadnej koszulki, tylko numerek, parę kiepskich gadżetów i broszura informacyjna.

Później kolacja - uroczych knajpek w Paryżu nie brakuje, hotel i studiowanie otrzymanych materiałów. Wczytałem się i byłem pod wrażeniem - konkretne wskazówki dla biegaczy amatorów. Choćby ta, żeby za wiele nie chodzić po samej wystawie i mieście, bo to może niekorzystnie wpłynąć na kondycje w dniu startu. Oczywiście nie zamierzałem się do niej zastosować, wszak nie samym maratonem żyje człowiek.
Pogoda bardziej zimowa niż wiosenna, jak w Polsce, ale to nie przeszkadzało w podziwianiu uroków miasta. Za to w dniu startu zaświeciło słońce i przy temperaturze trzech stopni z rana nie było źle. Doświadczony innymi biegami miałem na sobie starą kurtkę, która po starcie wylądowała na poboczu.

Start spokojny, bez żadnych przepychanek, ostatni rzut oka na Łuk Triumfalny, parę słów dla mojego najwierniejszego kibica stojącego za płotem (żony - Pauliny) i zaczęło się. Trasa raczej płaska i szybka, tyle że moje przygotowania do startu były tak zakłócone, że nie miałem pojęcia na co mnie stać. Dlatego założyłem cel optymalny: trójka z przodu (poniżej 4 godzin) i minimum - nie więcej niż cztery z przodu.

Tempo równe i spokojne, cały czas około 5 minut i 10 sekund na kilometr - bez szarpania i lepiej niż założyłem. Po przekroczeniu każdego odcinka pięciokilometrowego odzywał się mój telefon z czasem i informacją o przekroczeniu punktu kontrolnego. Takie same sms-y otrzymywała Paulina. (Usługa kosztowała dodatkowe jedno, czy dwa euro). Punkty foto - linie wyraźnie oznakowane. Kilku fotografów w rzędzie i uprzedzające krzyki: "uśmiech - linia foto!!!". Sił dodawali kibice, których na trasie nie brakowało i zespoły muzyczne. Czarnoskórzy bębniarze i tancerki byli rewelacyjni - mają w sobie wyczucie rytmu, które potrafili przełożyć na pokaźny zastrzyk energii dla biegaczy. Super!!!

Około 15 kilometra lasek buloński - miejsce żartów z moich pierwszych latach służby w jednostce komandosów ("tam "genialny" sztab generalny na pewno zaplanuje nam tajną bazę wypadową do działań specjalnych"). Na trzydziestym kilometrze dobiegam do okolic złomowiska zwanego wieżą Eiffela. Spotkanie z moim najwierniejszym kibicem, własna "odżywka" (coca cola , dodatkowy nawrót - coby zdjęcie z Eifflem wyszło i... uświadomienie sobie, że maraton tak naprawdę dopiero się zaczyna.

Wiedziałem, że przy takim wybieganiu kryzys musi nadejść i nadszedł - na 35 kilometrze. Nawet nie miałem ochoty z nim walczyć, no może dopiero w okolicy 40 kilometra, kiedy zacząłem zastanawiać się czy zejdę poniżej czterech godzin. Ulegać też za bardzo nie ulegałem, urządziłem sobie po prostu marszobieg.
W końcu META! Udało się, czas 3:55:48 do rewelacyjnych nie należy, ale jak na turystykę biegową może być Upragniony medal i koszulka techniczna - tylko dla tych co dotarli do finiszu. Z masażu zrezygnowałem, prosto z trasy - kąpiel i wędrówka po mieście, doskonała na rozluźnienie mięśni.

Impreza godna polecenia: dobra organizacja, świetna atmosfera, malownicza trasa w centrum miasta i kibice!!! Teraz RZEŹNIK, a jesienią DUBLIN

Image
Generał Roman Polko - fot. Archiwum prywatne
 
Image
Paulina Polko - fot. Archiwum prywatne



  Komentarze (10)
RSS komentarzy
 1 Dodane przez imiennik - Roman, w dniu - 11-04-2013 15:29
Gratulujemy Panie Generale. Najważniejsza jest motywacja i determinacja a tej Panu nie brakuje.
 2 Dodane przez ac/dc, w dniu - 11-04-2013 15:49
Około 15 km to nie był lasek buloński tylko vincennes
 3 Dodane przez siepiet, w dniu - 11-04-2013 17:34
wojsko górą huraaaa,pozdrawiam i gratuluję przygody
 4 Dodane przez patriot, w dniu - 11-04-2013 17:46
Gratulacje dla Pana Generała. Taki ludzi trzeba nie tylko w bieganiu ale też w dzisiejszej polityce.
 5 Dodane przez ArturM, w dniu - 11-04-2013 20:03
Odżywka coca-cola? Może i pomaga? Muszę wypróbować :) Bardzo fajny pomysł z czasami podawanymi na wybrany telefon. Czekam aż ktoś zastosuje u nas taki pomysł.
 6 Dodane przez Jaro, w dniu - 12-04-2013 02:05
Też biegłem w Paryżu i moje wrażenia były bardzo podobne. Wspomnienia wróciły. Niestety u mnie była 4-ka z przodu :( ale Paryż i tak mi to wynagrodził :)
 7 Dodane przez Darek / Toruń, w dniu - 12-04-2013 14:02
Gratuluje ukończenia kolejnego maratonu, no i czasu. Ponizej 4 godzin to juz jest coś. WIdziałwem w TV na Eurosport. 
A czy moze ktoś wie kiedy odbywa sie przyszłoroczna edycja? Planuje wystartować.
 8 Dodane przez Kasia, w dniu - 14-04-2013 11:31
Też biegłam w tym wspaniałym maratonie ,w debiucie 3,36 jestem szczęśliwa, widziałam na starcie naszego mistrza olimpijskiego w chodzie Roberta Korzeniowskiego, pobiegł wspaniale 2,48 . Zachęcam wszystkich do udziełu bo Paryż blisko bez problemu mażna się zapisać na bieg.
 9 Dodane przez Adek, w dniu - 14-04-2013 14:31
Też biegłem 03.04.43, brak czasu na podziwianie zabytków. Zespoły dodawały sił do biegu, chyba faktycznie ten rytm pasował. Pozdrawiam
 10 Dodane przez pułkownik, w dniu - 22-04-2013 16:56
gratuluje, może się kiedyś "pościgamy" np na maratonie karkonoskim

Napisz komentarz
  • Komentarze można zamieszczać bez wcześniejszego zalogowania.
  • Pamiętajcie o poprawnym wpisaniu kodu uwierzytelniającego.
  • Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy naruszających ewidentnie kulturę wypowiedzi.

Imię:
Komentarz:

Kod antyspamowy:* Code
Chcę być powiadamiany emailem o dodaniu nowych komentarzy


 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 
 
Bieg Konstytucji - Film
Youtube
Polskie Maratony
Ostatnie komentarze
Jestem absolwentem VI LO im. Reytana w Warszawie z 1985r..To ja podawa...
więcej...
przez Lądolód Arktyczny

Tak, niedługo ponownie zostaną uruchomione. Trwają prace administracyj...
więcej...
przez Maratończyk.pl

Witam. Czy jest opcja, aby zobaczyć gdzieś galerie z tego wydarzenia ...
więcej...
przez Przemek

Dobrze pamiętam go z Gymnasionu i pozostałych przekształceń klubu.
więcej...
przez Kamyk

@Konrad, zgodnie z regulaminem numery startowe są przypisane do nazwis...
więcej...
przez Karol

W 1983 r., Elvis Presley odwiedził VI LO im. Reytana w Warszawie
więcej...
przez Czesław Mobutu

a o co włąściwie chodzi? Przeciez nawet gdy biegnie inna osoba to star...
więcej...
przez Konrad

Półmaraton Warszawski - 2019 - pion
© 2019 MARATOŃCZYK
Untitled Document