Jeszcze niedawno zastanawialiśmy się na łamach naszego portalu, jaka jest prawda. Lance Armstrong nie przyznawał się do stosowania dopingu, choć w październiku ubiegłego roku został oficjalnie pozbawiony siedmiu zwycięstw w TDF i dożywotnio zdyskwalifikowany. Zawodnik twardo trzymał się swojej wersji deklarując, że do końca życia będzie mówił „nie” na pytania o doping.

Teraz już cały świat poznał odpowiedź. Wielu zapewne miało nadzieję, że to nigdy się stanie, że mimo oskarżeń Lance pozostanie czysty. Stało się inaczej. Cytowane we wszystkich mediach zdanie „Wiem, że jest za późno na skruchę. To tylko moja wina, że przez tyle czasu ukrywałem prawdę. Moje życie było jednym wielkim kłamstwem, ale była to historia idealna. Człowiek, który pokonał chorobę, siedem razy wygrał Tour de France, ma szczęśliwą rodzinę. Powtarzałem to wiele razy i tak długo, że nie było łatwo z tym skończyć” poruszyło cały sportowy świat.
 
Wczorajsza „spowiedź” Armstronga z Oprah Winfrey trwała ponad dwie godziny. Od 23.00 na Discovery Channel można wysłuchać rozmowy.

Czy Lance udaje skruchę by ratować swój wizerunek czy tym razem to prawdziwy obraz Lanca? Jak sądzicie?

{moscomment}