Fabrykant 2018 - top
Start
 
Menu główne
Start
Trening
Wyniki
Galeria zdjęć
Zdrowie
Kalendarz
TV MARATOŃCZYK
Maratony Zagraniczne
Biegi Ekstremalne
Biegi na Orientację
Rajdy
Ciekawostki
Historia
Archiwum
Bieganie w reklamie
Narty Biegowe
K2
Triathlon
Ogłoszenia
Testy Sprzętu
Kontakt
Poznan Maraton 2018 - pion
Najbliższe Imprezy
10K Run Series Białystok 2018
Sierpień 19, 2018 (09:00)

Bieg Pawłowicki
Sierpień 26, 2018 (15:30)

PRZEPRAWA - V Zadaniowy Rajd na Orien...
Wrzesień 1, 2018 (08:00)

Żyrardów w Biegu
Wrzesień 2, 2018 (10:00)

XVIII Strzeliński Rogaininng
Wrzesień 8, 2018 (09:00)

Bieg Dobroczynności Veritatis Splendor
Wrzesień 8, 2018 (14:00)

IV RockRun Jarocin
Wrzesień 9, 2018 (12:00)

Garmin Ultra Race 2018
Wrzesień 14, 2018 (06:00)

Garmin Ultra Race 2018
Wrzesień 15, 2018 (08:00)

Pełny Kalendarz
Dodaj Imprezę
Kalendarz Imprez
Lipiec 2018 Sierpień 2018 Wrzesień 2018
Po Wt Śr Cz Pi So Ni
Tydzień 32 1 2 3 4 5
Tydzień 33 6 7 8 9 10 11 12
Tydzień 34 13 14 15 16 17 18 19
Tydzień 35 20 21 22 23 24 25 26
Tydzień 36 27 28 29 30 31
Dodaj nowe zdarzenie Dodaj nowe zdarzenie
Maraton Warszawski 2018 - pion
Kraków Półmaraton - 2018 - pion
Fabrykant 2018 - pion
Stryków 2018 - midlle

XVIII Energa Maraton Solidarności - Gdynia - Gdańsk - 15.08.2012
15.08.2012.

Wyniki
Galeria cz. 1 - cz. 5 NEW!
FOTORELACJA (fot. Dorota Świderska)
NEW!
DYSKUSJA

Image 

Maratończyk.pl nie mógł sobie odmówić przyjemności odwiedzenia najpiękniejszej maratońskiej mety w Polsce. Naszym zdaniem finisz na Długim Targu pod gdańskim ratuszem, Dworem Artusa i oczywiście Fontanną Neptuna nie ma sobie równych. Co roku liczba miłośników Gdańska rośnie więc tym razem Maraton Solidarności ukończyło 650 osób. Wśród nich wiele znanych maratońskich osobowości. My spotkaliśmy wielu „ultrasów” jak choćby Agnieszkę Mizerę, wielokrotną medalistkę Polski w biegach dobowych i dłuższych, Dominik Drygalski - ukończył swój 251 maraton, nie zabrakło bezdomnego maratończyka – Piotra Żukowskiego, który biegnąc z wielką torbą obwieszczał kibicom, że to jego 234 maraton. „Na boso” z flagą Polski bieg Paweł Mej. Ponadto specjalizujący się w bieganiu maratonu dzień po dniu i innych „ultra-wynalazkach” – Paweł Szynal i Andrzej Radzikowski. Tradycyjnie byli też sympatyczni biegacze ze Szwecji. Sensacje wzbudziła zawodniczka ze Stanów Zjednoczonych, która po prostu „wpadła” do Gdańska, aby pobiec swój pierwszy maraton w życiu… nagrodzona została w kategorii K-70! Gdy pytała biegaczy zmierzających na start miejską kolejką o maraton, wydawało im się coś źle zrozumieli, potem sądzili, że ma ona zamiar komuś kibicować. W końcu nie mogli uwierzyć, że w tym wieku zamierza pobiec swój pierwszy w życiu maraton. 

Biegacze mieszkający i kwaterujący w Gdańsku przyjeżdżali na start głównie miejską kolejką. Dzięki temu można było poczuć „długość” trasy, ale też wymienić doświadczenia w miłej atmosferze, ponieważ maratończycy upodobali sobie jeden wagon.

Pogoda jak na środek lata była dość łaskawa. Temperatura ok. 20 stopni Celsjusza, pochmurno i nawet chwilami pokropił deszcz. Co prawda było dość duszno ale na warunki pogodowe raczej ciężko było narzekać.

Uroczyste otwarcie biegu i start honorowy tradycyjnie już, nastąpił spod Pomnika Ofiar Grudnia 1970 w Gdyni. Krótkie przemówienie do biegaczy wygłosił między innymi przewodniczący NSZZ Solidarność Piotr Duda. Następnie było uroczyste złożenie kwiatów i start. Trasa maratonu od kilku lat taka sama - prowadziła z Gdyni, przez Sopot, Westerplatte do Gdańska, z metą na Długim Targu, koło Fontanny Neptuna.

Rywalizacja przebiegało pod dyktando faworytów. Co prawda przez pierwszą godzinę prowadził zawodnik z Polski - Krzysztof Bartkiewicz, jednak ostatecznie ukończył bieg na 4 pozycji. Dużą przewagę udało mu się zachować aż do 20 km, potem zdecydowanie osłabł, ale i tak był najszybszym Polakiem na mecie. Zwyciężył Martin Musembi Muszla z Kenii z czasem 2:21:57, który wypracował sobie na ostatnich kilometrach dużą przewagę. Drugi na metę przybiegł Viktor Starodubtsev z Ukrainy z wynikiem 2:24:14, trzecie miejsce zajął również zawodnik z Kenii, Save Elisha Kiprotich - 2:26:08.

W tym roku nie pojawiła się w Gdańsku Arleta Meloch, która od lat zajmowała czołowe miejsca wśród Pań - w latach 2008-2010 była pierwsza, w 2011 zajęła drugie miejsce. Arleta tym razem przygotowuje się do startu na paraolimpiadzie w Londynie. Będziemy jej oczywiście bardzo kibicować. Pod nieobecność zawodniczki wśród pań zdecydowanie najszybsza była Białorusinka Halina Karnatsevich z czasem 2:56:54, drugie miejsce zajęła zawodniczka z Polski - Monika Ukleja z rezultatem 3:07:08. O trzecie miejsce rywalizowały zawodniczki z Warszawy - Emilia Zielińska i Agnieszka Malinowska. Walka była wyjątkowo zażarta i emocjonująca. Obie panie na mecie były krańcowo wyczerpane. Widać było jak wielkiego wysiłku wymagał wyścig na trzeci stopień podium. Ostatecznie trzecią lokatę wywalczyła Emilia Zielińska z czasem 3:11:27.

Wszystko to już niebawem będziecie mogli zobaczyć na 3000 zdjęć przygotowanych przez naszego maratończykowego reportera Dorotę Świderską.

FOTORELACJA
(fot. Dorota Świderska)

Image 

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image 

Image 

Image

Image

 




  Komentarze (53)
RSS komentarzy
 1 Dodane przez Szwed, w dniu - 15-08-2012 18:10
I o czym tu dyskutować? Gdańsk to Gdańsk. Dla mnie absolutny TOP wśród maratonów. Jak zawsze :) 
Wystartowałem, ukończyłem, piękne chwile przeżyłem :)
 2 Dodane przez Piotrek, w dniu - 15-08-2012 20:58
Warunki do biegania były dobre, choć na początku było trochę duszno. Gdańsk ma swój urok. Bardzo ładny medal i meta na Długim Targu, to atuty tego maratonu. Polecam
 3 Dodane przez gdanski maratonczyk, w dniu - 16-08-2012 00:26
Biegiem ten maraton po raz drugi ( łącznie przebieglem 10) moje wnioski to: 
1. Brak wykorzystania w 100% potencjału 3citi, wlodarze 3 aglomeracji, mogli by wspólnie pomyśleć jak wesprzeć organizatorów (dodatkowa reklama maratonu, większa ilośc nagród np. Najlepszy Mieszkaniec Gdyni, Soptu itd. automatycznie powiększyła by frekwencję i budżet :)  
2. Oprawa wzorem Wwy, Krakowa, Poznania - na trasie nie było żadnego zespołu, Dj-a,  
3. Brak dodatkowych konkursów, np. Najlepsze przebranie, najlepsza grupa kibiców, byłoby ciekawej, weselej 
4. Bardziej pozytywne i przyjazne nastawienie organizatorów i policji do zawodników, byłem świadkiem zwracania uwagi przez sędziego głównego uwagi kibicowi, który podawał zawodnikowi wodę ??? Który biegł za grupa 3:45, czy tez demonstracja siły policji przy straszenie mandatatami rowerzystów na 3 pasmowej grunwaldzkiej, ktorzy ewidentne wspierali biegaczy ( to nie Pozan, gdzie frekwencja uniemożliwia przemieszczanie się rowerem) jeszcze nie ten czas... 
5. Pasta party, miasteczko, posiłek po biegu,prysznice ( na katorzniku jest lepiej zorganizowane) patrz pkt. 1 budżet  
6. Akcja charytatywna - dowiedzialem się dopiero ze sceny, ze Bank z Gdańska, wraz z organizatorami,czołgów wspiera??? Kogo? Inni tez by mogli pomoc gdyby wiedzieli komu i jak. 
7. Oznaczenia trasy, mógłby być dokładniejsze:) 
Reszta, ok sportowo jestem zadowolony i chciałbym przebiec w przyszłości ten maraton w grupie ponad 5 tys. zawodników czego organizatorom życzę
 4 Dodane przez Marek 343, w dniu - 16-08-2012 06:24
Podpisuję się pod postem kolegi powyżej ... Piękna trasa, ale organizacyjne i promocyjne fiasko! 
Nie będę wytykał niedociągnięć i błędów bo nie jestem fachowcem, ale frekwencja mówi sama za siebie! 
Mój poprzedni bieg to "wiejski" półmaraton w Pobiedziskach, włodarzy 3city zapraszam w przyszłym roku tamże na nauki :) 
Piwo i "szneka z glancom" w ramach posiłku regeneracyjnego :)))))
 5 Dodane przez emka, w dniu - 16-08-2012 06:25
Jestem gdanszczanka. Biegam duzo. Byl to moj 15ty maraton. Po raz kolejny w Gdansku bieglo mi sie cudownie-pogoda marzenie,wsparcie rodziny na trasie, wzruszajacy finisz na Dlugim Targu. I to tyle niestety. Organizatorzy wiekszosci biegow dbaja o rozwoj swoich imprez, zeby bylo tylko lepiej, zeby z roku na rok byla wieksza frekwencja. Gdansk chyba nie chce. Naprawde nie mam pojecia na co ida pieniadze z wpisowego. Za taka sama kase jest cudownie zorganizowany maraton w Katowicach- z oprawa, bogatym pakietem startowym, nagrodami, bufetem na trasie.W Gdansku na maratonczykow czeka tylko woda co 5 km. W tym roku nawet kostki czekolady zabraklo ( a moze byla,tylko podobnie jak w zeszlym roku dla mnie zabraklo?) Ale zeby nie bylo, wiem ze maratony nie sa dla ksiezniczek i tego nie wymagam. Mararon to walka z dystansem i sama soba. Nawet jesli trzeba zboczyc z trasy w krzaki, bo zabraklo toi toi. Mam nadzieje, ze organizatorzy maratonu solidarnosci dopuszcza kiedys do glosu mlodych, aby zorganizowali bieg na wysokim poziomie. Wierze w to mocno i trzymam kciuki za to, zeby sie udalo!
 6 Dodane przez Krystyna, w dniu - 16-08-2012 06:43
Maraton seksistowski. Nie na podział una oddzielne kategorie kobiet i mężczyzn, wiec najszybsze zawodniczki dostają o połowę niższe nagrody niż zawodnicy. A pan Dyrektor Zimny mówi w wywiadach, że jak kobietom się nie podoba, to mogą nie startować.
 7 Dodane przez Aga, w dniu - 16-08-2012 11:05
A ja uważam, że jest regulamin po to, żeby zawodniczki, którym zależy na nagrodach wiedziały, czy warto startować czy nie. I popieram. Jak dla nich nagrody za niskie a starują dla kasy - (i żeby nie było - ja to rozumiem) to niech nie startują. Są \"bardziej opłacalne\" maratony jeśli o to chodzi. Kompletnie nie rozumiem takiej postawy. W Gdańsku od lat jest tak samo przecież. Maraton to bieg i dobra trasa a ta jest zawsze ta sama i zawsze z super metą. Będę tu wracać zawsze. Dojeżdżam z południa Polski!!! :) Pozdrawiam zadowolonych i niezadowolonych :)
 8 Dodane przez Bartek, w dniu - 16-08-2012 11:56
Też jestem tego zdania. Maraton jest prosty, zwyczajny i za to go lubię, choć przychylam się do zdania, ze brak porządnej zupy czy makaronu oraz bananów i czekolady na punktach to duuuże niedopatrzenie. Poza tym super.
 9 Dodane przez Monika z Gdańska, w dniu - 16-08-2012 12:04
Witam wszystkich biegaczy. Uczestniczyłam we wczorajszym maratonie i muszę przyznać że przeżyłam wielki szok że na trasie nie było punktów żywnościowych!!!!! gdybym nie przygotowała się indywidualnie to byłoby krucho. Organizatorzy chyba pomylili bieg maratoński z biegiem na 10km. Sponsorów niby tak wielu tylko nie bardzo wiem co sponsorowali. Nagrody też uważam mało sprawiedliwe pomijając różnicę kobiet a mężczyzn to niby dlaczego zawodnik Solidarności jest lepszy od zawodnika z Gdańska hmm. Smutne bo takim podejściem to nie zyskamy uczestników, ratują nas tylko kibice i czar Trójmiasta.Pozdrowienia dla wszystkich maratończyków
 10 Dodane przez J, w dniu - 16-08-2012 12:17
Startuję w maratonie od kilku lat i mimo braku ideału z roku na rok jest lepiej. Nigdzie indziej nie widziałem wody w butelkach (co jest dużym plusem na trasie), tylko w kubeczkach. W 2006 frekwencja to około 200 zawodników, w 2012 600. W tym roku wreszcie pojawili się pacemakerzy. Będzie dobrze :)
 11 Dodane przez Dominik, w dniu - 16-08-2012 12:21
Akurat myślę, że warto zauważyć, że na to jakie są nagrody zwraca uwagę tylko garstka zawodników i na pewno ich wysokość w żaden sposób nie wpływa na ilość uczestników maratonu. Punkty odżywcze były - tylko były to raczej punkty odświeżania, bo była na nich tylko woda. Akurat tutaj uważam, że organizator powinien w regulaminie o tym poinformować, bo faktycznie standardem jest, że banany, ciastka, czekolada są. Poza tym jednym faktem dużej różnicy między imprezami w innych miastach nie widzę. Zawsze przypominam sobie duże maratony zagraniczne, gdzie fakt - pasta party to wypas - ale często płatny, a po biegu każdy z regeneracją radzi sobie sam... Pozdrawiam :)
 12 Dodane przez nienarzekający, w dniu - 16-08-2012 12:28
Wraca temat nagród, jak co roku... 
Za niskie? Gdyby były wyższe to żadna z dziewczyn, które startowały wczoraj na pewno nie wzięłaby ani jednej nagrody. Amatorki myślą, że profesjonalistki odpuszczą sobie możliwość zarobienia. Zawodowcy zaczynają czytać regulamin od punktu o nagrodach. 
 
Druga sprawa to równouprawnienie. Jak feministki chcą aby nie było różnic między płciami to chyba powinny się cieszyć, że jest kategoria open. Jak widać równouprawnienie dotyczy tylko tych sfer gdzie można odnieść korzyści.
 13 Dodane przez pioterte, w dniu - 16-08-2012 19:02
Dodam jeszcze jeden aspekt ... Oprócz ewidentnych niedociągnięć organizatorów ( bo od kiedy na punkcie odżywczym nie ma pożywienia ? ) - skandalem było tzw. "losowanie" nagrody dla wszystkich uczestników maratonu ... Zamiast losowania oglądaliśmy farsę , w której małoletnie dziewczę powiedziało na głos "wymyślony" przez nią numer zawodnika .. Wygrany z Gdańska ... Hmmm... może jekiś pociot organizatorów ... ? W każdym bądź razie pierwszy raz widziałem takie "losowanie" .. Jak zwykle SOLIDARNOŚCI działacze to przekręty .... Szkoda ..
 14 Dodane przez pioterte, w dniu - 16-08-2012 19:11
I jeszcze jedno ... te ohydne smycze ENERGI przyczepione do medali.. Naprawdę to przesada - głównego ( i zamożnego ) sponsora biegu stać tylko na takie badziewie , które daje swoim pracownikom do kluczy ...
 15 Dodane przez Leon, w dniu - 16-08-2012 21:19
Nie do końca rozumiem kontrowersje wobec systemu rozdawania nagród. Przecież główną nagrodę ma szansę wygrać KAŻDY, niekoniecznie mężczyzna. Wystarczy być pierwszym lub pierwszą na mecie.
 16 Dodane przez Jacek, w dniu - 16-08-2012 21:31
Startowałem w kilku miastach w Polsce w maratonach. Rzeczywiście jak na maraton w Trójmieście, to organizacja bez rewelacji: (punkty żywieniowe bez bananów, czekolady), oznaczenie trasy słabe, pakiet na mecie (bułka drożdżowa i ciepłe piwo) - to główne minusy. Fajna trasa dla całego maratonu, super miejsce na finisz (ul. Długi Targ) to trzeba wykorzystać na przyszłość, a z pewnością frekwencja szybko wzrośnie, bo jak na takie miejsce to już właśnie ilość startujących sama mówi za siebie, Pozdrawiam wszystkich startujących z nadzieją, że organizatorzy przeczytają to wszystko o czym tutaj piszemy.
 17 Dodane przez Bartek, w dniu - 17-08-2012 01:56
No tak, jak się nie wie do czego się przyczepić to może do smyczy? Mam mnóstwo medali i mnóstwo z firmowymi smyczami. Staram się jednak rozumieć, że nawet zdobycie smyczy czy innych medalowych zawieszek to ciężka praca. Dla tych wszystkich, którzy tylko narzekają proponuję serdecznie - zorganizujcie JEDEN chociaż bieg w swoim życiu - JEDEN. Jak zorganizujecie choć jeden niewielki bieg to zobaczymy co będziecie pisać. Ja organizowałem, więc wiem co mówię. 
 
Nie biegłem w Trójmieście w tym roku, ale biegłem rok temu. Wtedy były banany, no to narzekaliście na prysznice. I tak w kółko.  
 
Myślę sobie zawsze z nadzieją, że w takiej dyskusji będą pisać zadowoleni z siebie ludzie, ale tu nie ma szans. A chyba sport daje radość.... tak myśle
 18 Dodane przez pioterte, w dniu - 17-08-2012 08:23
Czepianie się smyczy jest tylko symboliczne ... Bo jak uwierzyć w profesjonalizm i wkład pracy organizatorów ( z całym szcunkiem dla ich pracy , oczywiście ) , kiedy na start jednego z najstarszych maratonów w Polsce ( 18 edycja ) , w metropolii o liczbie ludności przewyższającej Wrocław , Poznań i Kraków stawia się tylko ok. 650 zawodników ???????????? To świadczy tylko o tym , jak postrzegana jest oraganizacja maratonu w 3City ... To wcale mnie nie cieszy , bo bardzo lubie niegać w Trójmieście - doping na trasie ok , meta świetna .... - i czemu taki potencjał jest marnowany ???? Sorki - ale czas przaśnych , "ludowych" maratonów odchodzi do przeszłości ... Górale z Zakopanego też myśleli , że wystarczą góry i trochę śniegu + syficzne warunki i chamska obsługa + wysokie ceny , a narciarze będą u nich zawsze ... A już nie są ... Obawiam się , że Maraton Solidarności spotka ten sam los , jak ktoś prężny nie wprowdzi trochę zmian i nowoczesności w tą siermiężność ...  
PS : jestem bardzo zadowolony z mojego wyniku w tym biegu - to jedna z moich ulubionych tras
 19 Dodane przez Grzegorz, w dniu - 17-08-2012 08:42
A ja odcinając się od pochwał i narzekań chciałbym w tym miejscu podziękować Pani, która wspomogła mnie na trasie kawałkiem banana - nieoceniona megadawka energii - dziękuję :D
 20 Dodane przez jwerko, w dniu - 17-08-2012 09:00
Witam, czy wiadomo kiedy będą dostępne zdjęcia?:)
 21 Dodane przez Maratonczyk.pl, w dniu - 17-08-2012 10:16
Będą, ale z niewielkim opóźnieniem. Do końca tygodnia, ale będą na pewno :)
 22 Dodane przez Krzysztof D. - Gdynia, w dniu - 17-08-2012 10:31
Byłem na wielu maratonach, które nie zapewniają prawie niczego. W pakiecie pusto, medal byle jaki i można by wymieniać, a ludzie tam wracają i są zadowoleni.  
 
Warto może napisać do organizatora (maile są podane w regulaminach) i napisać swoje uwagi. 3city to wydawałoby się duże miasta, ale o ile wiem nie chcą się włączać w takie inicjatywy. Jestem z Gdyni. Wiem, że za każdy drobiazg trzeba słono płacić, a budżety na tego typu imprezy są bardzo marne. Ciężko przekonać sponsorów, a biegacze takimi uwagami jak tutaj chyba nie pomagają ich pozyskać. Nie wiem skąd jesteś "pioterte", ale możesz też coś zrobić dla swojego ulubionego biegu i może dowiedzieć się jak sprawa wygląda? O ile wiem 3city to nie Warszawa, Poznań czy Wrocław i środki tutaj są bardzo skromne, a organizatorzy robią co mogą by można było w Trójmieście biegać. Ja to doceniam i cieszę się, że mimo iż wiatr wieje im w oczy Maraton Gdański wciąż jest organizowany a ja mogę tu biegać kolejny raz. I bardzo za ten trud dla nas organizatorom dziękuję. Kibicuję mocno temu biegowi, żeby się rozwijał ale też z drugiej strony cenię go za kameralność.
 23 Dodane przez Krystyna, w dniu - 17-08-2012 10:46
Kobiety nie mają szansy wygrać najwyższych nagród w Maratonie Solidarności w kategorii Open i osoby biorące udział w tym biegu powinny o tym wiedzieć. Najszybsza kobieta w historii Maratonu Solidarności wbiegła jako 9 na metę w 2008 r.z czasem 2:40:06, w tym roku były to 25, 35 i 43 pozycja.  
Jaja sobie robicie pisząc, że zawodniczki mogą zgarnąć obie nagrody? - czy po prostu macie to gdzieś i wypowiadacie się nie mając o faktach zielonego pojęcia?
 24 Dodane przez jwerko, w dniu - 17-08-2012 10:46
Dzięki. Do końca tygodnia:)?...Mam rozumieć, ze dzisiaj:)? Czy może w jednak do niedzieli:)?. Jakiś krótki ten tydzień :) 
 
pozdr
 25 Dodane przez Maratonczyk.pl, w dniu - 17-08-2012 11:33
Może do niedzieli? A może w poniedziałek, wtorek? Fotograf jest w podróży :( Prosi o wybaczenie.
 26 Dodane przez kromianik, w dniu - 17-08-2012 11:35
Ależ skąd, nikt żartów sobie nie robi. Jest przecież równouprawnienie tak. Kategoria open jak sama nazwa wskazuje (tłumaczenie - klasyfikacja generalna) oznacza obie płcie w jednej kategorii. Dla mnie temat zamknięty. Bezsensowna dyskusja.
 27 Dodane przez kromianik, w dniu - 17-08-2012 11:35
Ależ skąd, nikt żartów sobie nie robi. Jest przecież równouprawnienie tak. Kategoria open jak sama nazwa wskazuje (tłumaczenie - klasyfikacja generalna) oznacza obie płcie w jednej kategorii. Dla mnie temat zamknięty. Bezsensowna dyskusja.
 28 Dodane przez Leon, w dniu - 18-08-2012 00:13
Bynajmniej, nie robię sobie jaj. Uważam jedynie, że istnienie kategorii OPEN jest zgodne z duchem równouprawnienia. Tworzenie równorzędnej dodatkowej kategorii - nie. Ja np. mógłbym się domagać stworzenia kategorii dla trzydziestodwulatków z lekką nadwagą i cukrzycą insulinozależną, żeby mieć szansę stanięcia na podium ;-)
 29 Dodane przez Hania, w dniu - 18-08-2012 13:06
3City i skromny budżet? Ubawiłam się do łez.Tak naprawdę to ojcom miast wcale nie zależy na tym maratonie,dla nich to tylko utrapienie,bałagan i Dopust Boży.Czy ktoś widział któregoś z prezydentów Gdyni-Sopotu-Gdańska na starcie czy mecie?O czym mówimy?
 30 Dodane przez równość, w dniu - 18-08-2012 13:07
Droga Krystyno, organizatorom należy się nagroda za równouprawnienie. Środowiska feministyczne dopięły swego. Jak bym feministkę puścił w drzwiach to byłaby wściekła za protekcjonizm więc na zawodach też nie może być ulgi. Idea równouprawnienia się ziściła! Oczekuję, że kręgi feministyczne nagrodzą organizatorów.
 31 Dodane przez Marek 343, w dniu - 18-08-2012 18:22
Prośba. 
Przenieście te swoje dyskusje na temat równouprawienia na inne forum, na tym forum chyba nie o to chodzi ...
 32 Dodane przez Kamyk www.ratujmyroja.pl, w dniu - 18-08-2012 20:33
Przypominam, że orgowie stołecznego maratonu zrobiły niedawno taki zabieg, że kobiety startowały wcześnie od mężczyzn o tyle min, ile wynosi różnica rekordów obu płci i wygrała właśnie Pani mim 1,5 min. spóźnienia. Od tylu lat startujemy w maratonach i już zapomnieliśmy o tym?
 33 Dodane przez Combos, w dniu - 18-08-2012 21:30
Niestety lista niedociągnięć dłuży się bardziej niż odcinek na Westerplatte. Najpierw plusy: 
+super usytuowanie mety 
+bardzo ładny medal (pomijam smycz) 
+dobre zaopatrzenie punktów w wodę 
+dużo cukierków w pakiecie 
+kibice 
 
Teraz minusy: 
-brak bananów, czekolady, cukru  dramat, tym bardziej, że regulamin mówi, iż nie przyjmuje się prywatnych odżywek a nadto, że na trasie będą punkty odświeżania i odżywiania. Jeśli miało nie być bananów czy cukru to dobrze byłoby to wpisać w regulamin. Wiadomo, że dla osób biegających dłużej  odżywianie to podstawa, jak woda. A tak... nie było energii (ciekawe co na to sponsor). Koszt trzech bananów na głowę to przecież nie jakaś fortuna i nie podniósłby znacząco opłaty startowej. Organizatorzy powinni się cieszyć, że było chłodno. 
-niewykorzystany potencjał trasy Dobiec na Westerplatte i nie zobaczyć Westerplatte. Skoro już poprowadzono ten odcinek to można byłoby poprowadzić trasę przez samo Westerplatte, obok warowni i pomnika Obrońców Wybrzeża. Byłoby to jakieś urozmaicenie, zamiast zawracać na placu. Ścieżki na samym Westerplatte są co prawda wąskie ale to był jakiś 32-33km i peleton dostatecznie się już rozciągnął. Szkoda też, że Sopot na trasie był tylko w teorii. To piękne miasto i ma wiele do zaoferowania a bieg wszystko to ominął. 
-bieg odbywał się pod nazwą Maraton Solidarności, niestety akcentów dotyczących ruchu Solidarnościowego jak na lekarstwo. Jeśli już zrezygnowano z pociągnięcia trasy przez samo Westerplatte, to można byłoby przebiec przez stocznię albo okolice. 
-rzadkie oznaczenie kilometrażu (co 5km). Oznaczenie co kilometr umożliwiłoby kontrolę tempa przez zawodników, którzy nie mają GPS-u. Chyba niewiele trzeba, żeby wbić w ziemię kołek z dyktą na której byłoby napisany numer danego kilometra. 
-brak kategorii wiekowych zarówno dla kobiet jak i mężczyzn. Błędem jest zasłanianie się równouprawnieniem. Kobiet i tak mało biega, należałoby je zachęcić a nie odstraszać równouprawnieniem. Brak oddzielnych kategorii wiekowych dla kobiet może zniechęcić do startu szybsze uczestniczki a ich udział też jest ważny, tak jak i tych wolniejszych, dla których np. oddzielne przebieralnie czy prysznice to chyba podstawa (jakkolwiek ja nie miałbym nic przeciw wspólnym). Do tego dochodzą jakieś toi toi-e na trasie, których tu nie było, bo chociaż dla facetów dużo nie trzeba, pomijając okoliczność oblewania czyjegoś podwórka, to już dla kobiet to raczej nie jest takie proste (chociaż w samym mieście z braku toi-toi dla nikogo nie było to proste). Jeśli forsujemy równouprawnienie, to zlikwidujmy kategorie wiekowe. Rzecz jasna nie chodzi mi o tworzenie podziałów, bo zaraz pojawią się głosy, żeby wprowadzić kategorie wagowe albo IQ, jednak dziwne, że niektórzy nie dostrzegają oczywistych różnic związanych z wiekiem czy płcią. 
 
Nie chodzi tu o narzekanie  po prostu uważam, że można to było zrobić lepiej i to niewielkim kosztem. Chodzi o niezadowalanie się bylejakością i odpowiedzią nie jest stwierdzenie  nie podoba się to nie startuj, bo odpowiem  nie podoba Ci się polska scena polityczna  wyprowadź się Chodzi mi o dążenie do tego, aby było lepiej. To przecież maraton Solidarności. To właśnie Solidarność nie zgadzała się z tym co wówczas się działo.  
 
Nie oczekuję kosztownych pakietów startowych, wystarczy mi numer startowy z chipem, nie zależy mi na koszulce, przeżyję też bez posiłku na mecie, chociaż jakiś ciepły by nie zaszkodził :) poradzę sobie bez ciepłej wody w prysznicu. Nie chodzi tu o koszty ale o to, że komuś się przy organizacji tego biegu zwyczajnie nie chciało albo po prostu ktoś nie pomyślał. Podobno w zeszłym roku było gorzej (nawet nie chcę sobie wyobrażać tego gorzej), że po przekroczeniu limitu czasu (nawet niewiele) odmawiano medalu. Ciekaw jestem, czy kogoś ściągnięto z trasy po przekroczeniu limitu (ostatni wynik nie przekraczał 5godz.31min.). Podobno jest poprawa - to się chwali. Jest jednak bardzo, bardzo wiele do poprawy. 
 
Zmarnowano potencjał.
 34 Dodane przez Hania, w dniu - 18-08-2012 22:11
Ściągnięto. Na łamach internetowego wydania "Dziennika Bałtyckiego" Grzegorz Flunt nr start. 371 pisze: " W dniu dzisiejszym biegłem w XVIII Maratonie Solidarności i mimo zmieszczenia się w limicie czasu na dystansie 21,1 km w którym to miejscu miałem czas 02:40:00 sędzia ściągnął mnie z trasy na 25 km mówiąc,że wyczerpałem limit czasu. (...) zostałem ściągnięty z trasy bo sędzia uznał,że nie dobiegnę do mety w 2 godziny i 50 minut po pokonaniu 21,1 km.Dobiegłbym do mety w limicie czasu-niestety,Organizator wiedział lepiej ode mnie i pozbawił mnie tej przyjemności. Pozbawił też innych biegaczy,którzy jechali autobusem z napisem-KONIEC MARATONU.Byli zdenerwowani tak jak ja." Wg moich obliczeń, skoro G. Flunt połowę dystansu przebiegł w 2 godz. 40 min a zdjęli go na 25 km to znaczy że biegł ok. trzech godzin,jak to się ma do regulaminu określającego limit na 5 i pół godziny? " (...) Wspierają Państwo ( Dziennik Bałtycki) Maraton Solidarności i myślę,że powinni wiedzieć Państwo że organizator bezpodstawnie ściągał biegaczy nie dając im szansy na ukończenie maratonu bo chcieli szybciej otworzyć ruch samochodowy. To złamanie własnego regulaminu i narzucanie własnych reguł biegaczom o których ani slowa w regulaminie" Cały wpis na www.dziennikbaltycki.pl/piano.
 35 Dodane przez Kamyk www.ratujmyroja.pl, w dniu - 19-08-2012 00:27
Proszę mieć pretensje tylko do siebie. Wszystko ma skutek i przyczynę. Latami wielu zabiegało o dziwną nieuzasadnioną tolerancję, która z każdym dniem staje się co raz bardziej totalitarna, równouprawnienia, to teraz zbierane są tego żniwa. Jest sporo biegów gdzie jest podział tylko na kobiety i mężczyzn. Może to oburzać, ale takie emocje praktycznie nikomu nie towarzyszyły gdy w jednym z maratonów była klasyfikacja homoseksualistów. Tak samo na nikim prawie nie robiło wrażenia, że w jednym z maratonów przepadł samochód dla triumfatorki, gdy ta była amatorką bez licencji, a wygrała z profesjonalistkami i wg. regulaminu nie przysługiwała jej nagroda. Licencja jak i gro tytułów naukowych jak i kursów oraz nawet matur to tak na prawdę zwykłe papierki, gdyż mało kto z tych mas na nie zasługuje. W MP w maratonie można było np. wykupić licencje za skromne 100 zł tuż przed startem. Później mamy taki paradoks gdzie wicemistrzem zostaje 5 zawodnik, bo wyprzedzający go nie mieli prestiżowego świstka. I co to za mistrzostwa, gdzie medal zdobywa zawodnik mający czas znacznie gorszy niż czołowa 10-15 z Warszawy. W akademickich i młodzieżowych mistrzostwach są niby minima, ale często nie jest wypełniany limit startujących i może startować każdy kto zapłaci. Mam znajomego co jako junior 10 km biegał w 43 min a był w kadrze Mazowsza. W GP Wwa w tamtym czasie były harpagany w jego wieku po 38 i lepiej. W 2002 biegałem sobie rekreacyjnie tylko w wakacje, i bez żadnego treningu i aktywności w ciągu roku po 45-46 min. 3 min wolniej od "kadrowicza" i to "trenującego". Bez żadnych planów ze zwykłymi wybieganiami ciągłymi doszedłem w ciągu roku z 50 do jego progu. W następnym roku do poniżej 42 min, robiąc akcenty i trenowanie a nie samo bieganie bardzo incydentalnie. Później lata 2008-2010 stałe 100-105 kg, by w tym '08 po zejściu z fotela, 6 tyg BPS-u po 3-4 wybieganiach w tyg zrobić 4:08 godz i to ze sporym maszerowaniem. Od jesieni 2010 do zimy 2011 znow spore straty jak i od wiosny do lata, zaczynajac w nastepnym pazdzierniku, robiac mimo fajek i 3 zlecen bedac na nogach dobe, trenujac 6x tydz 41 min, szybko wracajac do formy i bijac zyciowki po takiej ogromej stracie. A on "kadrowicz" 43 min. Normalne to jest?
 36 Dodane przez Marek, w dniu - 19-08-2012 01:57
O czym ty bełkoczesz? Wątek ci się pomylił?
 37 Dodane przez Marek, w dniu - 19-08-2012 10:06
Akurat podział na kategorie wiekowe i kobiece i męskie. Do 70 lat i najstarszego biegacza i biegaczki włącznie. Wiem, bo jadłem obiad na rynku kiedy była dekoracja tychże.
 38 Dodane przez Hania, w dniu - 19-08-2012 10:17
Byłam jedną z tych osób,o których piszesz,przykro mi że zepsułam Ci obiad.
 39 Dodane przez Marek do Hani, w dniu - 19-08-2012 14:15
Zepsułaś obiad? Ja nic takiego nie napisałem!! To właśnie świadczy o waszym przewrażliwieniu. Napisałem, że była dekoracja kiedy jadłem obok obiad i to było bardzo miłe siedzieć tak blisko i moc Was oklaskiwać! "Zepsułam Ci obiad". Matko! Co za pomysł!
 40 Dodane przez Hania, w dniu - 19-08-2012 22:14
Sorry Marek-robi się z tego kabaret, taki głuchy telefon - nie spojrzałam kto pisał o tym obiedzie,myslałam,że poprzednik Kamyk.Za oklaski dzięki ale w sytuacji gdy w grupie wiekowej biegną tylko dwie osoby to żadna radocha,bardziej cieszy mnie zyciówka poprawiona o 20 minut.Obiad jednak smakował-i tak trzymać.Ulżyło mi.
 41 Dodane przez Krycha z Gazowni, w dniu - 19-08-2012 22:50
A dlaczego dali takie beznadziejne koszulki skoro w regulaminie napisali, że będą to koszulki sportowe?
 42 Dodane przez Krycha z Gazowni, w dniu - 19-08-2012 22:52
Sponsor z branży, a nam na trasie PRONDU brakowało :)))
 43 Dodane przez xxx, w dniu - 20-08-2012 14:47
Kiedy będą zdjęcia dostepne na stronie??
 44 Dodane przez Robert, w dniu - 20-08-2012 17:25
Ktoś pisał, że maraton jest tylko z nazwy "Solidarności". To jestem ciekaw skąd ten ktoś wystartował, jeśli nie wie jakie jest powiązanie startu z Solidarnością...
 45 Dodane przez Combos, w dniu - 21-08-2012 01:56
@Robert Jestem z Mazowsza. Wiem, jakie jest powiązanie startu z Solidarnością, chyba każdy biegnący wie. Na starcie się jednak bieg nie kończy. Sądzę, że akcentów Solidarnościowych mogło być więcej niż start. Być może mi umknęły. Jeśli tak - wymień proszę kilka.
 46 Dodane przez Radek Częstochowa, w dniu - 21-08-2012 10:45
Przejechałem całą Polskę żeby zrobić życiówkę w Trójmieście. Udało się, pierwsza część trasy super, Westerplatte mnie dobiło, ale dla mnie impreza bomba, takiej ilości osób zabezpieczających trasę nie widziałem, niczego mi nie brakowało, no może przydałby się izotonik na regenerację na mecie(piwa nie pije).Serdeczne dzięki dla pani któa masażem naprawiła moje nogi. To zaszczyt przebiec starym miastem i niezapomniane wrażenie do końca życia.
 47 Dodane przez Marek, w dniu - 21-08-2012 12:20
I cudne zdjęcia. jest ich bardzo dużo :) Będą zdjęcia z mety?  
 
Bardzo bardzo za nie dziękuję. Znalazłem się już na wielu. Wiem nawet, że robiła je Pani Dorota, która prawie "wypadała" :) z samochodu :) Dzięki za jej poświęcenie :)
 48 Dodane przez Maratończyk.pl, w dniu - 21-08-2012 12:58
Tak, zdjęcia z mety będą :) niebawem. Pani Dorota jest na urlopie i zsyła do nas zdjęcia partiami. Będą jednak wszystkie opublikowane. Jest ich w sumie ok. 3000! 
 
Pozdrawiamy serdecznie
 49 Dodane przez adam, w dniu - 22-08-2012 19:39
Startowałem po raz ósmy w Maratonie Solidarności mieszkam w Opolu jest to mój kultowy maraton jako członek związku Solidarność muszę go wspierać swoim uczestnictwem,wielkie podziękowania pani Małgosi Leśkiewicz bo jak co roku wkłada całe serce w organizację tego maratonu,niezadowoleni muszą zrozumieć że to jedyny maraton w środku wakacji iciężko dogodzić każdemu ja jestem bardzo zadowolony i już czekam na 19 edycję maratonu
 50 Dodane przez Robi, w dniu - 27-08-2012 13:44
Dziękujemy za piękne zdjęcia!
 51 Dodane przez Krzysztof, w dniu - 30-08-2012 00:31
Witam! Byłbym bardzo wdzięczny za przesłanie mi choć jednego zdjęcia z mety na którą wbiegałem z moim maluchem śpiącym w wózku:) przejrzałem całą galerię i niestety nie znalazłem zadnego foto. może ktoś z Was posiada takową fotkę. mój nr startowy 127 czas na mecie 4h 32 min 
mail: Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć  
Pozdrawiam
 52 Dodane przez Marcin, w dniu - 30-08-2012 17:14
Maraton jako co? Zbyt mało wysiłku włożonego w całość.Trasa bardzo łatwa, punkty odżywiania skromne,ograniczone do minimum,na mecie drożdżówka,piwo,i kawa ,dla wszystkich co przybiegli poniżej 4 godz, Świetnie,ale dla kogo?Irytuje mnie toże zdjęć brakuje mi bardzo dużo, trzeba biegać u was z własnym aparatem.Totalna porażka.A gdzie zdjęcia amatorów, bo ich nie widzę.Po prostu ich nie ma,a szkoda.Jeszcze daleko do Poznania czy Wrocławia,uczcie się ,bo to jest dla nas , chyba że czerpiecie z tego profity na swój u0żytek.
 53 Dodane przez Arek, w dniu - 31-08-2012 12:11
Mhmmmm, mało zdjęć??? Jeśli tyle zdjęć to mało to nie wiem jakie są Twoje wymagania? Może Twoja buzia nie spodobała się fotografowi,ze się nie załapałeś. Pech. Albo faktycznie za wolno biegasz :)

Napisz komentarz
  • Komentarze można zamieszczać bez wcześniejszego zalogowania.
  • Pamiętajcie o poprawnym wpisaniu kodu uwierzytelniającego.
  • Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy naruszających ewidentnie kulturę wypowiedzi.

Imię:
Komentarz:

Kod antyspamowy:* Code
Chcę być powiadamiany emailem o dodaniu nowych komentarzy

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Kalenji
Maratończyk na FB
maratonczyk
Kraków Półmaraton - 2018 - kostka
Bieg Niepodległóści - Kostka
Bieg Konstytucji - Film
Bieg Powstania - FILM
Youtube
Polskie Maratony
Ostatnie komentarze
Piękna impreza choć bardzo trudna. Dla mnie było zdecydowanie za gorąc...
więcej...
przez independent

Uwielbiam tą imprezę za jej charakter, za to co się upamiętnia i podob...
więcej...
przez MIGUS

Co za krestyn wpadl na pomysl zeby punkt pomiarowy przesunac z 21,1km ...
więcej...
przez Robert

Wyjątkowy bieg z absolutnie wyjątkową atmosferą. Fajnie, że nareszcie ...
więcej...
przez Tadeusz

To bardzo wymagający maraton i wczoraj mimo lepszej moim zdaniem pogod...
więcej...
przez Robert

Brawo, dobry czas! Naprawdę.
więcej...
przez Mel

Brawo Iza! Chłopaki mogli dać więcej. Yared przebiegł raptem 15 km, a ...
więcej...
przez Paweł

Poznan Maraton 2018 - pion
Maraton Warszawski 2018 - pion
Kraków Półmaraton - 2018 - pion
K2 - Dział Górski
1
© 2018 MARATOŃCZYK
Untitled Document