Henryk Paskal: 8-go września biegową stolicą Polski było miasto Piła. Prawie 2,5 tysiąca biegaczy przyjechało, aby wziąć udział w 23. Międzynarodowym Półmaratonie PHILIPS Piła. Bieg posiada m.in. rangę Mistrzostw Polski Mężczyzn, Drużynowych Mistrzostw Polski Służb Mundurowych oraz Akademickiego Pucharu Polski w Półmaratonie. Tegoroczny Półmaraton PHILIPS Piła ukończyła rekordowa liczba 2431 biegaczy, co świadczy o tym, że pilska połówka cieszy się coraz większą popularnością i dynamicznie się rozwija.

Historia pilskiej imprezy sięga 1991 roku, gdy Henryk Paskal, reprezentant Polski w biegach długich, a później doświadczony maratończyk, wraz z innymi pasjonatami biegania, których skupił wokół siebie, zorganizował „Pilską Piętnastkę”, bieg ulicami miasta na dystansie 15 km. Pięć lat później powołano Stowarzyszenie Biegów Ulicznych, które czuwa nad organizacją biegów do dzisiaj.

Rekordowy 23. Półmaraton PHILIPS Piła

W tym roku do Piły zawitała rekordowa liczba biegaczy. Na listach startowych zarejestrowało się prawie 3 000 osób, ale trudom dystansu 21,097km podołało 2431 biegaczy. Oznacza to, że w porównaniu z ubiegłym rokiem tegoroczny bieg ukończyło 26% osób więcej!

Piła przywitała biegaczy bezchmurnym niebem i mocno święcącym słońcem. Nie była to niestety wymarzona pogoda do biegu, ale organizatorzy półmaratonu bazując na swoim kilkudziesięcioletnim doświadczeniu w organizacji imprezy, zrobili co w ich mocy, aby wysoka temperatura nie przeszkadzała startującym. Były zatem kurtyny wodne oraz rozstawione regularnie co 5 km, dobrze zaopatrzone, punkty odżywcze. Warto również podkreślić, że mieszkańcy Piły organizowali prywatne strefy wsparcia, gdzie na strudzonych biegaczy czekała woda i owoce. Na trasie nie brakowało kibiców, którzy zagrzewali zawodników do walki z czasem i własnymi słabościami.

Piła przywitała biegaczy bezchmurnym niebem i mocno święcącym słońcem. Nie była to niestety wymarzona pogoda do biegu, ale organizatorzy półmaratonu bazując na swoim kilkudziesięcioletnim doświadczeniu w organizacji imprezy, zrobili co w ich mocy, aby wysoka temperatura nie przeszkadzała startującym. Były zatem kurtyny wodne oraz rozstawione regularnie co 5 km, dobrze zaopatrzone, punkty odżywcze. Warto również podkreślić, że mieszkańcy Piły organizowali prywatne strefy wsparcia, gdzie na strudzonych biegaczy czekała woda i owoce. Na trasie nie brakowało kibiców, którzy zagrzewali zawodników do walki z czasem i własnymi słabościami.

Marcin Błaziński Mistrzem Polski w Półmaratonie

23. Półmaraton PHILIPS Piła zwyciężył Joshua Munywoki z Kenii, który pokonał dystans 21,097 w czasie 01:03:05 i o ponad minutę wyprzedził swojego rodaka, Martina Mukule (01:04:09). Jako trzeci na mecie z czasem 01:05:04 zameldował się Marcin Błaziński, który tym samym zdobył tytuł Mistrza Polski w Półmaratonie.

Bardzo dobry występ zanotował Paweł Ochal, który z czasem 01:06:22 zajął 6. miejsce. W wywiadzie dla serwisu maratonypolskie.pl tak skomentował swój występ:

„Kontuzja, operacja i pauza zimy 2011/2012 przestawiła mój organizm na inne tory. Organizm starszego zawodnika ma lepszą pamięć. Rejestruje nie tylko schematy szybszego powrotu do poprawnej dyspozycji, ale również te negatywne sygnały – jak np. nieprzepracowana zima. Tak zaprogramowany buntuje się z nadejściem okresu, który oznaczał wymuszony odpoczynek. Naprawdę nie jest łatwo zmusić go wówczas do treningu."

Okazało się jednak, że dzięki determinacji i silnej woli Paweł Ochal wywiózł z Piły tytuł wicemistrza Polski w Półmaratonie.

Wiele powodów do radości przysporzyła nam również Olga Ochal, która była najszybsza w kategorii kobiet. Olga ukończyła pilski półmaraton z czasem 01:14:18 i wyprzedziła o 19 sekund Ukrainkę Svetlanę Stanko. Trzecie miejsce zajęła Izabela Trzaskalska (01:18:11)

Oryginalny medal do kolekcji

Cechą, która wyróżnia pilski półmaraton spośród innych biegów rozgrywanych na dystansie 21,097km jest niewątpliwie oryginalny medal, który otrzymują biegacze docierający do mety. Począwszy od 2006 roku na naszym medalu znajduje się wizerunek innego zawodnika lub zawodniczki. W ten sposób organizatorzy Półmaraton PHILIPS Piła przypomina sylwetki i kariery znanych polskich maratończyków.

Wszyscy biegacze, którzy ukończyli bieg otrzymali na mecie wyjątkowy medal z wizerunkiem Wojciecha Ratkowskiego, mistrza Polski w maratonie w 1984r. Aktualnie Wojciech Ratkowski jest Prof. dr hab. Akademii Wychowania Fizycznego w Gdańsku. To autor wielu ciekawych publikacji z zakresu teorii sportu i treningu sportowego.

Jak sprawdzian przed wrześniowym maratonem to tylko w Pile

Półmaraton PHLIPS Piła to pozycja obowiązkowa w kalendarzach startowych wielu biegaczy. Powodów, aby przyjechać do Piły w pierwszą niedzielę września jest kilka, ale warto wymienić dwa główne. Pierwszy powód? Oddajmy głos Henrykowi Paskalowi, prezesowi Polskiego Stowarzyszenia Biegów Ulicznych, ambasadorowi AIMS, który jest twórcą pilskiej połówki.

„Start w Pile to doskonały sprawdzian i przetarcie przed maratonem w Warszawie lub w Berlinie. Półmaraton na 3 tygodnie przed biegiem na dystansie 42,195 to idealny sposób weryfikacji formy. Dzięki temu łatwiej określić cele na maraton oraz dobrać najlepszą strategię biegu do aktualnej dyspozycji.”

Drugim powodem, dla którego warto pojechać do Piły to trasa, która jest płaska i szybka. Z pewnością wielu biegaczy posiada rekord życiowy osiągnięty właśnie podczas pilskiej połówki. Rekordy są uznawane za oficjalne ponieważ trasa posiada atest IAAF, AIMS i PZLA.

Półmaraton PHILIPS Piła rozgrywany jest zawsze w pierwszą niedzielę września, na małej pętli w centrum oraz dużej wokół miasta. Dorosłym biegaczom towarzyszą również dzieci – dwa tysiące młodych zawodników biegnie każdego roku w mini-maratonie (2 km).
 
 
 
 
 
 
 
 

 
 
{moscomment}