Fabrykant 2018 - top
Start arrow Archiwum arrow Warszawa. 11.XI.2012 - Niedzielne przedpołudnie.
 
Menu główne
Start
Trening
Wyniki
Galeria zdjęć
Zdrowie
Kalendarz
TV MARATOŃCZYK
Maratony Zagraniczne
Biegi Ekstremalne
Biegi na Orientację
Rajdy
Ciekawostki
Historia
Archiwum
Bieganie w reklamie
Narty Biegowe
K2
Triathlon
Ogłoszenia
Testy Sprzętu
Kontakt
Wrocław Półmaraton 2018 - pion
Najbliższe Imprezy
III KRS FORMOZA ULTRAMARATON KASZUBSKI
Maj 19, 2018 (12:00)

4. Maraton Uśmiechu - Usmiech podaj d...
Maj 20, 2018 (13:00)

V Bieg Sieprawska Piatka
Maj 26, 2018 (00:00)

III IPB Nocny Bieg na 5 km o Puchar E...
Maj 26, 2018 (22:00)

XXIV Półmaraton Kurpiowski
Maj 27, 2018 (10:00)

4. Wyszkowska Dycha Nocą
Czerwiec 2, 2018 (20:45)

28 Półmaraton Gochów
Czerwiec 3, 2018 (10:00)

VI Bieg Północy
Czerwiec 3, 2018 (11:00)

Bieg Charytatywny "Daj piątaka n...
Czerwiec 9, 2018 (16:00)

Pełny Kalendarz
Dodaj Imprezę
Kalendarz Imprez
Kwiecień 2018 Maj 2018 Czerwiec 2018
Po Wt Śr Cz Pi So Ni
Tydzień 19 1 2 3 4 5 6
Tydzień 20 7 8 9 10 11 12 13
Tydzień 21 14 15 16 17 18 19 20
Tydzień 22 21 22 23 24 25 26 27
Tydzień 23 28 29 30 31
Dodaj nowe zdarzenie Dodaj nowe zdarzenie
Poznan Maraton 2018 - pion
Kraków Półmaraton - 2018 - pion
Kleszczow Dziesiatka - 2018 - pion
Wrocław Półmaraton 2018 - midlle

Warszawa. 11.XI.2012 - Niedzielne przedpołudnie.
14.11.2012.
ImageO Pawle Gąsiewskim i o Ślązaczce na Biegu Niepodległości

Anna Kowalczyk: Pojechałam w odwiedziny do znajomych ze Stolicy. "Fajni ludzie, rzadko darzę 'tak od razu' kogoś wielką dozą sympatii, więc warto było przyjechać." - Pomyślałam już na miejscu. Wieczorna rozmowa, czekająca kolacja i nieco trunków. A wszytko to przy bardzo miłej atmosferze i jakże (teraz już wiem) doborowym towarzystwie.
- To co? Pobiegniesz?
- Hm, jasne! - odparłam, ale w tej samej sekundzie w mojej głowie zahuczało: NIE DASZ RADY! Twoja trasa jest prawie o połowę krótsza! Na co ty się piszesz, kobieto!?
Ale to było w mojej głowie. Nie ubrałam tych myśli w słowa. Dlaczego? Kto to wie! Paweł podtrzymywał temat.
- Dopasujemy jakieś buty od Kaśki, strój ci pożyczę i pobiegniesz z moim numerem.

-A dlaczego z twoim numerem? Nie potrzebuję żadnej cyfry. Na serio nic mi nie odstępuj.

Moja wiedza na temat takich imprez była znikoma. Błąd - zerowa. Toteż nie wiedziałam, że uiszcza się jakieś opłaty, każdy ma przypisany numer do nazwiska itd.
Teraz miałam wymówkę, szansę na rezygnację bez utraty honoru.

-Ale skąd! Daj spokój - nalegał.

Więc klamka zapadła. Nie spałam dobrze tej nocy. Przez cały czas czułam jak coś pełza mi po ciele. Mokre, zimne i nieprzyjemne - to STRACH przed porażką i kompromitacją. Ta poczwara dyszała mi do ucha przez całą noc. I tylko czekała aby swoje ostre kły zanurzyć w moim ciele i wyssać z niego poczucie godności.

Jesteśmy na miejscu. Stoimy już z naszą grupą na 55 minut. Poznałam kilka osób. Pogoda cudowna do biegania. Uśmiecham się, ale wewnątrz czuję jak skrzą się iskry walki - mojej i tego monstrum, które od nocy depcze mi po piętach. Zaciskam pięści. Ci ludzie wokół...skąd ci ludzie mają taką siłę w sobie?
Hymn - śpiewam, ale nie słyszę siebie. Widzę tylko biel i czerwień na ludzkich ciałach. Adrenalina napłynęła - pierwszy potężny cios dla mojego oślizłego przeciwnika!

START!

Myślałam tylko o oddechu i o tym, aby trzymać tempo Pawła. Mówił, że dam radę, że mnie poprowadzi. Nie wiem ile razy to sobie powtarzałam. Ale było to w tamtej chwili najważniejsze: nie odpuścić. Na szóstym kilometrze zdałam sobie sprawę, że nie o bieg toczy się walka, ale o mnie. O to, że mogę więcej. O to, że mogę mieć wszystko, co sobie za cel wytyczę. Chodziło o WIARĘ W SIEBIE. W tym momencie to plugawe stworzenie, które już w nocy sapało ohydnie w moim umyśle, padło na podcięte kolana. A ja biegłam, tym samym rytmem, za Pawłem.

-"700 metrów!" usłyszałam. Doskonale...ale...ale nie widzę mety!! Przecież to bardzo blisko, a ja jej nie widzę! PANIKA!! Hybryda strachu, porażki i upokorzenia - dopadła mnie swymi szponami i czułam jak rozdziera mi płuca. Oddech stał się płytki i nie równy. "Przecież tak dobrze mi szło. Nawet bardzo dobrze" kłębiłam myśli.
Klęska wisiała nade mną.

I kolejna myśl, bardzo jasna i czytelna mimo pulsującej w skroniach krwi - miecz, którego ostrze poznał mój STRACH...co nim było? Co? To może mi teraz pomóc. Odpowiedź była oczywista. To ten znajomy z Warszawy. Ten, który biegł obok i którego rodzinę postanowiłam odwiedzić ze swoimi najbliższymi - Paweł. Ten, który teraz, gdy panika pochłania resztki moich sił, podaje mi dłoń i na przekór tej paskudnej hybrydzie woła: "Dasz radę! Szybciej! Dasz radę!" I trzyma mnie za słabnącą rękę.

TLEN. Za dużo go we mnie. Kręci mi się w głowie. Już nie biegnę, Paweł prowadzi mnie w tłumie. Ale co z metą!? Odwracam się i widzę coś, czego nikt zobaczyć nie mógł. Ogromne cielsko, jeszcze ostatkiem sił dyszące i poranione od miecza, obracało się w pył. Obracało się w pył i z wiatrem było zabierane w nicość....sprzed mety.

54.01 - nasz czas. Prawie minuta przed grupą.

Opis swojej życiowej walki dedykuję Pawłowi Gąsiewskiemu i jego najbliższym.



  Bądź pierwszym który skomentuje
RSS komentarzy

Napisz komentarz
  • Komentarze można zamieszczać bez wcześniejszego zalogowania.
  • Pamiętajcie o poprawnym wpisaniu kodu uwierzytelniającego.
  • Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy naruszających ewidentnie kulturę wypowiedzi.

Imię:
Komentarz:

Kod antyspamowy:* Code
Chcę być powiadamiany emailem o dodaniu nowych komentarzy


 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Kalenji
Maratończyk na FB
maratonczyk
Kraków Półmaraton - 2018 - kostka
Bieg Niepodległóści - Kostka
Bieg Konstytucji - Film
Bieg Powstania - FILM
Youtube
Polskie Maratony
Ostatnie komentarze
Witam! Ujmę krótko co sądzę o organizacji tego biegu (zaznaczam, i...
więcej...
przez Adam M.

Gratulejszyn Kuba,Warszawa jest Wielka!!!!!!
więcej...
przez siepiet

Brawo KUBA!!!!!
więcej...
przez Maratończyk.pl

Czad muzyczka :) Dzięki Maratonczyk.pl
więcej...
przez Olek

Super :) Fajne wspomnienia :)Dobre na upały :)
więcej...
przez Megi

Super :) Fajne wspomnienia :)Dobre na upały :)
więcej...
przez Megi

Biorąc pod uwagę, że to materiał sprzed 8 lat, to nie jest dziwne :)
więcej...
przez Maratończy.pl

Wrocław Półmaraton 2018 - pion
Fabrykant 2018 - pion
Poznan Maraton 2018 - pion
K2 - Dział Górski
1
© 2018 MARATOŃCZYK
Untitled Document