Wyniki zawodów

Bartek Świątkowski: W ubiegły weekend 8-9.01.2010 r. udałem się do Berlina na jeden z tamtejszych biegów po schodach. W Niemczech ta konkurencja jest dużo bardziej popularna niż w Polsce, a tego typu zawody przyciągają sporą rzeszę biegaczy. Sobotę poświęciłem na zwiedzanie Berlina, a w niedzielę przyszedł czas na ściganie. Trasa biegu składała się z 400-metrowego dobiegu i podbiegu na który składały się 29 piętra najwyższego budynku mieszkalnego w Berlinie. Wieżowiec ten został owiany złą sławą i została mu nadana nieoficjalna nazwa Death House. A to wszystko przez to, że wielu bankrutujących biznesmenów wynajmowało apartament na ostatnim piętrze i popełniało samobójstwo skacząc z okna.

W odróżnieniu od wszystkich biegów po schodach, w których startowałem do tej pory, nie była to czasówka. Wszyscy startowali jednocześnie, a czterystumetrowy prolog miał pozwolić odpowiednio ustawić się zawodnikom przed wbiegnięciem na klatkę schodową. 

Tempo od samego startu było szaleńcze. Postanowiłem odpuścić czołówce i ruszyłem swoim tempem. W efekcie na klatkę schodową wbiegłem na piątej pozycji. Bezduszne, betonowe schody niestety szybko zweryfikowały tych, którzy rozpoczęli bieg zbyt brawurowo. Już po pięciu piętrach byłem trzeci, a jeszcze przed połową dystansu wyszedłem na drugie miejsce i na tej też pozycji ukończyłem bieg z czasem 3:29,09. Zawody wygrał już trzeci raz z rzędu  czołowy niemiecki schodo-biegacz Jan Wilker z czasem 3:17,63. W zawodach wystartowało blisko 160 zawodników. 

W przeszłości na podium tych zawodów stawali również inni Polacy: Przemysław Krawczyński, Jarosław Łazarowicz i Tomasz Klisz.

Niestety, z powodu braku środków finansowych nie będę mógł wystartować w najbardziej prestiżowym biegu po schodach na świecie, który odbędzie się za trzy tygodnie w Nowym Jorku podczas wyścigu na 86 piętro wieżowca Empire State Building.

Kolejny start w biegu po schodach planuję dopiero w maju, również w Berlinie w wyścigu na 39 piętro hotelu Park Inn.

red.: W wynikach organizatorzy pomylili datę urodzenia Bartka Świątkowskiego. Faktycznie urodził się w 1989 roku.


{moscomment}