Półmaraton Warszawski - 2019 - TOP
Start arrow Maratony Zagraniczne arrow Wyjątkowy Mattoni Półmaraton w Karlowych Warach! Byliśmy tam!
Półmaraton Warszawski - 2019 - middle

Wyjątkowy Mattoni Półmaraton w Karlowych Warach! Byliśmy tam!
22.05.2017.
 Niebawem obszerna galeria  - 3 000 zdjęć!
 
 
Image

W sobotę odbył się 5. Mattoni Półmaraton w Karlowych Warach (Czechy) posiadający odznakę IAAF Gold Label będący częścią projektu RunCzech.

Redakcja naszego portalu została zaproszona do Karlowych Warów przez organizatorów tego wyjątkowego półmaratonu. Mieliśmy możliwość zarówno uczestniczyć w tej pięknej imprezie, ale także wykonaliśmy mnóstwo zdjęć, aby przybliżyć Wam jak niezwykłe jest to miejsce. Nie będziemy ukrywać Karlowe Wary nas urzekły. Największe czeskie uzdrowisko położone jest w górach u podnóża szczytów Lasu Sławkowskiego, u zbiegu rzek Ohrzy i Teplej. Dolina pełna jest urokliwych pejzaży, przepięknej architektury i miejsc, z którymi związane są ciekawe opowieści.

Tutaj odbywa się jeden z ważniejszych festiwali filmowych, na którym nagrody odbierali tacy twórcy jak Milos Forma czy Danny DeVito. Czuć luksus i światowy rozmach. Na ulicach, ku naszemu zdziwieniu, słychać najczęściej język rosyjski. Jak nam powiedział nasz przewodnik, nowobogaccy Rosjanie są posiadaczami około 40 % nieruchomości w luksusowej części miasta. Wystarczy wspomnieć, że Grand Hotel Pupp “zagrał” Hotel Splendide w bondowskim “Casino Royale” (2006).

Druga część Karlowych Warów zamieszkała jest jednak przez „zwykłych” mieszkańców, ze sporym udziałem cygańskiej społeczności. Półmaraton przebiega przez całe miasto, więc możemy dokładnie obejrzeć sobie te kontrasty. Na koniec koniecznie trzeba skosztować słynnego ziołowego trunku  - Beherovki ponieważ to właśnie w Karlowych Warach znajduje się jej fabryka. Gdyby następnego dnia bolała nas głowa, to możemy napić się wody z gorących źródeł, których liczne ujęcia znajdują się na uliczkach miasteczka. Zostaliśmy zapewnieni, że skład wody to idealne lekarstwo tzw. „the day after”.

Ta niepowtarzalna atmosfera przepięknego górskiego miasteczka uzdrowiskowego sprawiła, że półmaraton odbywał się w wyjątkowej scenerii. Bieg dostarczył mnóstwo emocji zarówno kibicom jak i organizatorom, którzy wymarzyli sobie wynik… 1:01:01. Zawodnicy elity mimo trudnej, krętej trasy z wieloma wzniesieniami i kostką brukową pobiegli jeszcze lepiej. W ten sposób zostały pobite rekordy trasy zarówno wśród kobiet jak i mężczyzn.

Zwycięstwo wywalczył Kenijczyk Wilfred Kimitei, który osiągnął rezultat 1:00:54, poprawiając rekord trasy o 7 sekund! Walka o podium trwała do ostatnich metrów. Kolejne miejsca zajęli zawodnicy reprezentujący team organizatora - RunCzech Racing - Edwin Kimutai Kiplagat (1:00:57) i Timothy Kimeli (1:00:57).

Wśród kobiet imponujący wynik osiągnęła zawodniczka z Kenii reprezentująca również RunCzech Racing - Yvonne Jelagat. Jej czas 1:08:19 jest nowym rekordem trasy. Nie było to jednak łatwe zwycięstwo. Jeszcze 5 kilometrów przed metą wydawało się, że to zawodniczka z Etiopii, Sutume Asefa, mająca sporą przewagę, wywalczy pierwsze miejsce. Jednak Yvonne Jelagat znalazła siły by ją wyprzedzić i objąć prowadzenie. Zawodniczka z Etiopii ostatecznie przybiegła na drugim miejscu ze stratą 21 sekund (1:08:40).Trzecia była Kenijka Marion Jepkirui Limo (1:11:21).

„Jestem bardzo zadowolona, że udało mi się to osiągnąć, i że mój trener jest szczęśliwy. Pod koniec biegu czułam, że mam jeszcze sporo siły by przyspieszyć i wykorzystałam okazję by powalczyć o zwycięstwo.” - powiedziała Jagagat.

FOTORELACJA
(fot. Dorota Świderska, Wojciech Szota)


Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  
Image  




  Komentarze (3)
RSS komentarzy
 1 Dodane przez Tadek, w dniu - 23-05-2017 10:51
Byłem, widziałem.  
 
Fantastyczna impreza. Zdjęcia są piękne, ale nie oddają klimatu. Warto tu dojechać, obiegać pozwiedzać, poczuć tę atmosferę.  
 
Ostatnie zdjęcie - petarda! 
 
Piękny medal, piwo i posiłek na mecie. Do woli. Okolica cudowna, trasa przepiękna. Pogoda do tego była idealna. Bieg jest popołudniowy, startuje o 17.30.  
 
Polecam każdemu.
 2 Dodane przez 007, w dniu - 23-05-2017 11:42
Miasto faktycznie robi wrażenie. Organizacja na wysokim poziomie. Turystycznie to wspaniały wypad. Trasa mogłaby by być łatwiejsza, ale jak na górską miejscowość to nie jest źle... i oczywiście możliwość wypicia dobrego piwa i becherowki.
 3 Dodane przez Oleg, w dniu - 24-05-2017 14:52
Byłem w zeszłym roku. Impreza super. Z przyjemnością obejrzałem i przeczytałem relację i przypomniałem sobie jak było :)  
 
Ja poleciałem samolotem do Pragi, zrobiłem sobie wycieczkę po Pradze i potem pociągiem do Karlowych Warów. Czas przejazdu z Pragi ok. 1,5 godziny. Koszt ok. 30 zł.  
 
A Karlowe Wary to faktycznie perła. Bieganie tam to wielka przyjemność. Za miesiąc Biegnę w Ołomuńcu :) Tam jeszcze nie byłem.

Napisz komentarz
  • Komentarze można zamieszczać bez wcześniejszego zalogowania.
  • Pamiętajcie o poprawnym wpisaniu kodu uwierzytelniającego.
  • Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy naruszających ewidentnie kulturę wypowiedzi.

Imię:
Komentarz:

Kod antyspamowy:* Code
Chcę być powiadamiany emailem o dodaniu nowych komentarzy

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 
 
Bieg Konstytucji - Film
Youtube
Polskie Maratony
Ostatnie komentarze
Jestem absolwentem VI LO im. Reytana w Warszawie z 1985r..To ja podawa...
więcej...
przez Lądolód Arktyczny

Tak, niedługo ponownie zostaną uruchomione. Trwają prace administracyj...
więcej...
przez Maratończyk.pl

Witam. Czy jest opcja, aby zobaczyć gdzieś galerie z tego wydarzenia ...
więcej...
przez Przemek

Dobrze pamiętam go z Gymnasionu i pozostałych przekształceń klubu.
więcej...
przez Kamyk

@Konrad, zgodnie z regulaminem numery startowe są przypisane do nazwis...
więcej...
przez Karol

W 1983 r., Elvis Presley odwiedził VI LO im. Reytana w Warszawie
więcej...
przez Czesław Mobutu

a o co włąściwie chodzi? Przeciez nawet gdy biegnie inna osoba to star...
więcej...
przez Konrad

Półmaraton Warszawski - 2019 - pion
© 2019 MARATOŃCZYK
Untitled Document