Wyniki
Dział - Biegi Ekstremalne / Biegi Górskie

Robert Zakrzewski: W czasie, gdy sezon biegów ulicznych jest w zawieszony, góry przeżywają szczyt sezonu. I nie chodzi tu tylko o turystów. W sobotę, w Rajczy, podczas Chudego Wawrzyńca, rozegrano Mistrzostwa Polski w biegu górskim na dystansie ultra. Złote medale zdobyli Kamil Leśniak, oraz Dominika Stelmach, która w klasyfikacji generalnej zajęła drugie miejsce!

Po raz pierwszy w historii, walka o medale na dystansie górskim ultra zawitała na trasę popularnego Chudego Wawrzyńca. W tej formule, w 2019 roku, „górale” walczyli o tytuły w innym znanym miejscu dla biegaczy czyli Szklarskiej Porębie, podczas Maratonu Karkonoskiego, na ponad 57 km trasie. Tym razem do pokonania było aż 80 km, prowadzących z Rajczy do wsi Ujsoły. Organizatorzy „zapewniali” łącznie 3500 m podejść i podbiegów prowadzących po terenie urokliwego Beskidu Żywieckiego.

Dla zachowania dystansu społecznego uczestnicy mistrzostw startowali indywidualnie, co 10 sekund, według kolejności w rankingu ITRA (organizacja zajmująca się biegami górskimi i trailowymi). Niestety pogoda nie była dla nich zbyt łaskawa. Mimo, że ruszyli wcześnie rano, bo już o godzinie czwartej, to pod koniec rywalizacji musieli nie tylko walczyć z upływającym czasem, ale i upałem.

Przez niemal 50 km na prowadzeniu znajdowali Kamil Leśniak i Dominika Stelmach. Na jednym z puntów (Przegibek – 36 km) mistrzyni Polski w maratonie ulicznym z 2017 roku miała nawet 40 sekund przewagi netto. Wszystko jednak wskazuje, że między tą dwójką nie było żadnej rywalizacji. Znają się dobrze od lat, startują w kadrze i byli nawet pionierami biegania wokół stołu, jeszcze w 2012 roku.

Ostatecznie zdobywcą złotego medalu został Kamil Leśniak, który uzyskał czas 8:16:59. Za metą Torunianin przyznał, że miał problemy z lampką „czołówką”, która bardzo szybko mu się rozładowała i musiał poczekać na kolejne osoby. Przez zdecydowaną większość dystansu biegł z Dominiką Stelmach, która dyktowała tempo biegu i pewnie oświetlała drogę. W jego przypadku start interwałowy wyszedł na plus, bo uniknął szybkiego początku, za który zwykle płaci w drugiej części trasy.

Bohaterką zmagań została Dominika Stelmach, która zdobyła złoto wśród pań i minęła metę jako druga w kolejności z wynikiem 8:22:44. Dodatkowo poprawiła ona rekord trasy kobiet Chudego Wawrzyńca, o blisko 50 minut (Ewa Majer – 9:14:29, 2015 r.). Prawie czterdzieści minut za nią bieg kończyła zdobyczni srebrnego medalu. Według relacji, mistrzyni kraju po drodze zaliczyła jeszcze upadek i miała problemy z kostką, a zdołała zdeklasować nie tylko rywalki.

Jeden z faworytów biegu - Bartosz Gorczyca, broniący tytułu mistrza Polski, zszedł z trasy na 60 km trasy po problemach z kolanem. W jego przypadku mogło dać o sobie znać zmęczenie po ubiegło tygodniowym zwycięstwie w Gorce Ultra Trail na 102 km.

Chęć udziału w 6. PZLA Mistrzostwach Polski w Biegu Górskim na Ultra Dystansie wyraziło 14 zawodników, w tym 4 panie. Nie wszyscy zostali jednak sklasyfikowani, albo nie stawili się na starc

Medaliści 6. PZLA Mistrzostw Polski w Biegu Górskim na Ultra Dystansie / Chudy Wawrzyniec:

1 Kamil Leśniak (SALCO GARMIN TEAM) - 08:16:59
2 Robert Faron (SALCO GARMIN TEAM) – 09:00:57
3 Rafał Kot (MUAY RUNNING TEAM) - 09:05:04

1 Dominika Stelmach (RK ATHLETICS) - 08:22:44
2 Paulina Tracz ( SALCO GARMIN TEAM) - 09:01:04
3 Edyta Lewandowska (ELITESPORTS/ DYNAFIT TEAM) - 9:26:39

RELACJA ORGANIZATORA