Fot. Sebastian Nowakowski

Marek Miller: W miniony weekend w Parku Ruffini w Turynie we Włoszech odbyły się 11 Mistrzostwa Świata i 20 Mistrzostwa Europy w Biegu 24-godzinnym (więcej informacji tutaj ). Wśród 334 zawodników i zawodniczek z 41 państw była również Agata Matejczuk. Reprezentantka Klubu Sportowego Alaska w ciągu doby pokonała dystans ponad 217 km (poprawiając swój najlepszy wynik z Mistrzostw Polski w 2014 roku o 13 kilometrów). Wynik ten uplasował łodziankę na 14 miejscu wśród 123 pań z całego świata.

Na nieco ponad dwie godziny przed końcem rywalizacji Matejczuk zemdlała i została odniesiona do namiotu medycznego. Nie chcąc zawieść koleżanek z reprezentacji - Patrycji Bereznowskiej oraz Aleksandry Niwińskiej (obie AZS AWF Katowice) po otrzymaniu dwóch kroplówek, podniosła się, i z folią NRC na plecach rozpoczęła dalszą walkę z kilometrami. Dzięki temu biało-czerwone mogą się cieszyć z dwóch drużynowych medali, brązowego w klasyfikacji Mistrzostw świata i srebrnego na Starym Kontynencie.

Agata Matejczuk (KS Alaska Łódź) - biegaczka, ultramaratonka, niepozorna dziewczyna o nadprzyrodzonej wewnętrznej sile. Skromna, nieśmiała z wielkim talentem. Talentem do biegania. Jedna z pierwszych kobiet, która ukończyła "Selekcję" najtrudniejszą imprezą terenową na poligonie w Drawsku. Rekordzistka Biegu Rzeźnika. Prywatnie żona i matka trójki dzieci.


Zdjęcie autorstwa Mariusza Kostrzewy.

{moscomment}