Nie milkną echa wydarzenia jakie miało miejsce podczas olimpijskiego maratonu. Francuski biegacz Morhad Amdouni celowo wywrócił buteleczki z wodą na bufetowym stoliku, aby rywale nie mogli się napić. Wszystko nagrały kamery, więc 33-letni Francuz tunezyjskiego pochodzenia zaczął się tłumaczyć, że uczynił to niechcący. Jednak oglądając zarejestrowany obraz, trudno w to uwierzyć.

Tego dnia w Sapporo było wyjątkowo gorąco i nawadnianie grało kluczową rolę. Widać, że biegnący za Francuzem zawodnik nie mógł skorzystać na tym punkcie z wodą. Biegu nie ukończyło trzydziestu maratończyków. Morhad Amdouni dobiegł na niezłym 17-tym miejscu. Brytyjski dziennikarz Piers Morgan podsumował jego wyczyn słowami:: The Gold medal for biggest d*ckhead of the Tokyo Olympics goes to French marathon runner Morhad Amdouni... Eliud Kipchoge był pozytywną postacią igrzysk, Francuz natomiast stał się antybohaterem, chyba żeby dać wiarę jego tłumaczeniu...