Start
FALENICA 2018/2019
Menu główne
Start
Trening
Wyniki
Galeria zdjęć
Zdrowie
Kalendarz
TV MARATOŃCZYK
Maratony Zagraniczne
Biegi Ekstremalne
Biegi na Orientację
Rajdy
Ciekawostki
Historia
Archiwum
Bieganie w reklamie
Narty Biegowe
K2
Triathlon
Ogłoszenia
Testy Sprzętu
Kontakt
Najbliższe Imprezy
IV Bieg Jedności Kaszubów
Marzec 16, 2019 (11:30)

I Międzynarodowe Mistrzostwa Polski w...
Marzec 23, 2019 (10:00)

Runmageddon Wrocław 13/14.04.2019
Kwiecień 13, 2019 (08:00)

XII Półmaraton Dąbrowski ArcelorMitta...
Kwiecień 14, 2019 (11:00)

Runmageddon Ełk 01/03.05.2019
Maj 1, 2019 (08:00)

Garmin Ultra Race Myślenice 2019
Maj 4, 2019 (05:00)

Runmageddon Kraków 11/12.05.2019
Maj 11, 2019 (08:00)

IV KRS FORMOZA ULTRAMARATON KASZUBSKI
Maj 18, 2019 (11:00)

10K Run Series Olsztyn 2019
Maj 19, 2019 (09:00)

Pełny Kalendarz
Dodaj Imprezę
Kalendarz Imprez
Styczeń 2019 Luty 2019 Marzec 2019
Po Wt Śr Cz Pi So Ni
Tydzień 5 1 2 3
Tydzień 6 4 5 6 7 8 9 10
Tydzień 7 11 12 13 14 15 16 17
Tydzień 8 18 19 20 21 22 23 24
Tydzień 9 25 26 27 28
Dodaj nowe zdarzenie Dodaj nowe zdarzenie
Półmaraton Warszawski - 2019 - pion
Półmaraton Warszawski - 2019 - pion

35 lat temu zmarł Tomasz Hopfer - ojciec polskiego joggingu
13.12.2017.
Image

Biegstulecia.pl: "Postawiłem sobie za główny, dziennikarski obowiązek propagowanie tych wartości, które rozwijają człowieka, kształtują jego charakter i dumę. O wiele prościej jest usiąść w studio z gościem i rozmawiać, aniżeli nałożyć dres i pokonać 15 km biegiem” - powiedział w jednym z wywiadów Tomasz Hopfer. Ojciec polskiego joggingu, inicjator telewizyjnej akcji „Bieg po zdrowie”, współtwórca Maratonu Warszawskiego (początkowo pod nazwą Maraton Pokoju) zmarł 35 lat temu - 10 grudnia o godzinie 3:35. TOMEK - niezwykle popularny komentator TVP i prezenter zorganizowanego przez Mariusza Waltera w drugiej połowie lat 70. bloku rozrywkowo-publicystycznego "Studio 2". Dwukrotny mistrz Polski (1955 i 1958) w sztafecie 4x400 m. Po zakończeniu kariery poświęcił się propagowaniu czynnego uprawiania sportu.

Był prawdziwą osobowością, a popularności mogły mu pozazdrościć najbardziej znane osoby w kraju. Mówiło się, że takiego prezentera telewizja nigdy wcześniej nie miała. Wyluzowany na wizji i nieczytający z kartki, do tego dżentelmen, znający sport od podszewki. Od razu było widać, że wie, o czym mówi. Czegoś takiego jak telepromptery ustawione gdzieś za kamerą jeszcze nie znano. Większość spikerów czytała z kartki. Nie musiała tego robić Krystyna Loska i właśnie Hopfer. Potrafił przez pięć minut sypać nazwiskami, wynikami mierzonymi w metrach, kilogramach, minutach i sekundach.

Recytujący swobodnie Hopfer był przeciwieństwem tych, którzy czytali informacje polityczne i gospodarcze w Dzienniku Telewizyjnym. „Tomek, będąc przed kamerą, spójrz od czasu do czasu w kartkę. Zrób to dla mnie…” - prosił Jerzy Ambroziewicz, przez lata zawiadujący publicystyką. A Hopfer kiwał ze zrozumieniem głową i... robił swoje.

Najciekawsze było to, że nigdy nie uważał się za śmiałą osobę, co nieco kłóci się z wyobrażeniem o wszystkich tych, którzy odważnie stają przed kamerą. „Nigdy nie miałem skłonności, żeby stanąć na podium podczas akademii szkolnej i recytować wiersze. Nigdy też nie zgłaszałem się pierwszy do odpowiedzi. Męką była dla mnie droga od ławki do tablicy i stanie przy niej przez kilka minut. Nawet jeśli znałem odpowiedź na pytanie profesora. Całą noc potrafiłem nie spać ze zdenerwowania, wiedząc, że następnego dnia mam odczytać referat na ćwiczeniach” - opowiadał człowiek, któremu przez całe życie towarzyszyła trema i który nauczył się z nią żyć.

Bardzo rzucało się w oczy, jak podczas długich imprez sportowych, trwających przez wiele dni - jak igrzyska olimpijskie czy mistrzostwa świata - chudnie w oczach z dnia na dzień. „Telewizja uskrzydlała Hopfera i zarazem krańcowo go wyczerpywała. Wchodząc do studia, dostawał jakiegoś napędu, niektórzy mówili, że przed kamerą unosi się w powietrzu. Takim był dla telewidzów. Doskonale znał sekret powodzenia w swej branży. Wiedział, jak udawać, że... jest się naturalnym" - wspominał Walter, późniejszy właściciel TVN.

Pod koniec roku 1982 Hopfer trafił do szpitala Bielańskiego w Warszawie, w bezpośrednim sąsiedztwie Lasku Bielańskiego, w którym kiedyś biegał. Jego wychudzony organizm się poddał - 10 grudnia o godzinie 3:35 stwierdzono zgon idola telewidzów. I pomyśleć, że zaledwie kilka dni wcześniej udzielał wywiadu Polskiej Agencji Prasowej i rozmawiał o kolejnym Maratonie Pokoju. Pochowano go na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.

„Co prawda są tacy, którzy uważają, że dziesięć lat spędzonych w telewizji, to dwadzieścia gdzie indziej. Nawet jeśli to prawda i niedługo spakuję manatki, schodząc z tego świata, to per saldo wyjdę na swoje” - stwierdził kiedyś przewrotnie. Mówił też i tak: „ludzie uważają, że się ośmieszam przebierając się w dres, biegając lub gimnastykując. Saldo jest jednak korzystne dla sportu, a to najważniejsze. Postawiłem sobie za główny, dziennikarski obowiązek propagowanie tych wartości, które rozwijają człowieka, kształtują jego charakter i dumę. O wiele prościej jest usiąść w studio z gościem i rozmawiać, aniżeli nałożyć dres i pokonać 15 km biegiem”.

Po wprowadzeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku odmówił występowania w TVP w mundurze. Dziś, w środę 13 grudnia zapraszamy na Piątkę z Hopferem. Start o godzinie 19:18 przy Centrum Olimpijskim im. Jana Pawła II w Warszawie.

Źródło: biegstulecia.pl
 
Image

 



  Bądź pierwszym który skomentuje
RSS komentarzy

Napisz komentarz
  • Komentarze można zamieszczać bez wcześniejszego zalogowania.
  • Pamiętajcie o poprawnym wpisaniu kodu uwierzytelniającego.
  • Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy naruszających ewidentnie kulturę wypowiedzi.

Imię:
Komentarz:

Kod antyspamowy:* Code
Chcę być powiadamiany emailem o dodaniu nowych komentarzy

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Kalenji
Maratończyk na FB
maratonczyk
 
Bieg Niepodległóści - Kostka
Bieg Konstytucji - Film
Bieg Powstania - FILM
Youtube
Polskie Maratony
Ostatnie komentarze
Jestem absolwentem VI LO im. Reytana w Warszawie z 1985r..To ja podawa...
więcej...
przez Lądolód Arktyczny

Tak, niedługo ponownie zostaną uruchomione. Trwają prace administracyj...
więcej...
przez Maratończyk.pl

Witam. Czy jest opcja, aby zobaczyć gdzieś galerie z tego wydarzenia ...
więcej...
przez Przemek

Dobrze pamiętam go z Gymnasionu i pozostałych przekształceń klubu.
więcej...
przez Kamyk

@Konrad, zgodnie z regulaminem numery startowe są przypisane do nazwis...
więcej...
przez Karol

W 1983 r., Elvis Presley odwiedził VI LO im. Reytana w Warszawie
więcej...
przez Czesław Mobutu

a o co włąściwie chodzi? Przeciez nawet gdy biegnie inna osoba to star...
więcej...
przez Konrad

Półmaraton Warszawski - 2019 - pion
K2 - Dział Górski
1
© 2019 MARATOŃCZYK
Untitled Document