Galeria - fot. Silne - Studio
Strona zawodów


Piotr Siliniewicz: Jubileusz, jak się patrzy… dziesięć edycji Górskich Ekstremalnych Zawodów na Orientację już za nami… i wciąż nam mało…tym razem, gościny udzielił malowniczy Spisz, zapewniając oszałamiające widoki, mroźne ranki i wczesne wieczory. Było według potrzeb - “wojownicy” walczyli o zwycięstwo, tuż za nimi dobiegali “wojownicy w przyszłości”, a peleton zamykali zwolennicy przebiegów rekreacyjnych. Wszyscy - zmęczeni i zadowoleni. Mniej może dotyczy to kilku kontuzjowanych, ale i oni z pewnością zasilą przyszłoroczne szeregi uczestników GEZnO. A tych - liczymy już na setki.

{moscomment}