Start
 
Menu główne
Start
Trening
Wyniki
Galeria zdjęć
Zdrowie
Kalendarz
TV MARATOŃCZYK
Maratony Zagraniczne
Biegi Ekstremalne
Biegi na Orientację
Rajdy
Ciekawostki
Historia
Archiwum
Bieganie w reklamie
Narty Biegowe
K2
Triathlon
Ogłoszenia
Testy Sprzętu
Kontakt
Najbliższe Imprezy
Garmin Ultra Race Trójmiasto 2018
Grudzień 8, 2018 (05:30)

Zimowa Piątka w Olsztynie
Grudzień 16, 2018 (12:00)

Pełny Kalendarz
Dodaj Imprezę
Kalendarz Imprez
Wrzesień 2018 Październik 2018 Listopad 2018
Po Wt Śr Cz Pi So Ni
Tydzień 41 1 2 3 4 5 6 7
Tydzień 42 8 9 10 11 12 13 14
Tydzień 43 15 16 17 18 19 20 21
Tydzień 44 22 23 24 25 26 27 28
Tydzień 45 29 30 31
Dodaj nowe zdarzenie Dodaj nowe zdarzenie

7. Bieg Lwa - Tarnowo Podgórne - 3.06.2018
04.06.2018.

Justyna Grzywaczewska: 3 czerwca w Tarnowie Podgórnym odbyła się siódma już edycja Biegu Lwa. Impreza przyciągnęła blisko 1600 zawodników w biegach na 21 i 10 km, a wśród nich takich biegaczy jak Henryk Szost, Marcin Chabowski, Agnieszka Gortel-Maciuk, czy Dominika Stelmach. Zawodom towarzyszył wielowymiarowy piknik rodzinny z biegami dzieci na czele, a także ciekawe zawody – pokazowy bieg na 100 m z udziałem czołowych polskich sprinterów – Sprint NOVOL oraz rywalizacja drwali - LION’S TROPHY.

Główna rywalizacja odbyła się na dystansie półmaratonu. Z tropikalną aurą najlepiej poradził sobie Kenijczyk CosmasKyeva, który uzyskał czas 1:04:55. - Oczywiście jestem szczęśliwy, bo zwyciężyłem, ale czas nie jest za dobry ze względu na pogodę – jest za ciepło. Trasa jest dobra i szybka, ale pogoda jest zła – podkreślił na mecie zwycięzca.- Przez 10 km biegliśmy w grupie, po 10. km postanowiłem zerwać tempo, ruszył ze mną Abel Rop, ale od 14. kilometra biegłem już sam. To nie było jednak kluczowe, największy wpływ miała na mnie dzisiaj pogoda.

lokatę wywalczył wspomnianyAbel Kibet Rop, a trzeci był Polak – Marcin Chabowski.

Wśród pań najlepszą okazała sięAgnieszka Gortel-Maciuk: - Nie spodziewałam się wygranej, ponieważ rywalki były znakomite, a ja nie przygotowywałam się pod półmaraton w ostatnim czasie. Mimo to, udało mi się uzyskać najlepszy wynik na tym dystansie w tym roku. Warunki nie były łatwe, więc tym bardziej się cieszę– podkreśliła czterokrotna mistrzyni Polski w biegu półmaratońskim. – Biegłam w grupie z innymi zawodniczkami i kolegą Arturem Kernem, który był dzisiaj naszym pacemakerem. To on przed startem namawiał nas, żebyśmy zaczęły wolno, bo jest bardzo ciepło, dalej dostosowywał tempo do nas, a kiedy już dziewczyny się odłączyły i biegliśmy we dwójkę, motywował mnie. Nie ukrywam, że czułam presję kolejnej zawodniczki, bo trzymała się na przysłowiowym „ogonie”, dlatego na ostatniej prostej mimo, że kompletnie nie miałam już siły, starałam się przyspieszyć.
Czas Agnieszki to 1:15:24. Kolejna zawodniczka - Ukrainka OleksandraShafar– przybiegła na metę z 27-sekundową stratą, a trzecia była Kenijka Christine MoraaOigo – 1:16:26

Bieg towarzyszący – Pogoń za Lwem po raz pierwszy odbył się na dystansie 10 km. Atestowana trasa przyciągnęła rzesze amatorów, ale zachęciła do startu także czołowych polskich biegaczy. Zdecydowane zwycięstwo odniósł rekordzista Polski w maratonie – Henryk Szost. Jego wynik to 30:45. - Mój organizm bardzo szybko się odwadnia w takich warunkach i nie jestem w stanie tego zmienić. Na wielu imprezach to właśnie wysoka temperatura była główną przeszkodą w uzyskaniu wartościowego wyniku. Dzisiaj zacząłem ambitnie, po 2:55 pierwsze trzy kilometry, ale później temperatura odbierała moc, zacząłem się odwadniać, nogi się usztywniały, nie było


luzu, który pozwalałby na szybkie bieganie. Druga sprawa to brak rywali, w zasadzie od pierwszego kilometra biegłem sam i musiałem się dodatkowo motywować, by napierać na wynik, a słońce i dość mocne powiewy wiatru odbierały energię – relacjonuje Henryk Szost, rekordzista Polski w maratonie. – Nie udało się dzisiaj „złamać” 30 minut, ale moim głównym celem są Mistrzostwa Europy w Berlinie, do których mam jeszcze 10 tygodni, więc gdybym teraz biegał poniżej 30 minut to myślę, że na ME nie miałbym co szukać, bo forma przyszłaby za szybko.
Drugie miejsce zajął Paweł Ochal (31:54), a trzecie – Bartosz Majorczyk (33:23).

Najszybszą zawodniczką dystansu 10 km została Dominika Stelmach, która podkreśliła także walory pozabiegowe imprezy. - Nienawidzę biegać w upale, ale ponieważ startuję w zawodach, w których trzeba ten upał znosić, coraz częściej staram się trenować w takich warunkach i przyzwyczajać do wysokich temperatur. Najgorsze, co możemy zrobić to właśnie biegać w nocy, czy wcześnie rano, unikać upału i nagle wystartować w takim biegu o 14. Wtedy nasz organizm kompletnie nie jest przygotowany – podkreśliła na mecie Dominika Stelmach, zwyciężczyni Wings For Life World Run w Pretorii. - To jest fantastyczna impreza, jestem tutaj drugi raz i podobnie, jak za pierwszym razem, wszystko co tutaj wokół biegu zostało przygotowane naprawdę robi wrażenie. Poza tym nie wiem, czy jest drugi taki bieg w Polsce, gdzie całe miasteczko uczestniczy w imprezie i tak bardzo się angażuje. Cieszę się, że mogłam tutaj być i pobiec – podsumowała. Czas Dominiki to 37:29.

Jako druga na metę dotarła Weronika Hendzielska(40:38), a trzecią lokatę wywalczyła Sylwia Nawrocka (43:29).

Jak co roku Mieszkańcy Tarnowa Podgórnego spisali się na medal. Kurtyny wodne, domowe punkty odżywcze, transparenty – cała miejscowość żyła biegiem, co podkreślało na mecie wielu zawodników.
Nie tylko długodystansowcy rywalizowali w Tarnowie Podgórnym. Po raz pierwszy zorganizowano bieg pokazowy na 100 m – Setkę NOVOL. Na starcie stanęli: Eryk Hampel, Krzysztof Grześkowiak, Dariusz Kuć, Kamil Masztak, Remigiusz Olszewski i Grzegorz Zimniewicz. Zwycięzcą okazał się Remigiusz Olszewski, który 100 m pokonał w 10,42.

- Taka impreza to przede wszystkim wspaniała okazja dla nas - zawodników, żeby się pokazać. Myślę, że zawody długodystansowe z dodatkowymi atrakcjami, jak ten bieg sprinterski, w którym brałem udział i cały piknik, jaki tutaj mamy, to dla kibiców ciekawa odskocznia od tradycyjnych imprez biegowych – ocenił dwukrotny wicemistrz Polski w biegu na 100 m. - Zawsze jestem zmotywowany, bo nasz sport jest bardzo wymierny, nasze czasy mocno na nas wpływają, nie inaczej było i tym razem. Moje najbliższe plany startowe to Memoriał Kusocińskiego, a w dalszej perspektywie sierpniowe Mistrzostwa Europy, gdzie indywidualnie liczę na finał, a może także medal w sztafecie.

Podczas niedzielnej imprezy odbyły się także zawody dla dzieci i młodzieży – Bieg Lwiątek, w którym w sześciu kategoriach wiekowych pobiegło blisko 1000 uczestników! Były także

sztafety rodzinne na dystansie 3x400 m, a także Sztafety Szkolne i Firmowe, które rywalizowały na trasie półmaratońskiej.
Warto podkreślić, że Bieg Lwa to także kilkadziesiąt atrakcji zorganizowanych na EXPO Lwa, które dzieli się na różne strefy, m.in. sportu, artystyczne, zdrowia, relaksu. Tłumy, jakie odwiedziły EXPO świadczą o tym, że pomysły firm z Gminy Tarnowo Podgórne są strzałem w dziesiątkę.

Mnóstwo emocji towarzyszyło zawodom drwali – LION’S TROPHY, a także przejażdżkom na torze offroad – na kładach Polaris. Dopełnieniem imprezy był koncert zespoły Brodacze Live Act, który trwał w trakcie zawodów i dodawał biegaczom energii na ostatniej prostej oraz Zlot Food Tracków z pysznymi przekąskami.
 
(fot. Tomasz Szwajkowski)
 
Image
 
Image 
 
Image
 
Image
 
Image
 
Image
 
 



  Bądź pierwszym który skomentuje
RSS komentarzy

Napisz komentarz
  • Komentarze można zamieszczać bez wcześniejszego zalogowania.
  • Pamiętajcie o poprawnym wpisaniu kodu uwierzytelniającego.
  • Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy naruszających ewidentnie kulturę wypowiedzi.

Imię:
Komentarz:

Kod antyspamowy:* Code
Chcę być powiadamiany emailem o dodaniu nowych komentarzy

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Kalenji
Maratończyk na FB
maratonczyk
 
Bieg Niepodległóści - Kostka
Bieg Konstytucji - Film
Bieg Powstania - FILM
Youtube
Polskie Maratony
Ostatnie komentarze
@Aloy nie podoba mi się w jaki sposób wyrażasz się o Pani Edycie. Tak ...
więcej...
przez Mark

@ Mark Chyba słabo się orientujesz w tego typu imprezach. Ci organi...
więcej...
przez Aloy

Brawo nareszcie ktoś wziął się za temat. Biegacz ze mnie słaby ale bie...
więcej...
przez Mac

Bez komentarza. Organizatorzy chyba upadli na głowę robiąc sobie total...
więcej...
przez Mark

W Warszawie i Gdańsku :) Super gość!
więcej...
przez Marek

W Gdańsku, Szczecinie, Warszawie. Tam go widziałem :) Brawo Guillaume!
więcej...
przez Lolek

po co pisać, że relacja i wyniki niebawem skoro już ponad tydzień po b...
więcej...
przez Biegacz

K2 - Dział Górski
1
© 2018 MARATOŃCZYK
Untitled Document