Start
FALENICA 2018/2019
Menu główne
Start
Trening
Wyniki
Galeria zdjęć
Zdrowie
Kalendarz
TV MARATOŃCZYK
Maratony Zagraniczne
Biegi Ekstremalne
Biegi na Orientację
Rajdy
Ciekawostki
Historia
Archiwum
Bieganie w reklamie
Narty Biegowe
K2
Triathlon
Ogłoszenia
Testy Sprzętu
Kontakt
Najbliższe Imprezy
Zimowa Piątka w Olsztynie
Grudzień 16, 2018 (12:00)

Pełny Kalendarz
Dodaj Imprezę
Kalendarz Imprez
Listopad 2018 Grudzień 2018 Styczeń 2019
Po Wt Śr Cz Pi So Ni
Tydzień 49 1 2
Tydzień 50 3 4 5 6 7 8 9
Tydzień 51 10 11 12 13 14 15 16
Tydzień 52 17 18 19 20 21 22 23
Tydzień 1 24 25 26 27 28 29 30
Tydzień 54 31
Dodaj nowe zdarzenie Dodaj nowe zdarzenie

KIPRUN Long: pierwszy i od razu długi raz z Kalenji
21.03.2018.
  Kalenji
 
 
Image

fot.: Jerzy Królikowski
 
Jerzy Królikowski: Nie jestem pewien, czy zdecydowałbym się na te buty, bazując wyłącznie na ich suchym opisieze strony producenta. Natomiast test w praktyce to już inna bajka.

Specyfikacja

Jak zapewnia Decathlon, buty te przeznaczone są przede wszystkim dla miłośników długich dystansów. Takiemu ich wykorzystaniu ma sprzyjać „system amortyzacji K-Ring i wyjątkowy skład podeszwy Kalensole”. Pod tym pierwszym terminem kryje się system amortyzacji na wysokości pięty o kształcie pierścieni, a drugie zaklęcie to substancja mająca zwiększyć amortyzację o 34% i zwrot energii o 25%.

Szczerze mówiąc, jako miłośnik długich dystansów,preferujęumiarkowaną amortyzację (i nie jestem w tym odosobniony). Gdy wcześniej testowałem inne buty o wysokim stopniu amortyzacji, miałem wrażenie, że ktoś zamontował mi w podeszwie sprężynki, przez które zaraz nabawię się jakiejś paskudnej kontuzji.

 Image

fot.: Jerzy Królikowski
 
Na dokładkę nieco niepokoju wzbudziła we mnie informacja o „10 mm różnicy pomiędzy przednią i tylną częścią podeszwy”. Ktoś powie, że w butach biegowych może to i nic niezwykłego, ale patrząc po raz pierwszy na KIPRUN Long miałem wrażenie, że tył podeszwy jest nienaturalnie wysoki, co raczej nie wpłynie pozytywnie na komfort treningu.

Kalenji - marka nieznana?

Nie będę też ukrywać: nie miałem dotychczas do czynienia z butami marki Kalenji. Od lat byłem za to wierny innej renomowanej marce. Oczywiście Decathlon staje na głowie, by przestać kojarzyć się z „produktami z supermarketu” (przynajmniej w przypadku ciuchów mogę powiedzieć, że z sukcesem), ale wielu biegaczy i tak z tyłu głowy będzie miało przekonanie, że bardziej rozpoznawalne marki biegowe, to jednak nieporównanie wyższa liga. Część z tych intensywniej trenujących wychodzi z założenia, że lepiej dołożyć trochę „złocisza” do renomowanego loga, niż ryzykować z „marką własną”. A przynajmniej jak tak dotychczas myślałem…

 Image

fot.: Jerzy Królikowski

Pierwsze testy

Przejdźmy jednak od teorii do praktyki. Pierwszy dzień biegania w KIPRUN Long przypadł akurat na styczniową odwilż, a więc na trasie tylko lód, kałuże i błoto. Jak skakać, to na głęboką (nomen omen) wodę. Już po pierwszych kilkuset metrach moje stopy wyczuły wyraźna różnicę względem poprzednich butów.I nie chodzi wcale o amortyzację czy wysoki tył podeszwy, ale o coś, o czym strona Decathlonu milczy, a mianowicie… o niezłej przyczepności. Oczywiście, na lodzie wywijałem trochę piruetów, ale lekko zlodzonego chodnika buty trzymały się całkiem ładnie. W mojej ocenie taki bieżnik dobrze nada się dla tych, którzy chcą mieć jedne buty na różne warunki – zarówno na suchy asfalt, jak i zlodzoną leśną ścieżkę.

Image

 fot.: Jerzy Królikowski

No, ale co z tą amortyzacją? – zapytacie. Ano, nic. Szczerze mówiąc,podczas pierwszego biegu nie odnotowałem ani „efektusprężynek”, ani jakiegokolwiek dyskomfortu związanego z nachyleniem podeszwy. Po prostu dobrze się biegało. Krótko mówiąc, dla mnie taki stopień amortyzacji jest w sam raz.

Nim zabrałem się za pisanie tego tekstu, pokonałem w KIPRUN Long ponad 100 kilometrów. Czasem były to krótkie przebieżki po chodniku, innym razem 30-kilometrowe wybieganie w puszczy. Raz biegłem w tęgim mrozie, innym razem w deszczu. Nie licząc marznących stóp, przez te kilka tygodni nie odczułem żadnego dyskomfortu w nogach… a nawet wręcz przeciwnie. Pierwsze biegi odbyłem z lekką kontuzją kolana. W KIPRUN Long ucisk wprawdzie cudownie nie ustąpił, ale był wyraźnie mniejszy. Zakładając, że to nie efekt placebo, można by powiedzieć, że buty tefaktycznie zaprojektowano tak, by nieco ulżyć nodze na dłuższych dystansach.

Porównując KIPRUN Long z moimi poprzednimi butami stwierdzam, że niczym one jej nie ustępują. Co tu dużo mówić  - nie odczułem spadku komfortu biegania, a choćby pod względem wspomnianej przyczepności odnotowałem poprawę.

Buty (też) wyglądają... nieźle

A na koniec zupełnie subiektywnie: te buty są po prostu ładne. Do wyboru są trzy modele, wśród których każdy powinien znaleźć coś, co mu wizualnie odpowiada. Osobiście wolałbym jednak chociaż jeden model w zdecydowanie bardziej jaskrawych kolorach oraz z odblaskowymi elementami. Jako kierowca wiem, że wyraźnie poprawia to widoczność biegacza po zmroku czy też w pochmurny zimowy dzień. Podobnie zresztą jak jaskrawe podeszwy, choć akurat tego elementu w modelu, który ja wybrałem, na szczęście nie zabrakło.

 
fot.: Jerzy Królikowski

Słowem nie wspomniałem tu o cesze, która moim zdaniem w butach do biegania jest jedną z najważniejszych: trwałość. Oczywiście przez kilka tygodni trudno było mi to ocenić (na razie oba buty są wciąż w jednym kawałku), choć trenowanie w KIPRUN Long na tyle mi się spodobało, że w najbliższych miesiącach z pewnością wystawię ich szwy i klej na ciężką próbę.

---
Nieważne, czy biegasz szybko i dynamicznie, czy długo i intensywnie - skorzystaj przed treningiem lub startem z kalkulatorów biegowych . Te z pewnością Ci się przydadzą i pozwolą lepiej przygotować się do biegu:

Image
 



  Komentarze (2)
RSS komentarzy
 1 Dodane przez Andrzej, w dniu - 22-03-2018 07:25
To murowany kandydat na następny zakup. Teraz mam Kipruny serii SD, wykorzystywane także do treningów, z mocnym już przebiegiem 1500km. Mają około roku używalności, ale podeszwy są mało wytarte, nawet mniej niż Raveny6 Brooksa o podobnym przebiegu, wciąż są sprężyste, w Pyrzycach w ich rocznicę ponownie zrobiłem w nich życiówkę :D. Jedyny mankament, to pojawiające się przetarcia wierzchniej powierzchni w okolicy pierwszego stawu małych palców. Dosyć typowe dla tej klasy cenowej.
 2 Dodane przez D., w dniu - 15-04-2018 14:58
Te buty są niesamowicie wygodne. Kupiłem je właściwie w ciemno, zaraz po tym jak się pojawiły. Próbowałem w biegu ledwie kilku par ale w porównaniu do poprzedników biega się jak po chmurce. Mam też sporo kłopotów przez pasmo biodrowo-piszczelowe i czuję, że ich podeszwa zmniejsza moje problemy z itbs. Bieganie w nich jest po prostu przyjemne, szczególnie kiedy mogę liczyć jedynie na chodniki i asfalt, i potrzebuję czegoś więcej pomiędzy stopą a podłożem. 
Niebieskie najładniejsze :D

Napisz komentarz
  • Komentarze można zamieszczać bez wcześniejszego zalogowania.
  • Pamiętajcie o poprawnym wpisaniu kodu uwierzytelniającego.
  • Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy naruszających ewidentnie kulturę wypowiedzi.

Imię:
Komentarz:

Kod antyspamowy:* Code
Chcę być powiadamiany emailem o dodaniu nowych komentarzy

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Kalenji
Maratończyk na FB
maratonczyk
 
Bieg Niepodległóści - Kostka
Bieg Konstytucji - Film
Bieg Powstania - FILM
Youtube
Polskie Maratony
Ostatnie komentarze
Jestem pod ogromnym wrażeniem wczorajszych pokazów, Panowie wymiatacie...
więcej...
przez Kawa

Jestem pod ogromnym wrażeniem wczorajszych pokazów, Panowie wymiatacie...
więcej...
przez Kawa

Jestem pod ogromnym wrażeniem wczorajszych pokazów, Panowie wymiatacie...
więcej...
przez Kawa

Widziałam produkcję w Katowicach ostatnio, film urzeka wszystkim, muzy...
więcej...
przez Anna HS

Byłam na pokazach ostatnio w Łodzi, RunCamino i na drugim filmie Chasi...
więcej...
przez Ania Dyk

Byłam na pokazach ostatnio w Łodzi, RunCamino i na drugim filmie Chasi...
więcej...
przez Ania Dyk

Byłam na pokazach ostatnio w Łodzi, RunCamino i na drugim filmie Chasi...
więcej...
przez Ania Dyk

K2 - Dział Górski
1
© 2018 MARATOŃCZYK
Untitled Document