Wojtek Szota: Nie raz padały takie propozycje, nie raz gorąco dyskutowano na ten temat... 
Marzenie wielu maratończyków (głównie tych totalnie zwariowanych) jest możliwe do zrealizowania. Jak podaje Reuters i BBC pokonany został rekord przebiegniętych maratonów w ciągu roku. Belg Stefaan Engels noszący dumnie ksywkę… nie trudno zgadnąć jaką:) -„Maratończyk” - ukończył w ciągu roku 365 maratonów. Swoją przygodę rozpoczął w Belgii (Gent). Maratony biegał w siedmiu krajach a ostatni „skompletował” w Barcelonie 5 lutego 2011 roku. W sumie ponad 15 tys. kilometrów. 49-letni Belg powiedział, że było to dla niego wyzwanie bardziej mentalne niż fizyczne a codzienny trud traktował po prostu… jak pracę. Średnia osiągniętych czasów wyniosła około 4 godzin, choć najszybszy maraton ukończył z bardzo przyzwoitym wynikiem 2:56.

Wywiad ze Stefaanem Engelsem (Eng)


Stefaan Engels od dziecka cierpiał na astmę i lekarze zawsze odradzali mu uprawianie sportu. Jak widać zupełnie się tym nie przejął. Do swojej misji był dobrze przygotowany ponieważ bieganie uprawia od 25 lat, a w 2008 roku zasłynął innym rekordem… kończąc w jednym sezonie dwadzieścia Triathlonów „IronMan” (pływanie - 3.8 km, rower - 180 km i bieg - 42.2 km).

Wynik jest imponujący, mimo wszystko jesteśmy ciekawi jak wygląda weryfikacja ukończonych maratonów. Naszym zdaniem część biegów musiała mieć nieoficjalny charakter zwłaszcza, że starty odbywały się również w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych. Stefaan Engels  swoje osiągnięcie zawdzięcza ogromnej determinacji ale też opiece zespołu liczącego aż pięćdziesiąt osób, w skład którego wchodzili specjaliści różnych profesji. Sponsorem Belga jest marka farmaceutyczna Pronakol (środek na odchudzanie). Team zajmował się wszystkimi przygotowaniami, regeneracją i oczywiście towarzyszył podczas biegów. Stefaan Engels codziennie brał masaż, dobrze się odżywiał (5 posiłków dziennie), spał przynajmniej 10 godzin.
I jeszcze jedno… badania medyczne nie wykazały żadnych uszkodzeń tkanek po ukończeniu wszystkich maratonów.

Podobne próby były już podejmowane. W 2009 roku  65-letni  Japończyk Akinori Kusuda przebiegł 52 maratony. Natomiast w ubiegłym roku 53-letni Kanadyjczyk Martin Parnell wspierając akcję charytatywną ukończył 250 maratonów. Co ciekawe Parnell zaczął biegać dopiero w wieku 47 lat. Jak widać nigdy nie jest za późno…

W Polsce też nie brakuje tak zdeterminowanych biegaczy. Niekwestionowanym liderem w klasyfikacji ukończonych biegów maratońskich jest Jerzy Bednarz, który w tej chwili ma na koncie 402 maratony.
Fenomenalne wyniki notowała też nieżyjąca już Barbara Szlachetka:
- pierwsze 100 maratonów w życiu w czasie 1 roku, 11 miesięcy, 9 dni (15 listopada 1997 – 24 października 1999)
- największa liczba, 52 maratonów, podczas roku od przebiegnięcia pierwszego maratonu w życiu (15 listopada 1997 do 14 listopada 1998)
{moscomment}